Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieczywo na drożdżach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieczywo na drożdżach. Pokaż wszystkie posty
Chleb pszenny na drożdżach z twarogiem, nasionami kopru włoskiego i cebulą - Majowa Piekarnia.

Chleb pszenny na drożdżach z twarogiem, nasionami kopru włoskiego i cebulą - Majowa Piekarnia.

 W Majowej Piekarni Amber upiekłam pyszny, aromatyczny chleb. Chleb do powtarzania :) Przepis pochodzi z bloga "Linger" - klik. Trochę w nim pozmieniałam. Zrezygnowałam z dodatku dwóch łyżek cukru oraz sody oczyszczonej, bo jako składniki wydały mi się tu zbędne. Suszoną cebulę zastąpiłam drobno pokrojoną i zeszkloną na maśle. Przepis podaję już z moimi zmianami. Ponadto zamieniłam składniki podane w szklankach na gramy. Chleb polecam i chętnie znów go upiekę.


Składniki na formę chlebową o wymiarach wewnętrznych 30,5 cm x 12,5 cm

380 g mąki pszennej typ 550
35 g świeżych drożdży
170 g twarogu przepuszczonego przez praskę
20 g rozpuszczonego i ostudzonego masła
1 czubata łyżka usmażonej cebuli
2 łyżeczki nasion kopru włoskiego
1 łyżeczka soli
1 roztrzepane jajko
½ łyżeczki cukru
60 ml letniej wody

dodatkowo:

letnia woda, gdyby masa na chleb była zbyt sucha (użyłam 60 ml)
masło do smarowania pieczonych bochenków i formy
gruba sól morska do posypania

Wykonanie:
Z rozkruszonych drożdży, letniej wody (60 ml), połowy łyżeczki cukru i ok. jednej łyżki mąki zrobić rozczyn. Gdy wyrośnie, połączyć wszystkie składniki w gładką, elastyczną masę. Autorka pisze, że chleb robi się bez wyrabiania, ale ja ręcznie wyrobiłam masę. Trwało to niezbyt długo, do momentu aż masa stała się elastyczna i nie kleiła się. Dodałam też kolejne 60 ml letniej wody zaraz na początku wyrabiania. Pamiętajcie, że każda mąka inaczej wchłania wilgoć i trzeba mieć wyczucie, czy trzeba dodać czy nie. Gotową masę odstawić pod przykryciem w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (podwojenia objętości). 
Foremkę wysmarować masłem, masę na chleb złożyć i ukształtować w bochenek. Pod przykryciem odstawić do wyrośnięcia. Piec w nagrzanym piekarniku w temperaturze 180 stopni C przez 55-60 minut. Po upieczeniu wyjąć chleb na kratkę i  posmarować skórkę od góry i na bokach masłem, posypać solą morską. Zostawić do całkowitego ostudzenia. 


Majowi Piekarze:
Akacjowy Blog
Kuchennymi drzwiami
Kuchnia Gucia
Ogrody Babilonu
Polska zupa
Zacisze kuchenne

Chleb proteinowy z mąką orkiszową.

Chleb proteinowy z mąką orkiszową.

W Październikowej Piekarni Amber zaproponowała chleb proteinowy ze strony brooot.de. Jak podaje Rene, autor strony, to chleb z małą ilością węglowodanów i mnóstwem dobrych składników. 


Chleb proteinowy z mąką orkiszową


Harmonogram

dzień przed pieczeniem
21:00 Przygotowanie namoczonych nasion i orzechów
21:00 Przygotowanie ciasta wstępnego

dzień pieczenia

10:00 rano - zagnieść ciasto główne i rozłożyć je w formie do pieczenia,
13:00 po południu - włączyć piekarnik.
Piec od 14:00 do 14:50.

składniki

200 g mąki orkiszowej 1050
100 g zmielonych migdałów
50 g mąki kasztanowej lub mąki lnianej (zmieliłam siemię lniane)
30 g posiekanych orzechów laskowych lub włoskich
30 g posiekanych migdałów
30 g nasion słonecznika
30 g nasion konopi
30 g siemienia lnianego
165 g twarogu
75 g wody
20 g dodatkowej wody
10 g miodu (proszę pominąć, jeśli chorujesz na cukrzycę)
10 g octu jabłkowego
10 g oleju lnianego
12 g soli

dzień przed pieczeniem
u mnie: 21:00


30 g posiekanych orzechów laskowych lub włoskich,
30 g posiekanych migdałów,
30 g nasion słonecznika,
30 g nasion konopi,
30 g siemienia lnianego,
75 g wody

Upraż wszystko razem na patelni, a następnie zalej wodą. Przykryj i odstaw na noc, żeby napęczniało.

