W PODRÓŻY

W KUCHNI

WŚRÓD PTAKÓW

WARTO TU ZAJRZEĆ

Szybkie ciasto ucierane, na śmietance z wiśniami.

Szybkie ciasto ucierane, na śmietance z wiśniami.

 To bardzo szybkie do zrobienia ciasto, świetnie nadające się pod różne owoce. Mogą być świeże, ale poza sezonem można też wykorzystać mrożone. Proporcje są na dość dużą foremkę o wymiarach 24 cm na 35 cm. Masa po wyrośnięciu nie jest zbyt wysoka, bo ma średnio ok. 3,5 cm. Osobiście wolę  wypieki, gdzie masa ciasta nie przeważa zbytnio nad ilością owoców, jak w tym wypadku. Za przepis dziękuję Basi, prowadzącej bloga "Mozaika życia". Publikuję go za jej zgodą.


1 kg wiśni

5 jaj

250 ml cukru

200 g roztopionego i ostudzonego masła

2 łyżeczki proszku do pieczenia

500 g mąki pszennej tortowej

250 ml gęstej śmietany (nie jest ważny procent, tylko gęstość)

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego lub migdałowego


Wiśnie umyć, wydrylować i zostawić na sicie, żeby pozbyć się nadmiaru soku. Przygotować foremkę do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 170 stopni z termoobiegiem.

Jajka całe ubić na puch z cukrem, do białości, żeby masa była gęsta. Dalej ubijając dodać wąską stróżką stopione masło. Następnie do masy dodawać stopniowo wymieszaną mąkę z proszkiem do pieczenia, na zmianę ze śmietaną, cały czas ubijając. Napowietrzone ciasto wylać na przygotowaną foremkę. Na wierzch wyłożyć owoce. Piec ok. 50 min (sprawdzić patyczkiem, czy ciasto jest upieczone). 
Ostudzić je na kratce, a przed podaniem można nieco oprószyć cukrem pudrem.


Sałatka z wędzoną makrelą, ciecierzycą, burakami i cebulą, z winegretem na bazie tahini.

Sałatka z wędzoną makrelą, ciecierzycą, burakami i cebulą, z winegretem na bazie tahini.

Dobrze jest czasem spróbować połączeń nieoczywistych przy okazji "inwentaryzacji" zawartości lodówki. Tym razem wyszło fajne połączenie wędzonej ryby z bliskowschodnimi klimatami. W sam raz na wieczorny, letni posiłek. Zasmakowało nam na tyle, że powtórzyliśmy ją z dnia na dzień i zamierzamy do niej wracać częściej.

Składniki na 2 porcje:

40 g liści młodego szpinaku (mogą być połączone z mieszanką innych sałat)

150 g filetów wędzonej makreli okraszonej grubo mielonym pieprzem*

100 g ciecierzycy ze słoika lub puszki

120 g ugotowanych buraków

pół małej cebuli lub szalotka

sól, pieprz

15 drobno pokrojonych listków mięty

opcjonalnie: drobno posiekana zielona pietruszka lub kolendra

 Winegret:

2 łyżki tahini

2 łyżeczki sosu sojowego

sok z 1/3 do 1/2 cytryny

łyżka białego octu winnego

2 łyżeczki płynnego miodu

ząbek czosnku

sól, pieprz

Wykonanie:

Przygotować winegret łącząc ze sobą wszystkie składniki. Dostosować ilość produktów tak, by zbilansować smaki słodko-kwaśne oraz osiągnąć odpowiednią konsystencję. Przy zbyt małej ilości składników płynnych winegret będzie miał konsystencję stałą, nie lejącą, jednakże po dodaniu podanych proporcji powinien być w sam raz.

Liście sałat  połączyć z połową winegretu. Wyłożyć na talerz wraz z podrobioną wędzoną makrelą. Dodać ciecierzycę. Buraki pokroić w plastry i położyć na sałatce. Cebulę lub szalotkę pokroić w półplasterki i dodać do sałatki. Przyprawić solą i pieprzem.  Na koniec polać sałatkę resztą winegretu i posypać posiekaną drobno miętą. Opcjonalnie można posypać posiekaną pietruszką lub kolendrą czego my uniknęliśmy. 

*Polecamy do tej sałatki filety z makreli, z przyprawami. Mają zwartą strukturę i inaczej smakują niż makrela wędzona w całości (jest zbyt kremowa).

Chleb mediolański - pszenny na drożdżach i zakwasie.

Chleb mediolański - pszenny na drożdżach i zakwasie.

