Kaczka Master Class i winnice Stellenbosch w RPA.

Czas na podanie przepisu na danie główne  kolacji  z okazji rocznicy ślubu :) Pomysł  zaczerpnęłam z programu Masterchef  Australia. Wprowadziłam jednak swoje modyfikacje. Danie jest ...jak dla nas... doskonałe ;)


KACZKA MASTER CLASS



Składniki na 2 porcje (jako danie główne). Można też zrobić kaczkę na przystawkę,  wtedy  należy zmniejszyć proporcje o połowę.

Potrzebne składniki do zrobienia mięsa :
2 piersi z kaczki ( ze skórą)
świeży tymianek-kilka gałązek
4 nieduże szalotki
2 ząbki czosnku
2 liście laurowe
1 pomarańcza
 sherry vinegar
masło klarowane do smażenia
1 łyżka oleju do marynaty
sól


Do podania dania :
jeżyny ( ok. 10-12 szt.)
pomarańcze ( po jednej niedużej na 1 porcję)
jadalne kwiaty ( niekoniecznie)
liście  ( różne sałaty - u mnie rukola, lola rossa i  pietruszka)

Majonez pomarańczowy :
1 żółtko
100 ml oleju
skórka z jednej pomarańczy
sok  z połowy pomarańczy
1 łyżeczka musztardy dijon
1 łyżeczka sherry vinegar
sól, pieprz


Skórę na piersi kaczki ponacinać ukośnie nożem, posypać solą, obłożyć gałązkami tymianku i włożyć do pojemnika lub woreczka z szalotkami, liśćmi laurowymi i pokrojonym na kawałki czosnkiem ( najlepiej na noc do lodówki). Ja włożyłam do woreczka  dodatkowo z łyżką oleju. Gdy nie mamy tyle czasu, to warto marynować  mięso przynajmniej 2-3 godz.

Przygotować majonez ( można kilka godzin przed podaniem :)
Zmiksować żółtko z musztardą, następnie dodawać po kropli olej. Gdy masa zacznie gęstnieć dodawać cienką stróżką olej. Na koniec dodać sok z pomarańczy, startą skórkę i vinegar, sól i pieprz. Odstawić do lodówki, żeby smaki przegryzły się. Wyjąć  na  godzinę przed podaniem, żeby temperatura majonezu była "pokojowa".

Przygotować jeżyny (umyć i osuszyć) oraz  pomarańcze (obrać ze skórki i wyciąć segmenty). Odłożyć do dekoracji.

Piekarnik włączyć  do nagrzania na 200 stopni.
Wyjąć mięso z marynaty i obsmażyć na rozgrzanej patelni z łyżką masła klarowanego. Najpierw smażymy od strony skóry (!), żeby wytopić tłuszcz, potem z pozostałych stron,  dobrze jest przyciskać (np. widelcem) mięso do patelni, żeby się równo smażyło.Mięso powinno mieć złoty kolor. Rumiane piersi odłożyć na talerz i na patelnię wrzucić składniki marynaty. Podsmażyć...przełożyć do naczynia żaroodpornego i na to położyć mięso. Wstawić do piekarnika. Jeśli piersi mają wagę ok. 15 dag to radziłabym je piec ok. 15 min., jeśli są większe ok. 20 dag i więcej -20 min. Mięso powinno być różowe, będzie wtedy soczyste i miękkie :) 
Po wyjęciu odłożyć piersi na deskę/talerz, żeby odpoczęły przynajmniej 10 min.

W tym czasie przygotować sos do sałaty. Na patelnię obrać  bardzo cienko skórkę z 1 pomarańczy, 
 

wycisnąć sok, dodać składniki od pieczenia piersi ( bez mięsa),

 

dodać 1-2 łyżki sherry vinegar i gotować 2-3 min. Wszystko przecedzić przez sito. Mamy gotowy sos :)


Składamy teraz danie :

Na talerz wyłożyć czubatą łyżkę stołową pomarańczowego majonezu :


łyżką ( wypukłą stroną ) rozsmarowujemy majonez.




Układamy liście kolorowych i różnych sałat ( wcześniej umytych i osuszonych), do tego jadalne kwiaty ( u mnie były bardzo małe i nie widać ich na zdjęciu- filetowe kwiaty szałwii i białe bazylii ).



Pokroić kaczkę w ukośne plastry, ułożyć na talerzu, udekorować jeżynami i cząstkami pomarańczy, liście sałat polać (bardzo delikatnie !) przygotowanym sosem. Podawać z czerwonym winem (najlepiej z nutami owocowymi) i ewentualnie bagietką.



Smacznego :)


A skoro mowa o winach, powspominamy dziś Stellenbosch, stolicę południowoafrykańskiego winiarstwa, położoną 50 km na wschód od Cape Town. Miasto założone zostało w 1679r. przez gubernatora Kolonii Przylądkowej - Simona van der Stella. Odwiedziliśmy w rejonie Stellenbosch kilku producentów win.
 

Winnice to jednocześnie wspaniałe miejsca dla koneserów wina. Można tu wiele rzeczy zobaczyć...począwszy od produkcji wina....przez konsumpcję i odpoczynek w pięknych miejscach. Otoczenie to zwykle piękne utrzymane tereny niekiedy przypominające parki.





Degustowaliśmy głównie wina czerwone, ale nie stroniliśmy od białych i różowych :) Poznaliśmy proces produkcji, niepowtarzalne terroir nadające winom wyjątkowy charakter.



