Polecam

Rogaliki. Enot Tsukim nad Morzem Martwym.

Rogaliki. Enot Tsukim nad Morzem Martwym.

W czerwcowej Piekarni Amber pieczemy czeskie rogaliki :) Może one i czeskie, ale po upieczeniu smakują zupełnie jak te, które kupowałam wieki temu w pobliskiej piekarni na śniadanie. Przepis udany, łatwy w wykonaniu i do powtarzania. Zapraszam Was dziś w towarzystwie rogalików do niezwykłego miejsca, ale o tym po przepisie. 


Rogaliki


Lody bazyliowe z truskawkami. Życie rodzinne dzięcioła dużego i piąte urodziny bloga.

Lody bazyliowe z truskawkami. Życie rodzinne dzięcioła dużego i piąte urodziny bloga.

To już pięć lat odkąd pojawił się Akacjowy Blog. Ostatnimi czasy niezbyt często piszemy, bo zwyczajnie brak nam na to czasu. Wolne chwile poświęcamy naszemu życiu rodzinnemu i obserwacji ptaków. Wspomnienia z podróży i nowe potrawy czekają w kolejce do wpisu. Lody domowe to nasz ulubiony deser w upalne dni, dlatego dziś proponujemy Wam ciekawy przepis. Żadne kupowane lody nie zastąpią tych domowych. Na dodatek sezonowe owoce jakimi są truskawki świetnie tu pasują. Bazylia z nimi to doskonałe połączenie smaków.


Lody bazyliowe z truskawkami i syropem cytrynowym


Chleb  śródziemnomorski żytnio - owsiany na zakwasie. Malta - podróż do najstarszych budowli na Ziemi.

Chleb śródziemnomorski żytnio - owsiany na zakwasie. Malta - podróż do najstarszych budowli na Ziemi.

W Majowej Piekarni Amber zaproponowała przepis na chleb śródziemnomorski, pochodzący od Bogutyn Młyn. Dodatek ziół, czarnuszki i suszonych pomidorów spowodował, że świeżo upieczony chleb, sam z masłem jest już rarytasem. Pomyślałam, że skoro mamy śródziemnomorski chleb, to napiszę coś o podróży w ten właśnie rejon. Wybór padł na Maltę, bo o niej jeszcze nic na blogu nie napisaliśmy. Zapraszam :)


Chleb śródziemnomorski żytnio - owsiany na zakwasie


Największa na świecie kolonia głuptaków.                      Oto Bass Rock w Szkocji.

Największa na świecie kolonia głuptaków. Oto Bass Rock w Szkocji.

Przyleciały. Co roku pod koniec lutego, czasem na początku marca ogromne ilości głuptaków meldują się u wschodniego wybrzeża Szkocji na wyspie Bass Rock. Jest ich jakieś 150 tysięcy. To największa na świecie kolonia tych pięknych ptaków. Gniazdują na bazaltowej skale o rozmiarach 400 na 300 metrów. Z daleka wygląda ona jak kawał gigantycznego kamienia wyrastającego wprost z morza. Jest czarna, naga, niewzruszona.



Wiosennie z szarlotką.

Wiosennie z szarlotką.

Ciasta z jabłkami to mój ulubiony repertuar cukierniczy. To piekę od lat. Jest szybkie w wykonaniu i smaczne. Takie zwykłe, do porannej czy popołudniowej kawy lub herbaty. Bardzo je lubię, czas by znalazło się na blogu. 


Ciasto z jabłkami


Sernik z tahini. Święta z czyżami.

Sernik z tahini. Święta z czyżami.

Przyznam, że odkąd zobaczyłam ten sernik u Amber, od razu chciałam go upiec. Moja intuicja mnie nie zawiodła. Sernik jest wyborny, prosty w wykonaniu i zachwyca smakiem. W samej masie nie ma grama mąki. Warto upiec go dzień przed podaniem, żeby miał szansę schłodzić się i ścisnąć. Myślę, że kluczową sprawą oprócz sera jest dobór tahini. Tę sezamową pastę można u nas bez problemu kupić. Często oferowane u nas mają niestety "rozwodniony" smak. Jaką wybrać ? Trudno to zrobić jeśli nie ma się punktu odniesienia. Mnie nauczyła tego Nof Ethamna Ismaeel (Izraelka, Arabka, zwyciężczyni Master Chef Izraela w 2014 r.).  Po wypróbowaniu kilku różnych tahini, wiedziałam jaka pasta jest ok. Dziś kupuję zwykle te sprawdzone jak np. libańska Khater. 
Wracając do sernika, wprowadziłam niewielkie zmiany m.in. ciut więcej tahini i polewę z deserową czekoladą. Zatem do dzieła :) 

Sernik z tahini 


Jerozolima. Góra Oliwna. Gotujemy "otwarty Kibbeh".

Jerozolima. Góra Oliwna. Gotujemy "otwarty Kibbeh".

Danie pochodzi z fenomenalnej książki kucharskiej "Jerozolima" napisanej przez Yotama Ottolenghi i Sami Tamimi. Żyda i Araba. Posłużę się wybranymi z niej cytatami.

Jerozolima jest stolicą kibbehu. Tylu odmian dania nie ma nigdzie na świecie. Kłopot w tym, że trudno określić czym właściwie jest kibbeh. Definicje potraw w tym mieście bywają skomplikowane. Kiedy przyjrzysz się kuchni arabskiej i jej odpowiednikowi  - kuchni Żydów sefardyjskich z Lewantu - znajdziesz najbardziej skomplikowane i powikłane mieszanki. A nic nie jest bardziej skomplikowane i powikłane niż kibbeh.

Kibbeh, kubbeh albo kobeba - wszystkie te słowa oznaczają po arabsku "w kształcie kulki". Najbardziej znana na zachodzie i we wschodniej Jerozolimie odmiana kibbeh to syryjska i libańska potrawa narodowa w postaci kulek lub torped z mielonego mięsa i bulguru, nadziewanych mięsem doprawionym słodkimi przyprawami oraz orzeszkami piniowymi. Misterne kształtowanie paczuszek kibbeh, z tak cienką skórką jak to tylko możliwe, było kiedyś wyznacznikiem kobiecej zręczności. Przez całe pokolenia Żydówek i Arabek umiejętność zrobienia porządnego kibbeh stała wysoko na liście koniecznych wymagań gospodarnej kobiety.

Łatwiejsza wersja tego dania to kibbeh b'siniyah, gdzie skorupka i nadzienie są układane w naczyniu warstwami, tworząc rodzaj mięsnej zapiekanki.

Dzisiejsza wariacja na temat kibbeh to warstwowy placek, na który składa się bulgur, mielone mięso, przyprawy i orzeszki piniowe oraz obowiazkowo sos tahini. Zwykle podawany jest do maczania, tutaj polewa sie nim potrawę.


OTWARTY KIBBEH



Kruche ciasto jabłkowo - pekanowe i Światowy Dzień Wróbla.

Kruche ciasto jabłkowo - pekanowe i Światowy Dzień Wróbla.

Z okazji "święta" zapraszam na szarlotkę. Krucha "skorupa" ciasta to podstawa i ścianka boczna. Cała reszta to pieczone jabłka z pekanami. Smakowo - połączenie doskonałe. W sklepach można ciągle dostać szare renety czy golden delicius, które bardzo dobrze się tu sprawdzają. W przypadku braku pekanów możecie wykorzystać orzechy włoskie lub laskowe. Przepis z inspiracji Janneke Philippi (z drobnymi zmianami). Polecam :


Kruche ciasto jabłkowo - pekanowe