Ciasto korzenne z nadzieniem marcepanowo-jabłkowym.

 To ciasto szczególnie polecam miłośnikom marcepanu. Jest ono dobrze zrównoważone kwaśnością dodanych jabłek, zamknięte w aromatycznym, korzennym cieście. Na dole wpisu znajdziecie przepis na masę marcepanową, którą warto zrobić dzień wcześniej i schłodzić przez noc w lodówce.

proporcje na foremkę o wymiarach 20 cm x 28 cm

ciasto
250 g mąki pszennej
6 g proszku do pieczenia
150 g masła w temperaturze pokojowej
125 g ciemnego cukru muscovado
10 g przyprawy do piernika
50 ml mleka

Przy pomocy melaksera zmiksować wszystko razem na jednolitą masę (jak najkrócej). Zawinąć w folię i odłożyć do lodówki na ok. 1 godz.

na nadzienie
2 kwaśne jabłka (użyłam szarą renetę)
masa marcepanowa (przepis na samym dole strony)

dodatkowo
kilkanaście migdałów bez skórki
1 jajko roztrzepane
masło do wysmarowania formy

Formę do pieczenia (użyłam do pieczenia tarty z wyjmowanym dnem) wysmarować masłem. Schłodzone ciasto podzielić na dwie części. 2/3 rozwałkować i wyłożyć spód z bokami. Na to wyłożyć masę marcepanową. Obrać jabłka, podzielić na ćwiartki, wydrążyć gniazda nasienne i pokroić w ok. 2mm plastry. Wyłożyć je jak dachówkę na masę marcepanową. 

Przykryć 1/3 rozwałkowanego ciasta. Posmarować roztrzepanym jajkiem. Ułożyć na wierzchu migdały i piec ok. 50 min w 180 stopniach C.

Podawać całkowicie ostudzone.

Pomysł na ciasto zaczerpnęłam z książki Janneke Philippi "Szarlotki. 70 wyjątkowych przepisów" jednak wprowadziłam swoje zmiany. 

Masa marcepanowa

1,5 cup zmielonych migdałów bez skórki (mąki migdałowej)
1,5 cup cukru pudru
1 łyżka soku z pomarańczy
1-2 łyżki soku z cytryny (trzeba smemu spróbować)
1 łyżka mleka
1 jajo 
1,5 łyżeczki ekstraktu z migdałów

Wszystko razem zagnieść na jednolitą masę. Gdyby nie chciało się dobrze skleić dodać żółtko lub ciut mleka. Włożyć w szczelnym pojemniku do lodówki, najlepiej na noc.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz