W PODRÓŻY

W KUCHNI

WŚRÓD PTAKÓW

WARTO TU ZAJRZEĆ

Wegetariańska zapiekanka wiejska

Wegetariańska zapiekanka wiejska

Ostatnimi czasy mając niewiele czasu na przygotowywanie posiłków w dni powszednie szukam inspiracji, by ugotować coś co powstanie w niedzielę, by nakarmić nas w kolejne dwa dni tygodnia. Trafiłem na przepis Jamiego Olivera i po modyfikacji jego pomysłu stworzyłem takie oto danie. 


Wegetariańska zapiekanka wiejska

Nasza wersja wystarczy na 4 duże lub 6 małych porcji, ale możecie spokojnie powiększyć ilość składników, by zapewnić sobie więcej jedzenia. Dla podanej ilości składników potrzebujemy naczynie 23x23x7cm.

Składniki:

na ziemniaczane puree:

900-1000g ziemniaków

łyżka masła

2 łyżki śmietany 30%

sól, pieprz

na nadzienie:

mały bakłażan

300g grzybów

pół cebuli

2-3 ząbki czosnku

cukinia

por (biała część)

2 marchewki

pół małego selera (ilość taka jak marchewek)

pół szklanki bulionu warzywnego

3-4 suszone grzyby

pół puszki pomidorów

szklanka bulionu warzywnego

oliwa / olej

masło

gałązka rozmarynu lub rozmaryn suszony

sól, pieprz

Wykonanie:

Zaczynamy od pokrojenia bakłażana na 5mm plastry. Pozbawiam go gorzkiego smaku soląc i pozostawiając na 10 minut i ścierając wilgoć, która się wydzieli. Zauważyłem, że małe bakłażany w sezonie nie wymagają tego procesu. Smażę je na oliwie lub oleju z obu stron, aż się skarmelizują i staną się miękkie. Wykładam nimi spód naczynia.

Czas na grzyby. Użyłem w większości prawdziwków z niewielkim dodatkiem maślaków. Te pierwsze obrodziły w naszym lesie w ilości, której nie pamiętam wcześniej. Kroję je na kawałki ok.1cm. Smażę je z pokrojoną drobno cebulą. Dodaję sól i pieprz. Wykładam na bakłażany.

Cukinię kroję na kawałki centymetr na centymetr. Pora kroję drobno, podobnie czosnek. Podsmażam na oliwie aromatyzowanej wcześniej świeżym rozmarynem lub po prostu dodaję suszonego rozmarynu. Przyprawiam solą i pieprzem. Odstawiam.

Suszone grzyby gotuję kilka minut w 150-200ml wody. Dodaję pomidory. Przyprawiam solą i pieprzem. Miksuję całość na dość luźny sos.

Marchewkę i selera kroję na kawałki centymetr na centymetr. Smażę na oliwie, karmelizując składniki, by nabrały smaku. Przyprawiam solą i pieprzem. Dodaję bulion warzywny i duszę przez 15 minut. Po tym czasie dodaję zmiksowany, płynny sos i duszę kolejne 10-15 minut, aż całość zgęstnieje, a warzywa zmiękną (nadal powinny być nieco chrupkie).

Teraz do marchewki/selera w sosie dodaję cukinię z dodatkami. Mieszam, by się połączyły i wykładam na warstwę grzybów.

W międzyczasie gotuję ziemniaki, odcedzam i odparowuję. Dodaję masło i śmietanę, doprawiam solą i pieprzem. Miksuję na puree.

Warstwę ziemniaczanego puree wykładam na warzywa. Widelcem robię wzór na ziemniakach (np. jak na załączonym zdjęciu). 


Zapiekam w 190C przez 30 minut na termoobiegu, ostanie 10 minut na grillu.

Po tym czasie wyciągam z piekarnika i pozostawiam na 10 minut zanim zaczniemy kroić i nakładać na talerze.

Zapiekankę podajemy samą lub z ulubioną sałatą z winegretem.

Nasza prosta, kremowa zupa grzybowa.

Nasza prosta, kremowa zupa grzybowa.

Sezon grzybowy w pełni. Ostatnimi czasy Małgosia uwielbiająca grzybobranie traktuje spacer z psem jako wymówkę dla poszukiwania prawdziwków. 

Oczywiście nasza Megi korzysta, bo zapachy leśne, możliwość kopania w ziemi, czy biegania wśród drzew, sprawia jej podobną przyjemność jak Małgosi wypatrywanie smakowitych składników naszych ulubionych dań. Efektem jej poszukiwań może być ostatecznie grzybowa tarta z serem pleśniowym i tymiankiem, tagliatele z grzybowym sosem i parmezanem, carpaccio z prawdziwków z rukolą, serem bursztyn i pekanami, grzybowa potrawka w śmietanie z ziemniakami, risotto grzybowe, zapiekanki z grzybami i serem, czy śniadaniowy omlet z grzybami, ziołami i szczypiorkiem, że wymienię tylko część naszych ulubionych dań. Dziś dodam do tego naszą prostą i szybką kremową zupę grzybową.

Składniki na 2-3 porcje:

600ml bulionu warzywnego (ugotowanego na bazie włoszczyzny i suszonych grzybów)

2 ząbki czosnku

mała cebula

niewielki kawałek selera

oliwa lub masło

300-400g usmażonych na maśle mieszanych grzybów (w związku z wysypem prawdziwków użyliśmy tylko je) 

łyżeczka suszonego tymianku lub łyżka świeżego; możemy też użyć suszone oregano

100 ml śmietany 30%

100 ml śmietany 18%

sól i pieprz

mały prawdziwek pokrojony bardzo drobno na tarce

kromka chleba, z której robimy grzanki

oliwa truflowa

Wykonanie:

Przygotowujemy bulion, który gotujemy z suszonymi grzybami (3 sztuki). Grzyby kroimy i podsmażamy na maśle przyprawiając solą i pieprzem. W garnku na oliwie lub maśle podsmażamy posiekane drobno czosnek, cebulę seler. Dodajemy bulion wraz z suszonymi grzybami oraz podsmażone wcześniej grzyby zostawiając sobie ok.100g, które dodamy później do  naszej zupy krem. Gotujemy na małym ogniu 10-15 minut. Po lekkim wystudzeniu i przyprawieniu tymiankiem, solą i pieprzem, miksujemy całość na zupę krem. Po zmiksowaniu dodajemy resztę grzybów. 

Teraz prawie gotową zupę możemy odstawić na dobę do lodówki, by smaki się przegryzły, albo kontynuować jej przygotowanie, by zjeść tego samego dnia. Do zupy dodajemy śmietankę 30%. Do śmietany 18% dodajemy trochę zupy, żeby ją zahartować, po czym dodajemy ją do zupy. Całość mieszamy i zupa jest gotowa.

Jako dodatek w celu wykończenia dania opcjonalnie dodajemy:

- startego bardzo cienko na tarce prawdziwka, którego smażymy na patelni lub dodajemy surowego,

- drobne grzanki podsmażone na oliwie,

- skrapiamy łyżeczką oliwy truflowej.

Ta prosta grzybowa zupa eksploduje smakiem grzybów. Proporcje są dowolne i w zależności od ilości poszczególnych produktów uzyskamy różną koncentrację smaków. Mało tego, możemy wzbogacić ją dowolnymi ziołami. Proporcje możemy modyfikować i cieszyć się różnymi wersjami tego dania.

Eksperymentujmy i odkrywajmy różne wersje tejże zupy. Nie ograniczajmy się do podanych ilości składników. Możemy dodać ziemniaka, czy inne warzywo. Nasza wersja jest bardzo skoncentrowana i bazuje na mocnej, grzybowej nucie. Wasza wersja może być zmodyfikowana, bazując na produktach, które macie pod ręką. Powodzenia w eksperymentach!

Szybkie ciasto ucierane, na śmietance z wiśniami.

Szybkie ciasto ucierane, na śmietance z wiśniami.

 To bardzo szybkie do zrobienia ciasto, świetnie nadające się pod różne owoce. Mogą być świeże, ale poza sezonem można też wykorzystać mrożone. Proporcje są na dość dużą foremkę o wymiarach 24 cm na 35 cm. Masa po wyrośnięciu nie jest zbyt wysoka, bo ma średnio ok. 3,5 cm. Osobiście wolę  wypieki, gdzie masa ciasta nie przeważa zbytnio nad ilością owoców, jak w tym wypadku. Za przepis dziękuję Basi, prowadzącej bloga "Mozaika życia". Publikuję go za jej zgodą.


1 kg wiśni

5 jaj

250 ml cukru

200 g roztopionego i ostudzonego masła

2 łyżeczki proszku do pieczenia

500 g mąki pszennej tortowej

250 ml gęstej śmietany (nie jest ważny procent, tylko gęstość)

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego lub migdałowego


Wiśnie umyć, wydrylować i zostawić na sicie, żeby pozbyć się nadmiaru soku. Przygotować foremkę do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 170 stopni z termoobiegiem.