Ciasto wstępne
100 g mąki orkiszowej 1050
65 g wody
1 g świeżych drożdży

Wymieszaj i odstaw pod przykryciem do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej na noc.

Ciasto główne (u mnie: 10:00 rano)
ciasto wstępne i namoczone ziarna
100 g mąki orkiszowej
100 g zmielonych migdałów
50 g mąki kasztanowej lub lnianej
165 g chudego twarogu
10 g miodu (jeśli chorujesz na cukrzycę, pomiń)
10 g octu jabłkowego
10 g oleju lnianego
12 g soli (dodaj pod koniec wyrabiania)
do 20 g wody dodatkowej
wszelkie ziarna/nasiona/płatki do posypki

Wszystkie składniki zagniataj powoli przez około 10 minut, a następnie dokładnie wymieszaj (ciasto jest trudne do wyrobienia ze względu na dużą ilość ciasta nasączonego oraz mąki bezglutenowej).
Uformuj chleb i włóż do formy wyłożonej papierem do pieczenia i wygładź powierzchnię. Przykryj formę do pieczenia chleba ściereczką i umieść ją w pomieszczeniu o temperaturze ok. 20-22 stopni (im cieplej, tym szybciej ciasto dojrzeje). Ciasto w pojemniku wyrośnie o ok. 50–75%. U mnie wyrastanie w temperaturze pokojowej zajęło 3 godziny, ale u Was może potrwać trochę dłużej. Zależy to od temperatury w pomieszczeniu i temperatury ciasta. Możliwe jest również wyrastanie do 5 godzin.

Rozgrzej piekarnik około godziny przed końcem wyrastania ciasta. Spróbuj oszacować czas, w zależności od tego, jak bardzo ciasto już wyrosło (od około +30%). Rozgrzej piekarnik do 230°C i wstaw kamień do pizzy lub stal do pieczenia. Lekko zwilż ciasto na wierzchu w formie i dodaj ziarna i nasiona według uznania.

Umieść formę w piekarniku i wlej około 50 ml wody na blachę pod spodem foremki z ciastem. Piecz z parą przez 10 minut. Otwórz piekarnik na krótko i zmniejsz temperaturę do 200° C. Piecz przez kolejne 40 minut. Wyjmij formę z piekarnika, wyjmij chleb z foremki i pozostaw do ostygnięcia na kratce. 

Chleb proteinowy ma wilgotny i chrupiący miąższ. Skórka jest pyszna i chrupiąca dzięki posypce z nasion słonecznika, płatków owsianych i nasion.

Moje uwagi:
- chleb jest bardzo smaczny, chrupiący z wierzchu i lekko wilgotny w środku,
- bardzo dobrze kroi się nawet świeży, nie kruszy się,
- przez pomyłkę w czasie odmierzania składników dodałam trochę wiórków kokosowych zamiast mąki migdałowej, ale to nie zaszkodziło ani konsystencji, ani smakowi,
- chleb długo wyrastał i niezbyt urósł.


Październikowi Piekarze:
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Ogrody Babilonu


Chleb orkiszowy (lub bułki) na drożdżach z marchwią i ziarnami.

Chleb orkiszowy (lub bułki) na drożdżach z marchwią i ziarnami.

W Majowej Piekarni Amber zaproponowała przepis na bułki marchewkowe z ziarnami, z przepisu Zorry, prowadzącej blog kochtopf.me. Co roku Zorra prowadzi akcję z okazji Międzynarodowego Dnia Chleba, w której bierzemy udział. Przepisy Zorry są godne zaufania, a wypieki bardzo smaczne. Spodobał mi się przepis na bułki, choć z  tym rodzajem pieczywa jakoś mi ostatnio "nie po drodze". Wolę chleb, dlatego z tego samego ciasta zrobiłam jeden, całkiem spory bochenek przeznaczony na formę o wymiarach 30 cm x 12 cm. Chleb pyszny, bardzo aromatyczny i niestety szybko znikający. Będę powtarzać z przyjemnością. Zamieniłam też większość mąki pszennej w oryginalnym przepisie na orkiszową, bo mam jej zapas w domu. 

