Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przystawki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przystawki. Pokaż wszystkie posty
Mieszane sałaty z wędzonym łososiem, świeżym ogórkiem, pomidorkami koktajlowymi, blanszowanymi prawdziwkami i jajkiem.

Mieszane sałaty z wędzonym łososiem, świeżym ogórkiem, pomidorkami koktajlowymi, blanszowanymi prawdziwkami i jajkiem.

To jedna z naszych ulubionych sałatek na wieczorną porę, do której świetnie pasuje białe wino o cytrusowych nutach. Tym razem wykorzystałem wędzone brzuszki łososia, ale świetnie zastąpią je wędzone plastry łososia, bądź pstrąga łososiowego.

Składniki (na 2 porcje):

roszponka i szpinak, bo takowe miałem w lodówce (ale możecie użyć rukoli lub innych mieszanych sałat),

poł świeżego ogórka, pokrojonego drobno,

10 pomidorków koktajlowych, pokrojonych na pół,

kilkanaście cieniutko pokrojonych na tarce (lub obieraczką do warzyw) kawałków kapelusza prawdziwka,

ok. 100g wędzonych brzuszków łososia (bez skóry) lub alternatywnie plastrów innej wędzonej ryby,

opcjonalnie: pokrojony korniszon (dla mnie) lub kapary (dla Małgosi),

jajko ugotowane na miękko, majonez, sos chili,

sól, pieprz

na winegret:

oliwa, sok z cytryny, miód, czosnek, sól, pieprz

Wykonanie:

Sałaty mieszam z przygotowanym wcześniej winegretem.

Prawdziwki blanszuję przez minutę w bulionie. Odcedzam.

Jajko gotuję na miękko (4 min).

Składam sałatkę. Do sałat dodaje warzywa, grzyby, wędzoną rybę i opcjonalnie korniszony/kapary.

Do sałatki dodaję po pół jajka z majonezem i kroplą sosu chili dla zaostrzenia smaku.

Jeśli zamiast dość tłustych brzuszków łososia wykorzystam plastry wędzonej ryby dodam więcej majonezu z sosem chili.

Sałatkę tą spożywamy dość często, zwłaszcza w sezonie letnim, gdy wieczorową porą możemy delektować się nią z winem na tarasie z widokiem na nasz las przeżywając magiczne chwile.

Rukola z boczniakami, pomidorami, parmezanem i orzeszkami pinii

Rukola z boczniakami, pomidorami, parmezanem i orzeszkami pinii

Są sałatki, które konsumujemy rzadko, ale chętnie do nich wracamy. Wszelkiej maści grzyby rzadko serwujemy w porze nocnej. Tę lubimy zjeść późnym popołudniem jako wczesną kolację. Czerwone wino pozwala skompensować ciężki smak grzybów i sprawi, że nie będziecie ociężali przed snem. 


Składniki (na 2 porcje):

35-40g rukoli
250g boczniaków
łyżka masła klarowanego
1/4 posiekanej cebuli
posiekany ząbek czosnku
łyżka świeżego tymianku
sól, pieprz
1 duży pomidor
1 duży pomidor suszony
łyżka płatków parmezanu (lub innego twardego sera)
na winegret:
oliwa z oliwek
oliwa truflowa
crema di balsamico
sól, pieprz

Wykonanie:

Na maśle klarowanym przesmażyć cebulę i czosnek, dodać pokrojone boczniaki. Smażyć kilka minut, po czym doprawić świeżym tymiankiem, solą i pieprzem. Na ręczniku papierowym "osuszyć" boczniaki z tłuszczu i przełożyć je na patelnię.

Pomidora oraz pomidory suszone pokroić na kawałki. Parmezan skroić na drobne płatki. Przygotować winegret. Orzeszki pinii podprażyć na suchej patelni.

Rukolę zmieszać z winegretem i przełożyć na talerze. Dodać pomidory.

Podgrzać boczniaki, jeśli ostygły i rozłożyć na rukoli. Posypać płatkami parmezanu i orzeszkami pinii.

p.s. Oliwa truflowa nada daniu niezwykłego aromatu, ale jeśli jej nie posiadacie użyjcie zwykłej extra vergine. Danie straci trochę na aromacie, ale również zadowoli wasze podniebienia.

Rukola z tuńczykiem, pomidorami, karczochami, oliwkami i jajkiem.

Rukola z tuńczykiem, pomidorami, karczochami, oliwkami i jajkiem.

Kontynuując nasz "wątek kolacyjny" dzielimy się dziś kolejną sałatką idealną na lekki, wieczorny posiłek.

Składniki (na 2 porcje):

35 g rukoli
50 g tuńczyka z puszki
2 filety anchois pokrojone na 6 części
1,5 pomidora - pokrojone na ćwiartki
120 g karczochów w zalewie, z puszki (u mnie 3 sztuki), pokrojonych na ćwiartki
8 oliwek przekrojonych na pół
2 jajka ugotowane na miękko
sól, pieprz

winegret: oliwa, sok z cytryny, miód, mały ząbek czosnku, sól, pieprz (ilości takie, by zbalansować smak kwaśny ze słodkim)

Wykonanie:

Rukolę łączymy z przygotowanym wcześniej winegretem i wykładamy na talerz. Rozkładamy równomiernie tuńczyka i kawałki anchois. Dodajemy karczochy, pomidory i oliwki. Na koniec dokładamy przekrojone na pół jajko. Doprawiamy solą i pieprzem. Podajemy z bagietką.

Sałatka z rukolą, duszoną kaczką, pomarańczą, cebulą, śliwkowym chutneyem, parmezanem i pistacjami

Sałatka z rukolą, duszoną kaczką, pomarańczą, cebulą, śliwkowym chutneyem, parmezanem i pistacjami

Jeśli wieczorem macie ochotę na czerwone wino, to radzę spróbować je przy okazji konsumpcji jednej z moich ulubionych sałatek. Co ciekawe, część składników, a wręcz większość, możecie przygotować wcześniej, przy okazji degustacji innych potraw. Duszona kaczka? Zwykle serwowana jest na obiad, a jeśli zostaną "resztki" to jak najbardziej znajdą swe miejsce w niniejszej sałatce. Śliwkowy chutney z cebulą? Ależ oczywiście, zrobicie go znacznie wcześniej i przechowajcie w słoiku przez miesiące. Pieczona dynia? A jakże, na pewno zostanie Wam z wcześniejszych kulinarnych przygotowań. Resztę dodacie jako świeże składniki.