Rozpoczęliśmy od powstałej w 1767 r. winnicy Spier. Rozpościera się z niej piękny widok na góry Helderberg.



Zachwyciły nas tutejsze shirazy. Na dalszą drogę oprócz nich nabyliśmy również odświeżające i przyjemne Rose nęcące smakowitą paletą świeżych truskawek :)
 

Vergelegen - serce afrykańskiego winiarstwa. Miejsce niezwykłe i urokliwe. Spędziliśmy tam piękne chwile delektując się zapachami, smakami, widokami i klimatem.


 






Doskonałe wina, trzystuletnie drzewa kamforowe, wyrafinowana kuchnia i okoliczne wzgórza obsadzone cabernet savignon i franc, merlotem, savignon blanc, semillon oraz niewielką ilością shiraz i chardonnay.



  




Z plantacji szybko uzyskano wina, które zdobyły międzynarodowe uznanie. Najbardziej znanym jest cudownie gładki, flagowy dziś kupaż bordoski.
 

Grawitacyjny system obróbki winogron (od chwili dostarczenia owoców do wlania wina do beczki) sprawia, że cały proces jest bardzo delikatny. System ten umieszczono we wnętrzu wzgórza.

Potem wino przechowywane jest w dębowych beczkach, które po kilku latach  sprzedawane są producentom sherry i whisky.


Teraz winnica Morgenster.
Perfekcja nie przychodzi łatwo. Włoski właściciel tej posiadłości -Giulio Bertrand potrzebował dziesięciu lat by porzuconą farmę przekształcić w dobrze prosperującą winnicę i zrobić swoje flagowe wino w bordoskim stylu.


Miejsca pod winnice na owiewanych wiatrem stokach Schaapenbergu zostały wycięte w skale. Pracuje tam doświadczony zespół, który uraczył nas doskonałymi czerwonymi winami oraz ciekawymi, aromatycznymi oliwami.



Jedziemy do ostatniej winnicy-Rustenberg. Po drodze mijamy pola....białe odmiany winnej latorośli sadzi się na zboczach od strony oceanu, podobno lubią morską bryzę. Ciemne odmiany na stokach osłoniętych bardziej w głębi lądu .


Rustenberg ma renomę jednej z najlepszych winnic w kraju. Należy do rodziny Barlowsów, a historia winnicy sięga 1682 r. Uroczą posiadłość otaczają budynki w stylu Cape Dutch. 


 


 
Niekomercyjny charakter winnicy bardzo nas urzekł. Spróbowaliśmy kilku win, z których ulubionym okazał się Brampton Shiraz z dodatkiem rzadkich gron Viognier i Mourvedre- aromatyczne, owocowe wino o lekko pieprzowym smaku i nucie gorzkiej czekolady.

i Tym "winnym akcentem" żegnamy się z powodu wyjazdu na wakacje :)




Komentarze

  1. zazdroszczę tej winiarskiej przygody, ach!
    a kaczka? First class! :]
    naprawdę, pełna smaku i pieknie podana.
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy Karmel-itko, pozdrawiamy serdecznie :)

      Usuń
  2. nie znam się na winach nawet trochę i praktycznie nie piję ich, ale w taka podróż bo chętnie bym pojechała. Zawsze interesowały mnie sposoby produkcji różnych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Krysiu-namawiamy na spróbowanie wina do kaczki :)Zwiedzenie winnic jest bardzo ciekawe, podobnie jak poznawanie innych lokalnych produkcji. Bardzo to lubimy, pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki Waszym zdjęciom z podróży można przez chwilę poczuć ciepły wiatr, zapach wina. Do tego takie pyszne danie..Rozmarzyłam się :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dziekujemy Polu,pozdrawiamy serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kaczka Master Class powinna się nazywać Kaczką na Jednej Nodze ;) Pięknie to podałaś. Szkoda, że nie jestem Twoim mężem ;)
    Ta winnica, Afryka, widoki... otwieram sobie co jakiś czas, oglądam z lampką wina w ręku i czuję się jak na wakacjach. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pewnie jeszcze wojazujecie:)Ale slad bytnosci zostawie:)
    Kaczka - prezentacja wspaniala:)
    Wino - z pewnoscia fantastyczne:)
    Calosc - blogosc dla podniebienia, az zal, ze tylko wirtualna:)
    Duzo wrazen w podrozy, smacznych dan i pieknych widokow zycze:)
    pozdrawiam:)
    g

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiesiu-nazwa bardzo adekwatna :-) pozdrawiamy z Obanu,robią tu bardzo dobry malt
    G. bardzo dziękujemy,jeszcze wojazujemy,pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  9. Malgosiu, zajrzyj na OS:)
    g

    OdpowiedzUsuń
  10. Winnice to magiczne miejsca.Miałam okazję zwiedzać przepiękne winiarnie w Australii.
    Małe i duże,ale oczarowały mnie zupełnie,klimat taki,że nie chce się wyjść...
    Od czasu tych wizyt bardzo wiele nauczyłam się o winach,teraz juz wiem,jakie kupić.
    Dobre wytrawne wino to poezja zwłaszcza ze świeżutkimi ostrygami...
    I.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapomniałam dodać,że kaczka wygląda wspaniale!
    Przepis wypróbuję-)
    I.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy, uwielbiamy to danie i zachęcamy do zrobienia. Winnice to bardzo ciekawe miejsca i chętnie je odwiedzamy :) może kiedyś dotrzemy i do australijskich :) pozdrawiamy serdecznie

      Usuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...