Polecam Wam utrzymany w podobnym aromacie przepis na chleb marchwiowy z kminkiem i orzechami włoskimi - klik.

proporcje na 10 bułek lub jeden chleb

około 270 g wody (można użyć sok z marchwi)
10 g świeżych drożdży
100 g marchwi, startej
400 g mąki orkiszowej typ 750
30 g płatków owsianych
70 g mieszanki nasion – słonecznika, czarnego sezamu i siemienia lnianego
9 g soli
płatki owsiane do obtoczenia
1 łyżeczka cukru

Ze świeżych drożdży, cukru, odrobiny letniej wody i 1 łyżki mąki zrób rozczyn. Gdy wyrośnie, umieść wszystkie składniki oprócz soli w misce robota kuchennego i ugniataj przez 4 minuty na najniższych obrotach. Dodaj sól i jeśli ciasto jest za twarde, dodaj odrobinę wody, wyrabiaj przez 10 minut na prędkości 2.
Przykryj ciasto i odstaw do wyrośnięcia, aż podwoi swoją objętość.  W połowie wyrastania rozciągnij i złóż ciasto.

Wykonanie bułek
Wyrośnięte ciasto wyłóż na oprószoną mąką powierzchnię roboczą i podziel je na 10 równych części jeśli robisz bułki. Uformuj z tych kawałków owalne kawałki ciasta. Posmaruj powierzchnię odrobiną wody i obtocz w płatkach owsianych. Połóż kawałki ciasta na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
Przykryj kawałki ciasta ściereczką i odstaw do wyrośnięcia na 40–60 minut (w zależności od temperatury w pomieszczeniu). Przed włożeniem do piekarnika należy przeciąć bułki wzdłuż. Umieść tackę na poziomie 3 w zimnym piekarniku. Wlej 300 ml wody i piecz przez 30 minut w temperaturze 200°C (rozgrzej piekarnik do 220°C z termoobiegiem i piecz bułki przez około 25 minut).
Wyjmij bułki z piekarnika i pozostaw do ostygnięcia na kratce.

Wykonanie chleba
Jeśli robisz chleb, uformuj ciasto w wałek stosowny do długości foremki. Foremkę wysmaruj cienko olejem, wysyp płatkami. Samo uformowane ciasto posmaruj delikatnie wodą, również obtocz płatkami i włóż do formy. Przykryj i poczekaj, aż wyrośnie do jej brzegów. Piecz 40-45 minut z termoobiegiem w tej samej temperaturze co bułki.


Majowi Piekarze:
Akacjowy Blog
Konwalie w kuchni
Kuchennymi drzwiami
Kuchnia Gucia
Ogrody Babilonu


Bułki pszenne z płatkami owsianymi i ziarnami.

Bułki pszenne z płatkami owsianymi i ziarnami.

W Marcowej Piekarni Amber zaproponowała bułki z bloga Cathrine Brandt. To bułki na zakwasie, ale ja je upiekłam na drożdżach. Przepis podaję w obu wersjach. Moja jedyna zmiana to zastąpienie słonecznika sezamem.


Bułki pszenne z płatkami owsianymi i ziarnami


proporcja na ok. 15 szt.

50 g płatków pszennych (można użyć gruboziarnistych płatków owsianych lub żytnich)
50 g nasion sezamu
50 g siemienia lnianego
150 g wody
500 g zimnej wody
185 g mąki graham
600 g mąki pszennej o dużej zawartości białka
150 g zakwasu (można zastąpić 10 g drożdży intsant, jeśli nie masz zakwasu)
15 g soli
dodatkowo płatki i nasiona do posypania

Dzień 1: 
A. Nakarm zakwas, aby był gotowy do pieczenia. Wymieszaj płatki pszenne, sezam i siemię lniane ze 150 g wody. Pozostaw w temperaturze pokojowej.

B. Kiedy zakwas osiągnie maksymalną objętość, wymieszaj wodę z mąką. Pozostaw przykryte w temperaturze pokojowej przez co najmniej 1 godzinę. Powoduje to autolizę, która wzmacnia sieć glutenową ciasta.