W ramach Czerwcowej Piekarni upiekłam chleb mediolański, zaproponowany przez Amber. Przepis pochodzi z bloga marcelpaa, a świetnym uzupełnieniem receptury jest film przedstawiający proces przygotowania wypieku - klik. Chleb bardzo udany, delikatny w smaku, w sam raz na letnie, upalne śniadanie. Polecam :)

chleb mediolański

Proporcje na 2 chleby:

350 g wody
30 g oliwy z oliwek
670 g białej mąki pszennej typ 550
14 g soli
7 g świeżych drożdży
20 g zakwasu (użyłam żytni)
5 g słodu, alternatywnie miód (użyłam jasny słód jęczmienny)

Przygotowanie ciasta

Zrób rozczyn ze świeżych drożdży, odrobiny letniej wody i mąki oraz słodu. Gdy wyrośnie, włóż wszystkie składniki do robota kuchennego i zacznij ugniatać na niskich obrotach. Po 2-3 minutach zwiększ prędkość wyrabiania i wyrabiaj ciasto przez około 10-15 minut, aż przejdzie test szyby. Gdy jest gotowe wyjmij ciasto z robota kuchennego i podziel na dwie równe części. Z każdej uformuj kule na nieposypanej mąką powierzchni. Upewnij się, że kulki ciasta są zamknięte na dole. Następnie kulki ciasta połóż na blachę do pieczenia pokrytą papierem, przykryj folią i odstaw do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej na 30 minut.

Kształtowanie

Po czasie garowania połóż kulki ciasta na posypanej mąką powierzchni roboczej i lekko spłaszcz. Oba kawałki ciasta rozwałkuj wałkiem w jednym kierunku na grubość około 2 mm i długość około 60 cm. Następnie wyciągnij kawałki ciasta lekko na zewnątrz przy dolnej krawędzi i wciągnij je w czubek przy górnej krawędzi. Nadaje to kawałkowi ciasta lekko trójkątny kształt. Kawałki ciasta zacznij zwijać z szerokiej strony (jak gigantyczny rogalik). Ciasno zwiń do końca – najlepiej, jeśli jedną ręką wyciągniesz kawałek ciasta w wąskim miejscu, a drugą zwiniesz. Kawałki ciasta dociśnij w odpowiedni kształt i umieścić je z powrotem na blasze z wystarczającymi odstępami i zamknięciem skierowanym w dół. Następnie przykryj kawałki ciasta folią i wstaw je na noc do lodówki (maksymalnie na 24 godziny).


Pieczenie

Rozgrzej piekarnik z pustą blachą i naczyniem z gorącą wodą w dolnej części piekarnika – 220 st. C, grzanie górne i dolne. Po czasie garowania ułóż bochenki złączeniem do dołu na kawałku papieru do pieczenia i natnij powierzchnię ciasta wzdłuż ok. 2-3 cm na głębokość  ostrym nożem lub żyletką. Następnie bochenki wsuń  do piekarnika. Piecz chleb przez około 20 minut. Po 20 minutach wyjmij miskę z wodą z piekarnika, obniż temperaturę piekarnika do 190 stopni i piecz bochenki przez kolejne 10 -15 minut na złoty kolor. Po upieczeniu ostudź bochenki na ruszcie.


Chleb mediolański na blogach:
Akacjowy Blog
Konwalie w kuchni
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Zacisze kuchenne

Mieszane sałaty z serem kozim, jeżynami i pekanami.

Mieszane sałaty z serem kozim, jeżynami i pekanami.

 


Tradycyjnie wyjeżdżając tu i tam lubimy wejść do księgarni zwłaszcza na lotnisku w oczekiwaniu na wylot, by rzucić okiem na książki kulinarne lub zagłębić się w kulinarnym magazynie, który zainspiruje nas ciekawym pomysłem. Tym razem nasz londyński rekonesans zaskutkował takim oto pomysłem. Oto letnia sałatka idealnie pasująca na kolację w upalne wieczory. Słony smak sera wzbogacony ziołem i słodyczą świetnie współgra ze słodko-kwaśnym owocem, a orzechy dodają dodatkowej tekstury.

Składniki na dwie porcje:

40-50g mieszanych sałat

125g jeżyn

2x100g sera koziego podpuszczkowego

garść orzechów pekan

rozmaryn

pieprz

płynny miód

Na winegret:

oliwa, sok z cytryny, miód, sól i pieprz


Wykonanie:

Przygotowujemy winegret z podanych składników. Smak powinien być zbalansowany, słodko-kwaśny.

Dwa krążki sera koziego pieczemy w piekarniku w 180C przez około 12-15 minut. Jeżyny wkładamy do piekarnika na 3-4 minuty. Orzechy pekan siekamy i opiekamy na patelni.

Sałaty łączymy z winegretem i przekładamy na talerz. Dokładamy kawałki sera koziego, jeżyny i orzechy pekan. Sałatkę posypujemy suszonym lub pokrojonym drobno świeżym rozmarynem i doprawiamy pieprzem. Na koniec kawałki sera koziego polewamy niewielką ilością płynnego miodu.


Republika Południowej Afryki - Rezerwat Przyrody Stony Point.