Składniki (na 2 porcje):

40 g rukoli

2 duszone w czerwonym winie nogi kaczki obrane z kości

1 pomarańcza - kawałki wykrojone bez skórki

100 g dyni hokkaido - wcześniej upieczonej i pokrojonej na 1cm kawałki

2-3 łyżeczki śliwkowo-cebulowego chutney'a

1 łyżka cebuli pokrojonej w piórka

1 łyżka pistacji

1 łyżka startego na tarce parmezanu lub innego twardego sera

winegrette:

oliwa  

crema de balsamico

ocet balsamiczny lub sok z cytryny

pół posiekanego małego ząbka czosnku


Przygotowanie:

Dynię i kawałki pomarańczy kroimy na niewielkie części. Rukolę łączymy z winegretem, po czym przekładamy na talerze. Na sałatce układamy ciepłe kawałki kaczki, pomarańczę, dynię, piórka cebuli i chutney. Całość posypujemy pistacjami i startym parmezanem. Smacznego!

Chłodnik litewski. To już 10 lat blogowania :)

Chłodnik litewski. To już 10 lat blogowania :)

10 czerwca 2013 roku ukazał się w sieci nasz "Akacjowy Blog". Trudno uwierzyć, że minęło już 10 lat. Nie jesteśmy zbyt gorliwymi blogerami. Robimy to w wolnym czasie i nigdy dla jakiegokolwiek materialnego zysku. Nie zabiegamy o reklamę, lajki czy komentarze, choć rozumiemy, że dla innych blog może być źródłem utrzymania lub jakiejś gratyfikacji za swoją działalność i to normalne. Nasz  po prostu istnieje, a to co pokazujemy stanowi jedynie ułamek naszego życia. Lubimy tu sami zaglądać, bo cześć kulinarna stanowi  dla nas podręczny zbiór przepisów. Opisane podróże i spotkania z ptakami nie ulegają łatwo zatarciu w pamięci, ale to jedynie niewielka część tego co przeżyliśmy realnie. Nie da się przecież wszystkiego pokazać i opisać. Dziękujemy za Waszą obecność w naszym zakątku sieciowym. Dziękujemy, że ciekawi Was to o czym piszemy, że zaglądacie i w różny sposób zostawiacie po sobie jakiś ślad. Pozdrawiamy serdecznie i zapraszamy na nasze łamy. Dziś "częstujemy" przepisem na chłodnik litewski. W sam raz na tę porę :)

 

 składniki na 4 porcje:

350 g botwinki
250 g ogórków gruntowych startych na tarce jarzynowej
125 g rzodkiewek startych na tarce jarzynowej
1/4 cytryny
1 pieczony burak pokrojony w drobną kostkę
1 ząbek czosnku drobno posiekany
1/2 pęczka koperku posiekanego
1/2 pęczka szczypiorku posiekanego
500 g jogurtu greckiego
500 g mleka zsiadłego
sól

Botwinkę umyć i drobno posiekać. Szklankę wody zagotować w garnku i wrzucić na wrzątek botwinkę. Gotować jakieś 6-7 minut. Nie przejmować się, że wody jest mało. Wystarczy, żeby botwinka odpowiednio zmiękła. Na koniec wycisnąć sok z cytryny, odstawić do ostygnięcia. Jogurt i mleko zsiadłe wymieszać na gładką masę, dodać łyżeczkę płaską soli. Do garnka z ostudzoną botwinką dodać wszystkie składniki i wymieszać. Podawać z jajkiem ugotowanym na twardo (połówką lub całym, pokrojonym na ćwiartki). To wersja raczej na gęsto, jeśli lubicie rzadsze zupy proponuję zwiększyć ilość zsiadłego mleka. Wyczytałam, że na Litwie podaje się chłodnik zawsze z talerzem gorących ziemniaków. Smacznego :)
Sałatka wegańska z kolorową komosą ryżową.

Sałatka wegańska z kolorową komosą ryżową.

W grudniu wybraliśmy się na Cypr. Była to bardzo udana podróż. Doświadczyliśmy dużo słońca, ciepła i pysznej kuchni. Pod koniec pobytu wybraliśmy się w okolice Larnaki, do miejscowości Periwola. To miał być spacer po okolicy, ale przypadkiem odkryliśmy świetną restaurację Theta Mediterranean - klik. Dobrze, że pora była wczesna i trafiliśmy na otwarcie, bo miejsca szybko się zapełniały. Nie dziwiło nas to, bo kuchnia była autorska i wyśmienita. Menu oparte na rybach, owocach morza i śródziemnomorskich smakach tworzy tam nagradzany i doświadczony szef kuchni Michalis Nourloglou. Na przystawkę zamówiliśmy tę sałatkę. Podczas konsumpcji zrobiłam notatki, żeby móc odtworzyć ją w domu. Proste składniki, ale smak nieprzeciętny. Bardzo ją polecamy.


Składniki na 2 porcje:
50 g mieszanych, młodych liści sałat
5 łyżek ugotowanej, kolorowej quinoa/komosy ryżowej*
2 łyżki pestek dyni
6-7 połówek pekanów
12 suszonych żurawin pokrojonych na połówki
2 duże, suszone i miękkie figi pokrojone w paski
70-80 g miąższu jabłka pokrojonego w julienne (typu szara reneta)

na sos

1 ząbek czosnku drobno posiekany
oliwa ev
sok z cytryny
sól, pieprz

* Potrzebujemy porcję 60 ml. Żeby ugotować komosę ryżową, trzeba ją  najpierw obficie opłukać pod bieżącą wodą na sicie, następnie zalać 1 porcję kaszy  1 i 2/3 porcji wody. Po zagotowaniu gotować na wolnym ogniu ok. 15 min. Wyłączyć i dać jej spokojnie ostygnąć. Można to zrobić dużo wcześniej, żeby komosa ostygła.

