Gazpacho z dodatkiem... Andaluzji.

Dziś chłodnik z Andaluzji - południowej krainy Hiszpanii. Gazpacho jest jedną z najbardziej znanych "wizytówek" kuchni iberyjskiej. To lekkie i proste danie świetnie nadaje się na upalne dni. U nas w wersji nieco "uwznioślonej"...jak to mawiają jurorzy jednego z naszych ulubionych programów kulinarnych... ;)
 


Gazpacho z krewetkowym tianem, ogórkowym spaghetti i musem z avocado






Składniki na dwie porcje:

· 400 g obranych, mięsistych pomidorów lub puszka pomidorów o wadze 400g netto

· duża czerwona papryka (1/4 upieczona do krewetkowego tianu)

· 1/2 ogórka o dł. ok. 20 cm(w tym połowa to wykrojone cienkie paski do zwinięcia)

· 1/2 niedużej cebuli

· ząbek czosnku

· 50g miąższu białego pieczywa

· 1 żółtko

· 1/2 łyżki sherry vinegar

· sól, biały pieprz do smaku




mus z awokado:

·   awokado (w tym 1/4 pokrojonego w drobną kostkę)

·   sok z 1/3 cytryny

·   sól, biały pieprz do smaku

·   1g agar agar/można zastąpić zwykłą żelatyną



tian:

·   3 łyżki drobnych krewetek

·   1/4 papryki, upieczona, pozbawiona skóry i posiekana

·   3 posiekane listki bazylii

·   łyżeczka majonezu

·   sól i pieprz do smaku





W celu zrobienia gazpacho należy zmiksować pokrojone pomidory, paprykę, ogórek, cebulę, czosnek. Dodać chleb i po namoczeniu ponownie miksować. Odstawić do lodówki na 30 minut. Przecedzić przez sito. Ubić żółtko i wmieszać je w zupę, po czym dodać sherry vinegar. Przyprawić i odstawić.

W celu zrobienia musu z awokado rozpuścić agar agar w soku z cytryny z ewentualnym dodatkiem wody. Gotować przez 3 minuty. Dodać do zmiksowanego awokado z dodatkiem pokrojonego w kostkę. Odstawić do lodówki na godzinę.

Aby zrobić tian należy usmażyć krewetki, następnie ostudzić. Dodać do nich posiekaną paprykę, bazylię i majonez. Doprawić solą i pieprzem.

Przygotować spaghetti z ogórka ( pokroić nożem wzdłuż na plastry , a potem w drobne paseczki, można to zrobić obieraczką do julienne). 

Aby złożyć danie należy na spód talerza ułożyć zwinięte spaghetti z ogórka, tian z krewetek i quenelle z musu z awokado. Delikatnie wlać gazpacho i podawać. Przybrać listkami bazylii



Smacznego :)

Wracając do Andaluzji...dla nas jest ona kwintesencją Hiszpanii...z pyszną kuchnią i przestrzeniami, które pozostały w naszej pamięci. To wymarzone miejsce do zamieszkania...no może poza okresem upalnego lata..Dziś  tylko kilka impresji z tej krainy...
 
kraniec Hiszpanii, koniec Andaluzji...między Europą (z prawej) i Afryką (z lewej). Położenie miało ogromny wpływ na kształt kultury tego regionu


 
  pokaz flamenco


arena korridy w Sevilli


pueblos blancos-czyli białe miasta Andaluzji -  tu Casares


arcydzieło mauretańskiej architektury-Alhambra w Grenadzie
 
 
 

Kordoba - La Mezquita
 


Dla nas Andaluzja ma zapach dziko rosnących narcyzów, których tu na wiosennych  łąkach jest pełno i dużo intensywniej pachną niż nasze ogrodowe.
 

A tak w ogóle ;) to wystarczyłby nam mały biały domek na andaluzyjskiej wsi...może taki
 

albo schowany w ogrodzie oliwnym z kwitnącymi wiosną migdałowcami
 

 wśród pofalowanych pól
 

i ciągnących się po horyzont upraw oliwek
 
 
albo jaskrawo wyścielonych koniczyną  wzgórz
 

do tego pyszna kuchnia, wspaniałe wina...a czasem sherry :) achhhh........
 