C. Gdy zakwas będzie gotowy, dodaj go do mąki, a także sól i nasiona do ciasta i zagniataj, aż będzie gładkie, elastyczne i będzie odstawać od brzegów miski. Włóż ciasto do miski i zostaw w temperaturze pokojowej na 4,5 godziny. Ciasto składaj co godzinę, aby wzmocnić siatkę glutenową. Włóż ciasto do lodówki na noc.

Jeśli korzystasz z drożdży instant dodaj je do mąki przed zagniataniem (jak w punkcie C). Gdy  wyrobisz ciasto na gładką i odstającą od brzegów  masę, odstaw je do wyrośnięcia, aż podwoi swoją objętość. Odgazuj je, złóż  i odstaw do lodówki. Przed pieczeniem wyjmij je odpowiednio wcześniej, żeby doszło do temperatury pokojowej.

Dzień 2: 
Włącz piekarnik na najwyższą temperaturę (góra/dół), najlepiej z blachą do pieczenia lub kamieniem do pieczenia 45 minut przed pieczeniem. Wyłóż ciasto na stolnicę i pokrój je na bułki za pomocą łopatki do ciasta jeśli robisz bułki na zakwasie. Jeśli są to bułki drożdżowe, możesz je uformować w kule i dać im podrosnąć pod ściereczką. Ułóż je od razu na papier do pieczenia. Posmaruj kleikiem z mąki i wody, posyp płatkami i (jeśli są to bułki drożdżowe delikatnie je natnij) wstaw bułki do piekarnika. Zmniejsz temperaturę piekarnika do 250 stopni i piecz bułeczki przez 10 minut. Następnie zmniejsz temperaturę do 230 stopni i piecz bułeczki przez kolejne 3–7 minut, aż będą złocistobrązowe. Ostudź na kratce i delektuj się.

Bułki na blogach:

Akacjowy Blog
Kuchennymi drzwiami
Kuchnia Gucia
Ogrody Babilonu
Zacisze kuchenne

Pane Stirato - Styczniowa Piekarnia.

Pane Stirato - Styczniowa Piekarnia.

 Nowy Rok w Piekarni Amber zaczynamy włoskim wypiekiem. Pane Stirato do dosłownie "rozciągnięty chleb", co odnosi się do końcowej fazy formowania tego pieczywa. Przypomina nieco bagietkę, ale ta w moim odczuciu jest delikatniejsza. Pane stirato jest chrupiący  z wierzchu, z miękkim wnętrzem. W przeciwieństwie do bagietki robionej na poolish ciasto wzrasta na bazie bigi. Z podanego poniżej przepisu wyszły mi trzy chlebki o długości ok. 30 cm i szerokości ok. 8 cm. Przepis pochodzi z bloga Zorry kochtopf.me - klik

Pane Stirato


Biga
190 g wody
4 g świeżych drożdży
400 g mąki pszennej chlebowej typ 650
20 g mąki pszennej pełnoziarnistej

Główne ciasto
cała biga
100 g wody
30 g mąki pszennej chlebowej typ 650
10 g mąki pełnoziarnistej
1/2 łyżeczki miodu
2 g świeżych drożdży
9 g soli
ok. 20 g wody (lub więcej)

Biga
Wodę i drożdże umieść w zamykanym pojemniku i mieszaj, aż drożdże się rozpuszczą. Dodaj mąkę i wymieszaj wszystko razem. Uwaga, ta biga jest dość sucha, dlatego najlepiej ją na koniec ugniatać lekko wilgotnymi rękami.
Zamknij pojemnik i pozostaw do wyrośnięcia na 18-20 godzin w temperaturze pokojowej w 18°C. Jeśli jest cieplej niż 18°C, pozostaw ciasto do wyrośnięcia na 1-2 godziny w temperaturze pokojowej, a następnie zostaw do fermentacji w lodówce na 20 godzin.

Główne ciasto
Bigę posiekaj ręcznie i umieść w misie robota kuchennego. Dodaj 100 g wody, obie mąki, miód i świeże drożdże i wyrabiaj przez 4 minuty na najniższych obrotach.
Dodaj sól i dobrze ugniataj na poziomie 3 przez 10 minut, dodając od czasu do czasu bardzo małą ilość wody i tylko tyle, ile ciasto może wchłonąć. U mnie było to 20 gramów.
Przykryj miskę i odstaw ciasto do wyrośnięcia na 45-75 minut, w zależności od temperatury w pomieszczeniu.