Przygotować sos, ma być z wyraźnym posmakiem cytryny, bo suszone owoce go zrównoważą. Jeśli nie będzie dość kwaśny, sałatka nie będzie miała właściwego smaku. Nie podaję ilości, bo cytryny maja różną dojrzałość. Odstawić sos, żeby się przegryzł.

 Pekany podprażyć na suchej patelni.

Komosę ryżową wymieszać z pestkami dyni, dodać sos, umyte i osuszone liście oraz jabłko. Wymieszać i ułożyć na talerzach. Posypać na wierzchu figami, żurawiną i pekanami.
Smacznego!

Najlepiej podać ją z białym winem :)



Mieszane sałaty z tuńczykiem, ogórkiem, suszonym pomidorem, kukurydzą, kaparami i owczym serem twarogowym

Mieszane sałaty z tuńczykiem, ogórkiem, suszonym pomidorem, kukurydzą, kaparami i owczym serem twarogowym

Bardzo nam zasmakowała ta sałatka, którą skomponowałem na jedną z naszych sałatkowych kolacji, po czym powtórzyłem ją już nie raz. Lekka i pełna smaku zaspokoi Wasze gusta i idealnie zasmakuje z białym winem. Wydaje się idealnym posiłkiem na letni wieczór, choć u nas miała ona premierę zimą.

Składniki  na 2 porcje:

50-60g mieszanych sałat (rukola, szpinak, botwinka, roszponka lub inne dostępne)

65g tuńczyka z puszki, przyprawionego łyżeczką musztardy francuskiej i chili

pół świeżego ogórka pokrojonego w plasterki

3 suszone pomidory drobno pokrojone

3 plasterki cebuli pokrojone na 4 części i usmażone na tłuszczu

2 łyżki kaparów

2 czubate łyżki kukurydzy

50g twarogu owczego (lub innego  na tyle suchego sera, który daje się pokruszyć np. fety lub miękkiego koziego sera)

vinegrette:

2 łyżki oliwy

2 łyżki soku z cytryny

pół ząbka czosnku

miód

sól i pieprz

Wykonanie:

Składniki vinegrette łączymy ze sobą i mieszamy z sałatami, które wykładamy na talerz. Dokładamy przyprawionego tuńczyka, plasterki ogórka i suszonego pomidora, cebulę, kapary i kukurydzę. Na sałatkę kruszymy owczy twaróg lub inny dostępny ser o podobnym charakterze.

Podajemy samą lub z grzankami.

Śledzie wigilijne.

Śledzie wigilijne.



Składniki :
1 kg płatów śledziowych matiasów lub a'la matias
ocet spirytusowy 10%
2 duże cebule
musztarda sarepska
olej rzepakowy

dodatkowo-dwa duże słoiki

Płaty śledzi opłukać w zimnej wodzie. Włożyć do naczynia i zalać wodą z octem w proporcji 1:1. Muszą być przykryte płynem. Odstawić na ok. 1 godz. Po godzinie spróbować, czy mają lekko kwaśny smak, moje były ok. Cebulę drobno pokroić. Odlać płyn ze śledzi, płaty wytrzeć ręcznikiem papierowym. Każdy posmarować cienko musztardą. Tak ok. 1 płaską łyżeczkę na płat. Pokroić płaty w kawałki do 2 cm. Układać na przemian z cebulą w słoju. Na koniec zalać olejem, zamknąć i wstawić do lodówki. Najlepsze po ok. 2 dniach.

Śledzie są dobrym źródłem witaminy D, warto je jeść w okresie kiedy mamy niedostatek słońca. 

Wszystkim naszym czytelnikom składamy życzenia 

PIĘKNYCH, RODZINNYCH, SPĘDZONYCH W MIŁEJ ATMOSFERZE ŚWIĄT 💖


Rukola z serem pleśniowym, gruszką duszoną w czerwonym winie, suszoną szynką i orzechami włoskimi

Rukola z serem pleśniowym, gruszką duszoną w czerwonym winie, suszoną szynką i orzechami włoskimi

Ostatnimi czasy staramy się przygotowywać dania proste, ale pełne smaku. To jedna z naszych ulubionych sałatek, do których świetnie pasuje czerwone wino. Szczerze mówiąc nie pamiętam, skąd wziąłem inspirację. Najpewniej przepis powstał z doświadczenia kilku różnych przepisów, gdy poszukiwałem prostoty oraz zbilansowanych smaków. Bo mamy tu słodycz owocu złamany intensywnością sera, słony, lekko wędzony posmak suszonej szynki (tylko dla mnie, bo Małgosia mięsa nie jada), a do tego odmienną teksturę włoskiego orzecha. Niewątpliwe jest to świetna propozycja na lekką, wieczorną kolację, którą spędzicie w dobrym towarzystwie. Podobnie jak my...

Składniki (na 2 porcje):

50-70g sera pleśniowego (np. mój ulubiony fourme d'ambert)

1 gruszka

3 plasterki (ok.25-30g) suszonej szynki w wersji dla mięsożerców

garść posiekanych orzechów włoskich

50-70ml czerwonego wina

sól, pieprz

na vinegrette:

oliwa

balsamico

miód lub słodkie balsamico

mały, posiekany ząbek czosnku

sól, pieprz

Wykonanie:

Gruszkę kroję na 12 części wykrawając gniazdo nasienne. Duszę ją przez kilka minut w czerwonym winie z dwóch stron, aż wchłonie wino.

Ser pleśniowy kroję na kawałki.

Suszoną szynkę szarpię na drobne kawałki.

Kawałki orzechów włoskich prażę na patelni.