Jajka całe ubić na puch z cukrem, do białości, żeby masa była gęsta. Dalej ubijając dodać wąską stróżką stopione masło. Następnie do masy dodawać stopniowo wymieszaną mąkę z proszkiem do pieczenia, na zmianę ze śmietaną, cały czas ubijając. Napowietrzone ciasto wylać na przygotowaną foremkę. Na wierzch wyłożyć owoce. Piec ok. 50 min (sprawdzić patyczkiem, czy ciasto jest upieczone). 
Ostudzić je na kratce, a przed podaniem można nieco oprószyć cukrem pudrem.


Sałatka z wędzoną makrelą, ciecierzycą, burakami i cebulą, z winegretem na bazie tahini.

Sałatka z wędzoną makrelą, ciecierzycą, burakami i cebulą, z winegretem na bazie tahini.

Dobrze jest czasem spróbować połączeń nieoczywistych przy okazji "inwentaryzacji" zawartości lodówki. Tym razem wyszło fajne połączenie wędzonej ryby z bliskowschodnimi klimatami. W sam raz na wieczorny, letni posiłek. Zasmakowało nam na tyle, że powtórzyliśmy ją z dnia na dzień i zamierzamy do niej wracać częściej.

Składniki na 2 porcje:

40 g liści młodego szpinaku (mogą być połączone z mieszanką innych sałat)

150 g filetów wędzonej makreli okraszonej grubo mielonym pieprzem*

100 g ciecierzycy ze słoika lub puszki

120 g ugotowanych buraków

pół małej cebuli lub szalotka

sól, pieprz

15 drobno pokrojonych listków mięty

opcjonalnie: drobno posiekana zielona pietruszka lub kolendra

 Winegret:

2 łyżki tahini

2 łyżeczki sosu sojowego

sok z 1/3 do 1/2 cytryny

łyżka białego octu winnego

2 łyżeczki płynnego miodu

ząbek czosnku

sól, pieprz

Wykonanie:

Przygotować winegret łącząc ze sobą wszystkie składniki. Dostosować ilość produktów tak, by zbilansować smaki słodko-kwaśne oraz osiągnąć odpowiednią konsystencję. Przy zbyt małej ilości składników płynnych winegret będzie miał konsystencję stałą, nie lejącą, jednakże po dodaniu podanych proporcji powinien być w sam raz.

Liście sałat  połączyć z połową winegretu. Wyłożyć na talerz wraz z podrobioną wędzoną makrelą. Dodać ciecierzycę. Buraki pokroić w plastry i położyć na sałatce. Cebulę lub szalotkę pokroić w półplasterki i dodać do sałatki. Przyprawić solą i pieprzem.  Na koniec polać sałatkę resztą winegretu i posypać posiekaną drobno miętą. Opcjonalnie można posypać posiekaną pietruszką lub kolendrą czego my uniknęliśmy. 

*Polecamy do tej sałatki filety z makreli, z przyprawami. Mają zwartą strukturę i inaczej smakują niż makrela wędzona w całości (jest zbyt kremowa).

Chleb mediolański - pszenny na drożdżach i zakwasie.

Chleb mediolański - pszenny na drożdżach i zakwasie.

W ramach Czerwcowej Piekarni upiekłam chleb mediolański, zaproponowany przez Amber. Przepis pochodzi z bloga marcelpaa, a świetnym uzupełnieniem receptury jest film przedstawiający proces przygotowania wypieku - klik. Chleb bardzo udany, delikatny w smaku, w sam raz na letnie, upalne śniadanie. Polecam :)

chleb mediolański

Proporcje na 2 chleby:

350 g wody
30 g oliwy z oliwek
670 g białej mąki pszennej typ 550
14 g soli
7 g świeżych drożdży
20 g zakwasu (użyłam żytni)
5 g słodu, alternatywnie miód (użyłam jasny słód jęczmienny)

Przygotowanie ciasta

Zrób rozczyn ze świeżych drożdży, odrobiny letniej wody i mąki oraz słodu. Gdy wyrośnie, włóż wszystkie składniki do robota kuchennego i zacznij ugniatać na niskich obrotach. Po 2-3 minutach zwiększ prędkość wyrabiania i wyrabiaj ciasto przez około 10-15 minut, aż przejdzie test szyby. Gdy jest gotowe wyjmij ciasto z robota kuchennego i podziel na dwie równe części. Z każdej uformuj kule na nieposypanej mąką powierzchni. Upewnij się, że kulki ciasta są zamknięte na dole. Następnie kulki ciasta połóż na blachę do pieczenia pokrytą papierem, przykryj folią i odstaw do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej na 30 minut.