Formowanie i pieczenie
Ciasto wyłóż na stolnicę i podziel na trzy równe kawałki (o wadze ok. 260 gramów). Uformuj podłużne chlebki, przykryj i odstaw do wyrośnięcia na 60 do 75 minut, złączeniem do góry.
Rozgrzej piekarnik z blachą do pieczenia do 230°C.
Kawałki ciasta obróć na drugą stronę, rozciągnij je na długość dwukrotnie większą i ułóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Przełóż chlebki z blachy do pieczenia, na rozgrzaną blachę do piekarnika. Wlej wodę do naczynia umieszczonego na dnie piekarnika i piecz chleby przez 20-25 minut.
Wyjmij pane strirato z piekarnika, pozostaw do ostygnięcia na kratce.


Moje uwagi: nie przekładałam chlebków, bo były zbyt delikatne. Włożyłam je na zimnej blasze do nagrzanego piekarnika. Były bardzo chrupiące :)

Pane Stirato na blogach:
Akacjowy Blog
Konwalie w kuchni
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Polska zupa

Pulla - fiński chleb kardamonowy.

Pulla - fiński chleb kardamonowy.

 W Grudniowej Piekarni upiekłam fiński chleb zaproponowany przez Amber. Przepis pochodzi z bloga "Sisu Homemaker", prowadzonego przez Carol - Amerykankę o fińskich korzeniach.

Pulla to - jak podaje Wikipedia - "lekko słodki fiński chleb z kardamonem, czasami rodzynkami i migdałami. Ma kształt warkocza (pitko) formowanego z trzech lub więcej części ciasta. Warkocz bywa formowany w pierścień (...). Pulla jest również popularna w Upper Peninsula i północnym Ontario, obszarach w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, gdzie występuje sporo mniejszości fińskich." Jest tam również znany jako nisu, (to stare fińskie słowo oznaczające zboże), o czym wspomina autorka przepisu.

Upieczona przeze mnie pulla jest prawie bez cukru (poza łyżeczką dodaną do drożdży), bo cukier mocno ograniczamy. Za to wspaniale pachnie kardamonem. Miąższ ma puszysty, bardzo delikatny i chrupiącą skórkę. Ilość kardamonu jest dobrana w punkt.

Pulla - fiński chleb kardamonowy


proporcje na foremkę o wymiarach 30 cm x 11 cm

7 g drożdży instant
240 ml letniego, pełnego mleka
1 łyżeczka cukru (ew. 100 g jeśli chcecie mieć słodki chleb)
1 łyżeczka drobnej soli
10 strąków kardamonu
2 jajka, ubite
500 g mąki uniwersalnej plus do podsypania
100 g zmiękczonego masła

1 jajko do posmarowania

opcjonalnie:
gruby cukier do posypania chleba
dodatki do ciasta: rodzynki, pokrojone migdały (możesz je zastąpić innymi suszonymi owocami i orzechami)


Wykonanie:
Rozłup nieznacznie strąki kardamonu i lekko praż nasiona na suchej patelni przez 45-60 sekund, mieszając na średnim ogniu, aż będą pachnące. Wyjmij ziarna i zmiel je do konsystencji piasku w moździerzu. Możesz wykonać ten krok wcześniej lub użyć mielonego kardamonu (1-1,5 łyżeczki).

Podgrzej mleko do letniej temperatury. Dodaj łyżeczkę cukru, wymieszaj z drożdżami i odstaw aż się spienią. Wskazuje to, że drożdże są aktywne. W mikserze lub dużej misce ubij jajka (jeśli dodajesz do chleba cukier, ubij go z jajami, aż cukier się rozpuści). Dodaj spienione mleko i drożdże, kardamon i sól i ubijaj, aż masa będzie gładka.

Dodaj połowę mąki. Mieszaj, aż do uzyskania gładkiej masy bez grudek. 

Dodaj zmiękczone, pokrojone na kawałki masło i dobrze wymieszaj. Ciasto stanie się pięknie błyszczące. Kontynuuj dodawanie mąki, mieszając, aby ciasto było wystarczająco sztywne do wyrobienia, ale nadal miękkie.  Na koniec możesz wmieszać trochę rodzynek i migdałów.

Uformuj z ciasta kulę i umieść w naoliwionej misce, przykryj wilgotnym ręcznikiem i odstaw do wyrośnięcia w ciepłym miejscu, aż podwoi swoją objętość. 