Mieszam ze sobą składniki vinegrette, po czym łączę je z rukolą.

Składam sałatkę: na rukolę wykładam kawałki ciepłej gruszki, kawałki sera pleśniowego oraz plasterki suszonej szynki. Całość posypuję uprażonymi orzechami włoskimi.

Krewetki (lub przegrzebki) na grzankach z kalafiorowym veloute i maślanym sosem curry.

Krewetki (lub przegrzebki) na grzankach z kalafiorowym veloute i maślanym sosem curry.

Przepis ten wyczarował Marcus Wareing, znany brytyjski szef kuchni. W oryginale wykorzystał przegrzebki, ja użyłem krewetek, które też sprawdzają się doskonale. Danie to na wskroś europejskie nawiązuje do klasyki - pyszny kremowy sos, usmażone na maśle krewetki, chrupkie grzanki o innej teksturze ... i ten niespodziewany twist w postaci smaku curry pojawiający się w tle. Przypomina mi się francuska klasyka, mouclade charentaise - klik, danie z małży również zaprawione odrobiną curry, które cudownie zmienia jego charakter. Ale wróćmy do dzisiejszej potrawy, która smakuje wybornie i prezentuje się wykwintnie.

Składniki (na 2 porcje):

na veloute:

pół szalotki, drobno posiekanej

ząbek czosnku, drobno posiekany

1/3 niedużego kalafiora

oliwa

łyżeczka curry

sól, pieprz

150 mleka

50ml bulionu

50ml śmietany 30%

20g masła

na grzanki:

2 kromki chleba pokrojone na 12 grzanek (ok.1,5x2cm)

oliwa

oregano

dodatkowo:

12 obranych dużych krewetek tygrysich

sok z 1/4 cytryny

masło 

szczypta curry

sól, pieprz

Wykonanie:

Krewetki marynuję kilkanaście minut w soku z cytryny, z solą i pieprzem.

Rozpoczynam od podsmażenia szalotki z czosnkiem na oliwie, po czym chwile duszę pod przykryciem. Kalafiora ścieram na tarce. Wkładam na patelnię i przyprawiam łyżeczką curry, solą i pieprzem. Podsmażam 2 minuty na dużym ogniu. Dodaję bulion i mleko. Duszę od kilku do 10 minut, redukując płyn, po czym miksuję, dodając masło i śmietanę na kremowy sos. Jeśli jest zbyt gęsty dodaję ciut płynu np. mleko. Jeśli zbyt rzadki - wlewam na patelnię i redukuję do odpowiedniej gęstości. Proporcje są orientacyjne. Istotne żeby veloute było gęstsze niż zupa, ale mniej gęste niż zawiesisty sos.

Kawałki chleba obtaczam w oliwie i przyprawiam oregano. Smażę na patelni na grzanki.

Krewetki osuszam na ręczniku papierowym. Smażę na maśle. Podobnie postępuję w przypadku przegrzebków.

Pozostałe po smażeniu owoców morza masło przyprawiam curry i mieszam do wchłonięcia przyprawy.

Składam danie. Na spód talerza wlewam veloute. Układam na nim grzanki, a na nich krewetki. Całość polewam niewielką ilością maślanego curry.

Roszponka z grzybami, orzechowym camembertem, korniszonami, smażoną cebulą, orzechami laskowymi i parmezanem

Roszponka z grzybami, orzechowym camembertem, korniszonami, smażoną cebulą, orzechami laskowymi i parmezanem

Nasz las obrodził w tym roku grzybami w ilości, której nie pamiętamy odkąd obok niego mieszkamy. Znajdując tak ogromne ich ilości nie nadążamy już z wymyślaniem różnych potraw od śniadania, przez obiad, na kolacji skończywszy. Dodam, że u nas podział pracy jest ściśle określony: Małgosia zbiera, ja utylizuję, czyli przetwarzam na gotowe potrawy. 

Tym razem skomponowałem sałatkę, która obojgu nam zasmakowała. Kolacyjnie zalecam zjeść ją kilka godzin przed snem, do tego podać ją z czerwonym winem, które pozwoli szybciej ją strawić, co nie spowoduje ociężałości wieczorną porą. Ilości podanych składników są oczywiście orientacyjne i zależą od preferencji tego, co w tejże sałatce ma dominować. Chcecie więcej grzybów? Voila! Ma być bardziej "serowa"? Wasz wybór. Eksperymentujcie do woli.

Składniki (na 2 porcje):

40g roszponki

150g grzybów pokrojonych na spore kawałki (ok.2cm x 1cm)

masło, sól, pieprz

120g orzechowego sera camembert, pokrojonego na kilkanaście trójkątnych kawałków

1/2 małej cebuli pokrojonej na cienkie plastry, przekrojone na pół

3 malutkie korniszony, pokrojone na 12 kawałków (ja używam korniszonów chili)

6 orzechów laskowych, pokrojonych na 4 części

parmezan

na winegret:

oliwa, balsamico, miód, czosnek, sól, pieprz - smak ma być zbalansowany, słodko-kwaśny

Wykonanie:

Przygotowuję winegret,

Grzyby podsmażam na maśle i przyprawiam solą i pieprzem. 

Cebulę podsmażam na maśle (po grzybach) lekko ją karmelizując. 

Pokrojone orzechy laskowe prażę na patelni.

Camembert przed pokrojeniem podsmażam z obu stron na patelni (wnętrze jest bardziej "luźne").

Parmezan ścieram na grubych oczkach tarki.

Składam sałatkę. Na talerze wykładam roszponkę z winegretem. Dodaję grzyby, kawałki camemberta, cebulę, korniszony, orzechy. Całość posypuję parmezanem i podaję z czerwonym winem. Smacznego!

Sałatka z wędzoną makrelą, ciecierzycą, burakami i cebulą, z winegretem na bazie tahini.

Sałatka z wędzoną makrelą, ciecierzycą, burakami i cebulą, z winegretem na bazie tahini.