Kształtowanie

Po czasie garowania połóż kulki ciasta na posypanej mąką powierzchni roboczej i lekko spłaszcz. Oba kawałki ciasta rozwałkuj wałkiem w jednym kierunku na grubość około 2 mm i długość około 60 cm. Następnie wyciągnij kawałki ciasta lekko na zewnątrz przy dolnej krawędzi i wciągnij je w czubek przy górnej krawędzi. Nadaje to kawałkowi ciasta lekko trójkątny kształt. Kawałki ciasta zacznij zwijać z szerokiej strony (jak gigantyczny rogalik). Ciasno zwiń do końca – najlepiej, jeśli jedną ręką wyciągniesz kawałek ciasta w wąskim miejscu, a drugą zwiniesz. Kawałki ciasta dociśnij w odpowiedni kształt i umieścić je z powrotem na blasze z wystarczającymi odstępami i zamknięciem skierowanym w dół. Następnie przykryj kawałki ciasta folią i wstaw je na noc do lodówki (maksymalnie na 24 godziny).


Pieczenie

Rozgrzej piekarnik z pustą blachą i naczyniem z gorącą wodą w dolnej części piekarnika – 220 st. C, grzanie górne i dolne. Po czasie garowania ułóż bochenki złączeniem do dołu na kawałku papieru do pieczenia i natnij powierzchnię ciasta wzdłuż ok. 2-3 cm na głębokość  ostrym nożem lub żyletką. Następnie bochenki wsuń  do piekarnika. Piecz chleb przez około 20 minut. Po 20 minutach wyjmij miskę z wodą z piekarnika, obniż temperaturę piekarnika do 190 stopni i piecz bochenki przez kolejne 10 -15 minut na złoty kolor. Po upieczeniu ostudź bochenki na ruszcie.


Chleb mediolański na blogach:
Akacjowy Blog
Konwalie w kuchni
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Zacisze kuchenne

Mieszane sałaty z serem kozim, jeżynami i pekanami.

Mieszane sałaty z serem kozim, jeżynami i pekanami.

 


Tradycyjnie wyjeżdżając tu i tam lubimy wejść do księgarni zwłaszcza na lotnisku w oczekiwaniu na wylot, by rzucić okiem na książki kulinarne lub zagłębić się w kulinarnym magazynie, który zainspiruje nas ciekawym pomysłem. Tym razem nasz londyński rekonesans zaskutkował takim oto pomysłem. Oto letnia sałatka idealnie pasująca na kolację w upalne wieczory. Słony smak sera wzbogacony ziołem i słodyczą świetnie współgra ze słodko-kwaśnym owocem, a orzechy dodają dodatkowej tekstury.

Składniki na dwie porcje:

40-50g mieszanych sałat

125g jeżyn

2x100g sera koziego podpuszczkowego

garść orzechów pekan

rozmaryn

pieprz

płynny miód

Na winegret:

oliwa, sok z cytryny, miód, sól i pieprz


Wykonanie:

Przygotowujemy winegret z podanych składników. Smak powinien być zbalansowany, słodko-kwaśny.

Dwa krążki sera koziego pieczemy w piekarniku w 180C przez około 12-15 minut. Jeżyny wkładamy do piekarnika na 3-4 minuty. Orzechy pekan siekamy i opiekamy na patelni.

Sałaty łączymy z winegretem i przekładamy na talerz. Dokładamy kawałki sera koziego, jeżyny i orzechy pekan. Sałatkę posypujemy suszonym lub pokrojonym drobno świeżym rozmarynem i doprawiamy pieprzem. Na koniec kawałki sera koziego polewamy niewielką ilością płynnego miodu.


Republika Południowej Afryki - Rezerwat Przyrody Stony Point.

Republika Południowej Afryki - Rezerwat Przyrody Stony Point.

Stony Point Nature Reserve znajduje się na terenie Betty's Bay, małego, wakacyjnego miasteczka w Zachodniej Prowincji Przylądkowej, ok. 100 km od Kapsztadu. Otoczone jest ono malowniczymi górami Kogelberg.

Odwiedzone przez nas miejsce ma wiele walorów do odkrycia. Oczywiście jednym z najważniejszych jest możliwość obcowania z dzikimi zwierzętami, oglądania ich życia z bliska. Czują się tam na tyle bezpiecznie, że nie uciekają od ludzi. To zasługa zmian jakie zaszły w traktowaniu przyrody w RPA.