Po podwojeniu masy podziel ją na 3 części. Zwiń każdy kawałek w długie wałki. Zapleć warkocz i podwiń końce. Umieść na blasze do pieczenia wyłożonej papierem pergaminowym lub w lekko natłuszczonej lub wyłożonej pergaminem formie do pieczenia chleba.

Pozostaw do ponownego wyrośnięcia, aż podwoi objętość. Rozbij jajko i posmaruj nim bochenek. Posyp cukrem perłowym i pokrojonymi migdałami, jeśli lubisz. Umieść w rozgrzanym do 190 st. C piekarniku. Piecz przez 30-35 minut lub do momentu, aż patyczek lub wykałaczka wyjdzie sucha, a wierzch będzie ładnie złoty.

Wyjmij z piekarnika i odstaw na kratkę do ostygnięcia.


Uwagi:
Przechowuj pullę, szczelnie przykrytą. Możesz ją też zamrozić na później. Możesz również włożyć ciasto do lodówki, aby wyrosło przez noc lub do momentu, aż podwoi objętość, a następnie uformować i upiec go rano.

Grudniowi Piekarze:
Akacjowy Blog
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Ogrody Babilonu
Chleb dyniowy w Październikowej Piekarni.

Chleb dyniowy w Październikowej Piekarni.

W październiku, Amber prowadząca comiesięczną "Piekarnię", autorka bloga "Kuchennymi drzwiami" - klik zaproponowała chleb z przepisu Zorry. Wypiek w sam raz na jesienną porę, z dodatkiem surowej, tartej dyni. Dodatkowym aromatem z chlebem dzielą się ziarna sezamu i dyni. Bardzo apetyczne, chrupiące i smaczne pieczywo :) Polecam :)


Chleb dyniowy


podaję za kochtopf.me

proporcje na formę keksową o długości 20 cm

zakwas
50 g mąki pszennej typ 550
30 g wody
20 g aktywnego zakwasu

ciasto właściwe
cały zakwas
100 g surowej dyni, drobno startej
180 g wody
1/4 łyżeczki syropu z buraków cukrowych ( melasy, miodu, syropu klonowego)
30 g mąki pełnoziarnistej
370 g mąki pszennej typ 550
4 g świeżych drożdży
50 g pestek dyni
20 g nasion sezamu (użyłam czarny)
11 g soli

Dzień wcześniej wymieszaj wszystkie składniki na zakwas i pozostaw do wyrośnięcia na noc w temperaturze pokojowej.

Następnego dnia do miski robota kuchennego włóż wszystkie składniki na ciasto, z wyjątkiem soli i wyrabiaj na najniższym poziomie przez 4 minuty. Dodaj sól i wyrabiaj ciasto przez kolejne 8 minut przy prędkości 1.

Pozostaw ciasto do wyrośnięcia na 90 minut, składając je dwa razy co 30 minut.

Uformuj ciasto w podłużny kształt i połóż je stroną do dołu na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pozostaw do wyrośnięcia na 30 do 45 minut, w zależności od temperatury w pomieszczeniu. Rozgrzej piekarnik do 230°C z grzaniem dół/góra. Natnij chleb wzdłuż (następnym razem upiekę bez nacinania). Formę ustaw na ruszcie w dolnej połowie piekarnika i piecz przez 20 minut, następnie zmniejsz temperaturę do 200°C i piecz kolejne 20 minut. Potem wyjmij chleb z formy i piecz w piekarniku nagrzanym do 180°C przez 10 minut.

Zostaw chleb do całkowitego ostygnięcia na kratce.

p.s. wyszedł mi dorodny bochenek :)


Brioszkowe zawijańce na World Bread Day 2024.

Brioszkowe zawijańce na World Bread Day 2024.


Dziś jak co roku bierzemy udział w WORLD BREAD DAY - Światowym Dniu Chleba, który celebrujemy z osobami prowadzącymi blogi kulinarne na całym świecie. Akcję prowadzi Zorra, autorka bloga - Kochtopf - klik. Pieczywo w każdej postaci, domowego wypieku, jest nam szczególnie bliskie i cenimy sobie ten rodzaj działalności kulinarnej. Domowe pieczywo smakuje najlepiej :) 
Tegoroczny wypiek polecam szczególnie łasuchom, którzy lubią francuskie wypieki. Lekkie, puchate ciasto w środku i chrupiące na wierzchu jest szybkie do wykonania, w przeciwieństwie do tradycyjnej brioszki.  Przepis pochodzi z kanału YT "Cuisine et Pâtisserie" - klik.