Dobrze jest czasem spróbować połączeń nieoczywistych przy okazji "inwentaryzacji" zawartości lodówki. Tym razem wyszło fajne połączenie wędzonej ryby z bliskowschodnimi klimatami. W sam raz na wieczorny, letni posiłek. Zasmakowało nam na tyle, że powtórzyliśmy ją z dnia na dzień i zamierzamy do niej wracać częściej.

Składniki na 2 porcje:

40 g liści młodego szpinaku (mogą być połączone z mieszanką innych sałat)

150 g filetów wędzonej makreli okraszonej grubo mielonym pieprzem*

100 g ciecierzycy ze słoika lub puszki

120 g ugotowanych buraków

pół małej cebuli lub szalotka

sól, pieprz

15 drobno pokrojonych listków mięty

opcjonalnie: drobno posiekana zielona pietruszka lub kolendra

 Winegret:

2 łyżki tahini

2 łyżeczki sosu sojowego

sok z 1/3 do 1/2 cytryny

łyżka białego octu winnego

2 łyżeczki płynnego miodu

ząbek czosnku

sól, pieprz

Wykonanie:

Przygotować winegret łącząc ze sobą wszystkie składniki. Dostosować ilość produktów tak, by zbilansować smaki słodko-kwaśne oraz osiągnąć odpowiednią konsystencję. Przy zbyt małej ilości składników płynnych winegret będzie miał konsystencję stałą, nie lejącą, jednakże po dodaniu podanych proporcji powinien być w sam raz.

Liście sałat  połączyć z połową winegretu. Wyłożyć na talerz wraz z podrobioną wędzoną makrelą. Dodać ciecierzycę. Buraki pokroić w plastry i położyć na sałatce. Cebulę lub szalotkę pokroić w półplasterki i dodać do sałatki. Przyprawić solą i pieprzem.  Na koniec polać sałatkę resztą winegretu i posypać posiekaną drobno miętą. Opcjonalnie można posypać posiekaną pietruszką lub kolendrą czego my uniknęliśmy. 

*Polecamy do tej sałatki filety z makreli, z przyprawami. Mają zwartą strukturę i inaczej smakują niż makrela wędzona w całości (jest zbyt kremowa).

Mieszane sałaty z serem kozim, jeżynami i pekanami.

Mieszane sałaty z serem kozim, jeżynami i pekanami.

 


Tradycyjnie wyjeżdżając tu i tam lubimy wejść do księgarni zwłaszcza na lotnisku w oczekiwaniu na wylot, by rzucić okiem na książki kulinarne lub zagłębić się w kulinarnym magazynie, który zainspiruje nas ciekawym pomysłem. Tym razem nasz londyński rekonesans zaskutkował takim oto pomysłem. Oto letnia sałatka idealnie pasująca na kolację w upalne wieczory. Słony smak sera wzbogacony ziołem i słodyczą świetnie współgra ze słodko-kwaśnym owocem, a orzechy dodają dodatkowej tekstury.

Składniki na dwie porcje:

40-50g mieszanych sałat

125g jeżyn

2x100g sera koziego podpuszczkowego

garść orzechów pekan

rozmaryn

pieprz

płynny miód

Na winegret:

oliwa, sok z cytryny, miód, sól i pieprz


Wykonanie:

Przygotowujemy winegret z podanych składników. Smak powinien być zbalansowany, słodko-kwaśny.

Dwa krążki sera koziego pieczemy w piekarniku w 180C przez około 12-15 minut. Jeżyny wkładamy do piekarnika na 3-4 minuty. Orzechy pekan siekamy i opiekamy na patelni.

Sałaty łączymy z winegretem i przekładamy na talerz. Dokładamy kawałki sera koziego, jeżyny i orzechy pekan. Sałatkę posypujemy suszonym lub pokrojonym drobno świeżym rozmarynem i doprawiamy pieprzem. Na koniec kawałki sera koziego polewamy niewielką ilością płynnego miodu.


Sałatka z roszponką, roquefortem, pekanami i gruszką.

Sałatka z roszponką, roquefortem, pekanami i gruszką.

 


Składniki na dwie porcje:

40 g roszponki

1 mała gruszka

50 g roqueforta

2 łyżki  karmelizowanych pekanów b. grubo posiekanych

3 plastry suszonej szynki (dodatek dla mięsożerców)

winegret: oliwa ev, balsamico, miód, posiekany drobno czosnek, sól i pieprz

Najpierw przygotuj winegret z podanych składników. Posiekany czosnek rozgnieć końcem noża i posyp solą. Następnie połącz to z odrobiną miodu, dodaj balsamico i oliwę. Spróbuj, czy smak jest zrównoważony. Na koniec dopraw go świeżo zmielonym pieprzem. Odstaw, niech się przegryzie.

Ser pokrój w kostkę. Gruszkę obierz, pokrój na tarce typu mandolina albo cieniutko obieraczką do warzyw. Podpiecz na suchej patelni. 

Pekany posiekaj na duże kawałki. Możesz je skarmelizować  (cukier rozpuścić i jak zrobi się bursztynowy wrzucić orzechy; gdy się oblepią zdjąć z patelni), kupić skarmelizowane lub dodać zwykłe bez żadnych zabiegów. Nam takie skarmelizowane smakują najbardziej.

Jeśli jesz mięso - porwij szynkę na kawałki takie na raz.

Roszponkę wymieszaj z winegretem, ułóż na talerzach. Na niej rozłóż pozostałe składniki. Jeśli lubisz pieczywo w postaci grzanki, bagietki itp. też będą pasowały, podobnie jak czerwone wino (polecam shiraz). Smacznego :)

Suflet z serem gruyère, rukolą i anchois.

Suflet z serem gruyère, rukolą i anchois.