Republika Południowej Afryki - Rezerwat Przyrody Stony Point.

Stony Point Nature Reserve znajduje się na terenie Betty's Bay, małego, wakacyjnego miasteczka w Zachodniej Prowincji Przylądkowej, ok. 100 km od Kapsztadu. Otoczone jest ono malowniczymi górami Kogelberg.

Odwiedzone przez nas miejsce ma wiele walorów do odkrycia. Oczywiście jednym z najważniejszych jest możliwość obcowania z dzikimi zwierzętami, oglądania ich życia z bliska. Czują się tam na tyle bezpiecznie, że nie uciekają od ludzi. To zasługa zmian jakie zaszły w traktowaniu przyrody w RPA.

Ptaki RPA - cz. 4 - obserwacje nad oceanem w Rezerwacie Przyrody Stony Point.

Ptaki RPA - cz. 4 - obserwacje nad oceanem w Rezerwacie Przyrody Stony Point.

Do kolejnej części wpisów o ptakach RPA wybrałam najpierw ptaki wodne. Potem stwierdziłam, że podzielę je na te związane z wybrzeżem oceanów i ze słodką wodą. Okazało się, że tych morskich też jest dużo. Tak w naturalny sposób powstał wpis o ptakach obserwowanych w kontynentalnej kolonii pingwinów w Stony Point. Relację zaczynam od ptaka, którego nazwałam "moim biletem do domu". Powiedziałam Piotrowi, że jak nie sfotografuję ostrygojada afrykańskiego, to nie wracam ;) Kiedy zjechaliśmy z północnych i środkowych prowincji nad ocean, kierując się od Przylądka Igielnego do Kapsztadu, odwiedziliśmy po raz drugi Stony Point Nature Reserve (byliśmy tam podczas poprzedniej podróży po RPA). To miejsce ze sporą kolonią pingwinów przylądkowych, którą chcieliśmy znów zobaczyć. Wzburzone wody zimnego Prądu Benguelskiego z Atlantyku mieszają się z ciepłym Prądem Mozambickim Oceanu Indyjskiego przynosząc ptakom sporo rybnego pokarmu do złowienia. Tam znalazłam  mój "bilet powrotny".

Ostrygojad afrykański

Chleb jogurtowy na zaczynie.

Chleb jogurtowy na zaczynie.

 W Majowej Piekarni upiekłam chleb zaproponowany przez Amber z przepisu Zorry. Chleb pszenny na drożdżach można by rzec jak wiele innych, ale nie nie. Ten chleb jest wyśmienity, o wspaniałym gąbczastym miękiszu i chrupiącej skórce. Chleb do powtarzania, niezbyt często, bo jest za dobry ;) W smaku zupełnie nie czuć drożdży. Aż żałuję, że to tylko jeden bochenek. Za to całkiem spory, wyrósł w koszyku o długości 32 cm i szerokości 13 cm. Bardzo Wam polecam ten przepis!

zaczyn (przygotować dzień wcześniej)

100 g mąki pszennej typ 550
50 g wody
0,5 g świeżych drożdży

ciasto właściwe

zaczyn
210 g wody
5 g świeżych drożdży
125 g zwykłego jogurtu greckiego
500 g mąki pszennej typ 550
11 g soli

Wymieszaj wszystkie składniki zaczynu poprzedniego wieczoru i pozostaw na noc do wyrośnięcia w niezbyt ciepłym miejscu.

Następnego dnia do miski miksera włóż zaczyn i wodę, świeże drożdże i jogurt i wymieszaj. Dodaj mąkę i ugniataj na najniższym ustawieniu przez 4 minuty. Dodaj sól i wyrabiaj przez kolejne 6 minut na obrotach 1. Konsystencja ciasta jest miękka, ale nie klei się.

Ciasto przykryj i pozostaw do wyrośnięcia przez 90 minut, po 45 minutach rozciągnij i raz złóż. Uformuj bochenek w podłużny kształt i umieść szwem do dołu w koszu do rozrostu i pozostaw do wyrośnięcia na 60 minut.

Rozgrzej piekarnik i blachę do 240°C.

Ostrożnie wyłóż ciasto z kosza i włóż do rozgrzanego piekarnika. Spryskaj ścianki piekarnika wodą. Piecz przez 15 minut, otwierając na krótko drzwiczki piekarnika, aby ulotniła się para. Zmniejsz temperaturę do 210°C i piecz przez 25 minut. Niech chleb ostygnie na kratce.

Moje uwagi:

-mimo ostrożnego przekładania z kosza chleb troszkę mi "przysiadł",
-przed włożeniem chleba do piekarnika nacięłam skórkę zupełnie niepotrzebnie (widać to w przekroju po wgłębieniu).


Chleb jogurtowy na blogach:
Akacjowy Blog
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Tajemnice smaku
Zacisze kuchenne