Składniki na 9 sztuk: 

2 jajka (oddzielnie żółtka i białka) 
200 ml letniej wody 
200 ml letniego mleka 
125 ml oleju
1 łyżeczka soli 
2 łyżki cukru  
42 g świeżych drożdży 
800 g mąki pszennej dużą zawartością białka

125g miękkiego masła
odrobina mleka do smarowania bułek

Ze świeżych drożdży, odrobiny mleka i cukru zrobiłam rozczyn. Gdy wyrósł, połączyłam w misce składniki - wodę, resztę mleka, olej, sól i białko jaj. Stopniowo dodawałam mąkę i zagniatałam ciasto aż stało się gładkie, błyszczące i odstawało od ścianek naczynia. Pod przykryciem odstawiłam masę do wyrośnięcia (podwojenia objętości) na ok. 45 minut.

Przygotowałam dwie blachy do piekarnika, przykrywając je pergaminem.

Po tym czasie wysmarowałam delikatnie olejem blat kuchenny oraz ręce, wyłożyłam ciasto i dłońmi rozciągałam je na prostokąt o wymiarach ok. 60 cm x 40 cm. Na powierzchni rozłożyłam ok. połowę masła, rozsmarowując je dokładnie po całej powierzchni. Następnie składałam ciasto wzdłuż dłuższego brzegu jak list urzędowy (na trzy), smarując również jedną trzecią placka założoną od spodu. Po złożeniu na trzy posmarowałam resztą masła połowę powierzchni i złożyłam prostokąt na pół. Tak uformowane pokroiłam na dziewięć równych pasków. Każdy dwukrotnie obróciłam wokół własnej osi i skleiłam brzegi, tworząc wianuszek. Odstawiłam zawijańce na ok. 15 minut. Następnie wysmarowałam je rozbełtanymi żółtkami z odrobiną mleka.

Piekłam w temperaturze 200 stopni C z termoobiegiem przez 20 min. Po wyjęciu ostudziłam na kratce.
Smacznego :)


Banner World Bread Day, October 16, 2024
Bagietki wiedeńskie na pâte fermentée.

Bagietki wiedeńskie na pâte fermentée.

Francję, a dokładnie Paryż uważamy za ojczyznę bagietki. Zanim pojawiło się to białe, wydłużone w kształcie pieczywo, Francuzi jadali chleb w formie kulki lub bochenka. W 1837 roku Austriak - August Zang otworzył w Paryżu, przy rue de Richelieu wiedeńską piekarnię - “Boulangerie Viennoise”. Być może, choć to wersja nie do końca pewna, przyczyną tego była popularność wiedeńskiego, lekkiego pieczywa, wśród francuskiej arystokracji bywającej w Wiedniu. Zang z powodzeniem rozwijał interes, bo w 1840 roku było już dwanaście wiedeńskich piekarni, w których pracowało stu pracowników. Pięć lat później było ich już dwustu pięćdziesięciu. Do wypieku stosował drożdże piwowarskie, w 1842 roku opatentował techniki wypiekania. Stworzył piece parowe, osiągające temperaturę ponad 200 stopni Celsjusza. Pozwalały one na uzyskanie pieczywa o puszystym wnętrzu, z lśniącą i chrupką skórką. Bagietka, nazywana dziś często bułką paryską lub francuską, znana była wtedy jako bułka austriacka i stawała się coraz bardziej popularna. Po kilku latach Zang odsprzedał swoje piekarnie Philibertowi Jacquetowi, wyjechał do Wiednia, gdzie założył gazetę Die Presse. Firma Jacqueta do dziś funkcjonuje, a on sam znany jest jako pomysłodawca tostów i autor chleba chrupkiego, za który w 1889 roku otrzymał złoty medal na Światowej Wystawie w Paryżu.