Proporcje na 2 suflety w ramekinach o wymiarach 9,5 cm szerokości i 6,5 cm wysokości

baza sosu:
3 żółtka jaj M
1,5 łyżeczki musztardy francuskiej
200 ml mleka
80 g sera gruyère, startego na drobnej tarce
16 g mąki pszennej (3 czubate łyżeczki)

3 białka jaj M
szczypta soli
kilka kropel soku z cytryny

garść listków rukoli bez ogonków
3 filety anchois

miękkie masło do wysmarowania ramekinów

Ramekiny wysmarować dokładnie masłem, wstawić do lodówki żeby stwardniało, można też czynność powtórzyć.

Przygotowanie :

Żółtka oddzielić od białek. Białka zachować w oddzielnym naczyniu do ubicia piany. Do naczynia, w którym będziemy przygotowywać bazę wrzucić  żółtka i ubić je na  jasną i gęstą masę. Następnie dodać do żółtek musztardę i mąkę i wymieszać żeby nie było grudek (najlepiej mikserem). Mleko zagotować i następnie przy włączonym mikserze miksować masę z żółtek powoli je dodawać. Gotową mieszaninę przelać z powrotem do garnka, w którym gotowało się mleko i mieszając energicznie trzepaczką rózgową zagotować, aż masa zgęstnieje (jak budyń). Dodać starty ser, który powinien podczas mieszania rozpuścić się. Odstawić do ostudzenia co jakiś czas mieszając. Gdy przestygnie, sprawdzić smak i ewentualnie doprawić.

 Ubić białka na pianę z solą i sokiem cytryny. Rukolę  posiekać. Dwa fileciki pokroić w poprzek na kawałki. Do przestudzonej bazy dodać stopniowo  ubite na sztywno białka z drobiną soli i kilkoma kroplami soku z cytryny. Delikatnie wymieszać trzepaczką rózgową. Następnie dodać rukolę i kawałki filecików,  wymieszać. Wlać masę do ramekinów, na wierzch każdego ułożyć zwiniętą w kółko połówkę filecika anchois (przekroić filet wzdłuż) i wcisnąć go w wierzch masy. Wstawić do nagrzanego na 200 stopni C piekarnika. Po wstawieniu zmniejszyć temperaturę do 180 stopni i piec 20 minut. Podawać od razu po wyjęciu z piekarnika. Spożywać z dodatkiem czerwonego wina ;)
Mini lazania grzybowa

Mini lazania grzybowa

Późnym latem zaczyna się sezon grzybowy. To wtedy właśnie zaczyna się u nas sezon grzybowych tart i makaronów. Tym razem po porannej wizycie w naszym lesie, gdzie Małgosia zebrała sporo prawdziwków i innych grzybów, Z części z nich postanowiłem ponownie stworzyć jedno z naszych ulubionych dań - grzybową lazanię. Jako, że miała nam urozmaicić wieczór, nie mogła być zbyt wielka. Bo wiadomo - grzyby ciężkostrawne są. Powstała więc wersja mini, która gwarantowała, że spłukana czerwonym winem i spacerem po jedzeniu sprawi, że nie będziemy się czuć przejedzeni. Uwielbiamy grzybowe dania, więc polecamy poniższy przepis.


Składniki:

700g leśnych grzybów

mała cebula - drobno posiekana

duży ząbek czosnku - posiekany

kawałek (1cm) białej części pora - drobno posiekany

pól marchewki - ugotowana i drobno pokrojona

czubata łyżka pomidorów z puszki

3 łyżki świeżego tymianku

ser pleśniowy

straty parmezan

chili (opcjonalnie)

sól, pieprz

na sos beszamelowy:

20g masła

30g mąki

400ml ciepłego mleka

sól, biały pieprz, gałka muszkatołowa

2 łyżki startego parmezanu

na ciasto makaronowe:


1 jajko

90g mąki

łyżeczka oleju

sól



Wykonanie:


Grzyby kroimy drobno. Podobnie postępujemy z pozostałymi warzywami. Smażymy całość rozpoczynając od cebuli, pora i czosnku. Po usmażeniu grzybów dodajemy marchewkę, pomidory i tymianek. Przyprawiamy solą, pieprzem i opcjonalnie chili, jeśli chcemy bardziej pikantnej wersji.

Przygotowujemy ciasto makaronowe z podanych składników. Kiedy odpocznie, rozwałkowujemy cienko w maszynce do makaronu. Następnie wycinamy naszymi obręczami 8-10 kawałków, które użyjemy do naszej lazanii, W trakcie gotowania nieco się powiększą. Gotujemy 2 minuty, po czym odstawiamy.

Przygotowujemy sos beszamelowy. Rozpuszczamy na patelni masło, dodajemy mąkę i smażymy, po czym dodajemy gorące mleko intensywnie mieszając, by pobyć się grudek. Dodajemy starty parmezan i gotujemy dalej, by sos zgęstniał.

Składamy lazanię. Dół brytfanny smarujemy masłem. W obręcz wkładamy podcięty na wymiar makaron. Na niego rozsmarowujemy łyżkę sosu beszamelowego. Nakładamy porcję grzybów. Na nie nakładamy połowę sosu, którą nałożyliśmy pod grzybami, kilka kawałków sera pleśniowego i łyżeczkę startego parmezanu. Powtarzamy to, by otrzymać trzy warstwy grzybowe i cztery warstwy makaronu.

Ostatnią warstwę makaronu pokrywamy sosem beszamelowym i dodatkową warstwą tartego parmezanu.

Pieczemy przez 30 minut w temperaturze 180 C. Po upieczeniu pozostawiamy, by lazania odpoczęła przez około 10 minut. Wówczas ściśnie się i idealnie zachowa swe warstwy, tak jak na zdjęciu naszej potrawy.

Sałatka z grillowanym serem halloumi, pomidorami, kukurydzą, papryką i ziołowym dressingiem.

Sałatka z grillowanym serem halloumi, pomidorami, kukurydzą, papryką i ziołowym dressingiem.

Zwykle ser haloumi pochłaniamy z dojrzałymi pomidorami, oliwą i dużą ilością oregano. Dość grubo go kroimy i grillujemy na patelni. Może jeszcze nieco kaparów, do tego bagietka i voila - mamy doskonałe danie na wieczór. Dziś mamy inny pomysł na wykorzystanie tego cypryjskiego przysmaku.