Komentarze

  1. Pozdrawiam serdecznie i gratuluję smacznego bloga!

    Chciałabym zaprosić Ciebie na stronę znajdzprzepisy.pl oraz do dodania swojego bloga na listę TOP BLOGI, gdzie dołączyło już ponad 1400 blogerów z Polski! Nasze strony są już dostępne w 37 krajach i jesteśmy drugą co do wielkości wyszukiwarką przepisów kulinarnych na świecie!

    Byłoby mi bardzo miło, jakby i Twoje przepisy znalazły się u nas :)
    Aby znaleźć się na liście Top Blogi wystarczy tylko zarejestrować swój blog tutaj: http://www.znajdzprzepisy.pl/dodaj-blog

    Życzę miłego popołudnia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten bialy domek w gaju oliwnym i ja bym z checia przygarnela! Gazpacho zreszta rowniez :)

    Usciski Malgosiu! I zdrowiej szybko :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem czy ten sam domek upatrzyłyśmy z Beą ? :) Ja bym przygarnęła ten w oliwkach i kwitnących migdałowcach :D
    Cudne zdjęcia Małgosiu. Już pół świata dzięki Wam zwiedziłam :) Sama nie mam szans na podróże to dzieki Wam mogę sobie pooglądać i pocztać

    Dużo zdrowia Małgosiu i udanej podróży

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak Krystyno, to ten sam! Ale przeciez mozemy tam pomieszkiwac na zmiane! :D

      Usuń
    2. No i już dogadałyśmy się :) Ja nawet bardzo chętnie choć przez trochę razem a nie tylko na zamianę. Wyglada na duży, to chyba w drogę bysmy sobie nie wchodziły a wreszcie mogła bym osobiście z Tobą Beato porozmawiać :)

      Usuń
  4. Beo, Krysiu - podzielimy się ;D nie ma sprawy. Wieś w Andaluzji jest urokliwa, domy mocno oddalone od siebie ale i pięknie położone :)Dziękuję za życzenia, jest trochę lepiej ale do idealnego stanu sporo brakuje :) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O mamuniu, jakież doborowe towarzystwo tam będzie :) Bardzo bym chciała :)

      Usuń
    2. Kto wie...kto wie...nie ma rzeczy niemożliwych :)

      Usuń
  5. Bardzo lubię zapach narcyzów. Anadluzja będzie mi się z nimi kojarzyć już teraz.
    Piękne, tęskne zdjęcia. Smakowite gazpacho.Cieszę się, że piszesz. Tak jak Krystyna, podróżuje z Wami. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy Wiesiu :)narcyzy kwitną tam tak, jak u nas mlecze na wiosnę...to niesamowite dla zmysłów :) pozdrawiamy

      Usuń
  6. Ciekawe zdjęcia i posty, dopracowane przepisy, naprawdę interesujący blog! pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy Polu :) bardzo nam miło , pozdrawiamy serdecznie :)

      Usuń
  7. Witaj Malgosiu,
    Bardzo wyrafinowane potrawy prezentujesz:)
    Wszystkie skladniki latwo dostepne, tylko lata mi brakuje;)
    Ale poczekam i przy slonecznej pogodzie i uroczystej okazji wykorzystam na pewno Wasze przepisy:)
    Zdjecia z Andaluzji piekne, to z pofalowanymi pagorkami do zludzenia przypomina otaczajace mnie krajobrazy. Oczywiscie tylko moja zima:)
    Pozdrowienia serdeczne:)
    Grazyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Grażynko :) Mieszkasz w pięknym miejscu, skoro krajobraz przypomina Andaluzję. Nas szczególnie w Andaluzji zauroczyła przestrzeń, której tam nie brakuje , a ludzie pojawiają się w niej epizodycznie. Klimat łagodny, kuchnia pyszna, dziedzictwo kulturalne imponujące :)Jadąc do Andaluzji przeczytałam fajną książkę Chrisa Stewarta "Jeżdżąc po cytrynach.Optymista w Andaluzji" ( może będziesz miała okazję sięgnąć po oryginał). Niestety miałam aparat, który często źle wywiązywał się ze swojej roli. Sporo zdjęć mam nieudanych...ale przecież można tam wrócić ;) Pozdrawiam serdecznie M.

      Usuń

Prześlij komentarz