Składniki na 2 porcje:

30 g rukoli

110 g sera halloumi cienko pokrojonego (8 plasterków)

2 pomidorki (wykorzystałem dojrzałego pomidora śliwkowego i okrągłego czekoladowego)

100 g papryki pokrojonej w paski

2 łyżki kukurydzy z puszki

oliwa

sól, pieprz

na dressing:

3 listki mięty

2 łyżki posiekanej zielonej pietruszki

1 łyżka suszonego oregano

oliwa

ocet winny

sól, pieprz

Wykonanie:

Paprykę spryskaną oliwą smażymy na patelni. Po 2 minutach dodajemy kukurydzę z puszki i smażymy kolejne 2 minuty. Odstawiamy.

Pomidory obieramy ze skóry i kroimy na grube kawałki. Doprawiamy solą i pieprzem.

Przygotowujemy dressing. Siekamy bardzo drobno zioła, dodajemy oliwę i ocet winny, doprawiamy sola i pieprzem. Mieszamy.

Ser halloumi grillujemy na patelni grillowej z obu stron.

Składamy sałatkę. Rukolę łączymy z połową dressingu i wykładamy na talerz. Wkładamy pozostałe składniki i polewamy resztą dressingu.

Sałatka ze szpinakiem, gruszką, serem halloumi, karmelizowanymi orzechami i gruszkowym winegretem.

Sałatka ze szpinakiem, gruszką, serem halloumi, karmelizowanymi orzechami i gruszkowym winegretem.

Sałatki są naszą ulubioną kolacyjną opcją. Lekki wieczorny posiłek, wino i pogaduchy przy smooth jazzowej muzyce to nasz ideał spędzania wieczornego czasu. Sałatki są jednak powtarzalne, a dni w roku jest przecież wiele. Dlatego też za każdym razem, gdy natkniemy się na coś w naszym przekonaniu niebanalnego staramy się to wypróbować i wprowadzić do naszego menu. A jak znaleźć taką niestandardową propozycję? Internet, tv, książki, czasopisma... Ile można jednak oglądać obrazów, czy kupować książek. Czasem po prostu decyduje przypadek. 

Podczas jednej z ostatnich podróży do RPA, na lotnisku w Kapsztadzie mieliśmy sporo czasu przed odlotem i weszliśmy do jednej z księgarń. Naszą uwagę przykuły książki i czasopisma kulinarne, które chętnie przejrzeliśmy. Części z nich zrobiliśmy zdjęcia telefonem. Dziś po dziewięciu miesiącach odkopaliśmy przepis, który nas zaintrygował. Nie wiem, kto jest jego autorem. Zmodyfikowałem go w niewielkim stopniu i oto moja interpretacja ciekawej sałatki ze szpinakiem.


Składniki (na 2 porcje):

60 g młodych liści szpinaku lub młodych liści zieleniny  (szpinak, botwinka, rukola)

200 g sera halloumi


duszone gruszki:

1 i 3/4 gruszki

100 ml białego wina

skórka z połowy cytryny

sok z połowy cytryny

świeżo mielony pieprz

gwiazdka anyżu


karmelizowane orzechy włoskie:

łyżka masła

łyżka cukru brązowego

30 g grubo posiekanych orzechów włoskich

chili w proszku


winegret gruszkowy:

1/4 ugotowanej gruszki

30 ml oliwy

1/2 - 1 łyżeczka musztardy Dijon

ząbek czosnku

łyżka czerwonego octu winnego lub soku z cytryny

1 łyżka wywaru z gotowania gruszek 


Wykonanie:

2 gruszki obieramy, wykrawamy gniazda nasienne i przekrawamy na ćwiartki, obieramy ze skórki i wykrawamy gniazda nasienne. Dusimy je (w zależności od wielkości) od 5-10 minut w winie i podanymi w przepisie przyprawami. Odstawiamy do ostudzenia. Następnie kroimy każdą ćwiartkę na 2-3 części i grillujemy na patelni grillowej. Ćwiartkę gruszki zostawiamy do winegretu.

Na patelni rozgrzewamy cukier. Kiedy zaczyna się karmelizować dodajemy masło i chwilę potem orzechy włoskie pokrojone na drobne kawałki. Posypujemy chili i mieszamy. Kiedy pokryją się karmelem przekładamy z patelni na deskę, by ostygły. Następnie je rozdzielamy.

Przygotowujemy winegret z podanych składników miksując w blenderze. 

Plasterki sera haloumi grillujemy na patelni (ser kroimy na 8 plastrów).

Składamy sałatkę układając na talerzu liście szpinaku, które wcześniej polewamy winegretem gruszkowym i mieszamy na innym talerzu, by dokładnie "oblepiły się". Na nich układamy ser i duszone, grillowane gruszki. Całość posypujemy karmelizowanymi orzechami i polewamy resztą winegrete.

W naszej opinii jest to bardzo ciekawa propozycja połączenia greckiego halloumi z owocem, czego wcześniej nie stosowaliśmy i dopiero teraz doceniliśmy. Ten oryginalny smak proponujemy połączyć z białym winem Verdejo, które idealnie współgra ze słodko-kwaśnymi smakami tej doskonałej sałatki. Świeża bagietka, jako dodatek, dopełni kulinarnej rozkoszy.

Jeżeli macie bardzo dojrzałe gruszki, nie wymagają one duszenia w winie. Po prostu zgrillujcie je na patelni. Co prawda nie przejdą aromatem wina i przypraw, ale sałatka będzie równie smaczna.

Carpaccio z prawdziwków.

Carpaccio z prawdziwków.

Do zrobienia tego dania zainspirował mnie kilka lat temu  film, który łączy kilka moich ulubionych tematyk - "Podróż na sto stóp". Czas, żeby to - jak określił Piotr - "fenomenalne" danie pojawiło się na blogu. Wybierzcie do niego borowiki szlachetne, bo jeśli zbieracie grzyby to wiecie, że są różne odmiany borowików. Najlepsze będą młode i niebyt duże, bo są wilgotne i jędrne, dzięki czemu dobrze się kroją i mają zwartą strukturę. Jako narzędzie polecam tarkę zwaną "mandoliną". Żadna wprawna ręka nie pokroi grzybów tak cieniutko i równo. Jednak jeśli nie macie tarki z długim, prostym ostrzem postarajcie się je ładnie pokroić nożem.  Wybierzcie całe, zgrabne grzyby, a z nich plastry ze środkowych części - łebki z ogonkami - a pozostałe przydadzą się na np. poranną jajecznicę z dodatkiem tymianku. To pyszne, sezonowe danie, które można zrobić tylko wtedy, gdy rosną grzyby. Chwilo trwaj!


Carpaccio z prawdziwków


proporcje na 2 dania

3-4 młode borowiki szlachetne  (ilość zależy od wielkości)
1 mały ząbek czosnku
1/2 płaskiej łyżeczki soli
skórka otarta z 1/4 cytryny
3 łyżeczki soku z cytryny
6 łyżeczek oliwy extra vergine
świeżo zmielony pieprz
5-6 listków rukoli do posiekania i kilka do dania
4 połówki orzechów włoskich
2 łyżki świeżo startego w płatki parmezanu

Grzyby oczyścić, opłukać delikatnie zimną wodą (nie przemoczyć), wytrzeć ręcznikiem papierowym i odłożyć do obeschnięcia. 

Ząbek czosnku pokroić bardzo cieniutko w plastry na tarce lub nożem. Chodzi o to, żeby delikatnie podkręcić smak, ale czosnek nie może zdominować dania. Dlatego nie siekajcie go drobno. Do naczynia w którym będziemy robić sos dodać czosnek, sól, świeżo zmielony pieprz, sok z cytryny i otartą skórkę. Posiekać bardzo drobno 5-6 listków rukoli i dodać do sosu. Całość wymieszać i połączyć z oliwą. Odstawić do "przegryzienia".

Prawdziwki pokroić na mandolinie. Orzechy posiekać i podprażyć na suchej patelni.  Zetrzeć płatki parmezanu.

Na talerzach rozsmarować cieniutko warstwę sosu. Ułożyć na to plasterki grzybów, listki rukoli, orzechy i płatki parmezanu (jest ich znacznie więcej niż na zdjęciu, po prostu chciałam, żeby lepiej było widać prawdziwki). Następnie całość polać po wierzchu sosem. Przykryć folią i odstawić na 20-30 minut w temperaturze pokojowej. Podać jako lekką kolację lub przystawkę przed daniem głównym. Można dodać chrupiące grzanki. Smacznego :)

Suflet grzybowy

Suflet grzybowy

W lesie jest bardzo sucho. Zaczynają spadać na ziemię żółte, suche liście. Grzyby w tej suszy nie rosną i mam nadzieję, że w końcu to się zmieni. Bardzo lubię je zbierać i uważam je za świetny składnik kulinarny. Takie osobiście zebrane i wykorzystane w kuchni to już pełnia szczęścia. Na razie wykorzystałam kupione kurki i z pewnością powtórzę to danie z grzybami, które w końcu w lesie pojawią się...chyba (?).  Pamiętajcie, że bazę sufletu możecie przygotować nawet dzień wcześniej.


Suflet grzybowy


Składniki na 3 szt. (ramekiny o wymiarach : średnicy ok. 9 cm i wysokości ok. 6,5 cm):

Baza:
3 żółtka jaj 
200 ml mleka
100 g świeżych grzybów leśnych (u mnie kurki) oczyszczonych i pokrojonych
30 g szalotki
1 ząbek czosnku
16 g mąki pszennej (3 czubate łyżeczki)
1 łyżka sera roquefort
kilka gałązek tymianku
masło klarowane do smażenia
sól, pieprz

dodatkowo:
3 białka jaj
szczypta soli
miękkie masło do wysmarowania ramekinów
orzechy włoskie - zmielone do wysypania wnętrza ramekinów

Naczynia do sufletów wysmarować dokładnie miękkim masłem i wysypać zmielonymi orzechami. Wstawić do lodówki. 

Pokroić drobno szalotkę i czosnek. Na patelni podgrzać masło klarowane, zeszklić szalotkę i czosnek. Dodać do tego grzyby i smażyć aż odparuje z grzybów woda i zaczną się delikatnie rumienić. Użyłam do tego dużej patelni, żeby powierzchnia parowania była odpowiednia, mimo, że grzybów jest tylko 100 g. Pod koniec smażenia dodać oberwane listki tymianku. Doprawić solą i pieprzem, wymieszać i zmiksować masę. Gdyby trudno było je zmiksować na krem, można dodać do grzybów 2 łyżki mleka. 

Żółtka ubić aż masa zrobi się jasna i gęsta. Następnie dodać mąkę i wymieszać żeby nie było grudek (najlepiej mikserem). Mleko zagotować i przy włączonym mikserze powoli dodać je do żółtek. Gotową mieszaninę przelać z powrotem do garnka, w którym gotowało się mleko i mieszając energicznie trzepaczką rózgową zagotować, aż masa zgęstnieje (jak budyń). Dodać zmiksowane na krem grzyby z dodatkami, wymieszać i odstawić do ostudzenia co jakiś czas mieszając. Gdy przestygnie, sprawdzić smak i ewentualnie doprawić solą i pieprzem. 

Ubić białka ze szczyptą soli na sztywno. Następnie dodać po trochu białka do bazy sufletu i delikatnie wymieszać trzepaczką rózgową, żeby nie stracić napowietrzenia. Powtórzyć z resztą masy. Włożyć masę do ramekinów, zostawiając wolny ok. 1 cm od góry. Wstawić do nagrzanego do 200 stopni C piekarnika i po wstawieniu skręcić grzanie na 180 stopni C. Piec ok. 20 minut. Podawać natychmiast po wyjęciu.