Tyle historii :) W Kwietniowej Piekarni upiekłam wiedeńskie bagietki na podstawie przepisu zaproponowanego przez Amber, pochodzącego z książki "Szkoła Piekarnictwa, Le Cordon Blue". Upiekłam dwie sztuki, bo mam formę do wypiekania właśnie na tyle. Uwaga, w przepisie jest podany przepis na pâte fermentée viennoise w dużo większej ilości, niż potrzeba go do wypiekania bagietek. Ja wykorzystałam resztę do wykonania płaskiego chlebka w stylu focaccii. Skropiłam ciasto oliwą, posypałam solą morską, dodałam połówki pomidorków koktajlowych i upiekłam jako dodatek do kolacji. Nota bene ledwie dotrwał ;) Jeśli jednak Was to nie interesuje, zmniejszcie proporcjonalnie liczbę składników. Nie użyłam też masła, do posmarowania upieczonych bułek. Pieczywo bardzo nam smakowało :)

Bagietka wiedeńska


składniki na 2 bagietki
45 g wiedeńskiego zaczynu pâte fermentée
300 g mąki typu 450
8 g świeżych drożdży piekarskich
6 g soli
18 g cukru
40 g jajka 
150 ml mleka

dodatkowo
1 ubite jajko  
30 g miękkiego masła

Przygotowanie zaczynu pâte fermentée viennoise (poprzedniego dnia)
3 g świeżych drożdży piekarskich
192 g zimnej wody
320 g mąki typu 650
5 g soli

Wlać do misy miksera wodę, dodać drożdże, potem mąkę i sól. Mieszać przez 10 minut na wolnych obrotach. Ciasto wyjąć z misy miksera, uformować kulę, przełożyć ją do salaterki, przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki do następnego dnia.

W dniu pieczenia
Do misy miksera wsypać mąkę, wkruszyć drożdże, wsypać sól i cukier, wlać jajko i mleko. Dodać 45 g wiedeńskiego zaczynu pâte fermentée viennoise pokrojonego na drobne kawałki. Wyrabiać ciasto na wolnych obrotach przez 4 minuty. Następnie przełączyć na szybkie obroty i wyrabiać ciasto jeszcze przez 8-10 minut. Wyrobione ciasto ma temperaturę 25 st. C.

Pierwsza fermentacja
Przykryć ciasto wilgotną ściereczką i zostawić do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej na 20 minut.

Dzielenie i formowanie ciasta
Podzielić ciasto na 2 równe części. Uformować każdą część w podłużny wałek. Pozostawić na 10 minut, aby ciasto odpoczęło.
Zakończyć formowanie ciasta, nadając mu kształt bagietki. Formować ciasto zagniatając je ciasno 7 razy.
Ułożyć bagietki na wyłożonej papierem płaskiej blaszce piekarniczej lub w specjalnej formie do pieczenia bagietek. Ponacinać gęsto i posmarować wierzch ubitym jajkiem. Zostawić do wyrośnięcia na ok. 2 godziny w temperaturze 25 st. C. Moje bagietki wyrastały nie dłużej niż godzinę.

Pieczenie
Nagrzać piekarnik do 210 st. C. Posmarować ponownie wierzch bagietek ubitym jajkiem. Włożyć blaszkę do piekarnika, ustawiając ją w połowie wysokości. Piec ok. 20 – 25 minut. Po wyjęciu z piekarnika, ułożyć bagietki na kratce i posmarować je miękkim masłem (pominęłam).


Kwietniowi Piekarze:
Akacjowy Blog
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Ogrody Babilonu
Zacisze kuchenne
Chlebek turecki lub inaczej łódzki żulik w Lutowej Piekarni.

Chlebek turecki lub inaczej łódzki żulik w Lutowej Piekarni.

Łódzki żulik czyli chlebek turecki, to pszenny wypiek o głębokim, brązowym kolorze z rodzynkami. Jeden z moich ulubionych rodzajów pieczywa, zwłaszcza na śniadanie. Skąd wziął się ten ciekawy wypiek? Autorem był polski piekarz i cukiernik o tureckim pochodzeniu - Mehmet Nuri Fazlı oğlu Efendi znany później jako Mieczysław Ryszard Erol. "Pracował w zawodzie piekarza od 1930, początkowo w Lublinie, w 1932 w Suwałkach, następnie w latach 1932–1933 w Krakowie, w piekarni tureckiej przy ul. Floriańskiej 24. Od 1934 prawdopodobnie wraz z ojcem prowadził piekarnię w Kobryniu, następnie prowadził we Włodawie cukiernię przy ul. 3 maja i dwie piekarnie, przy ul. Sejmowej i ul. Piłsudskiego. W 1938 ochrzcił się, otrzymując imiona Mieczysław Ryszard." Po wybuchu II wojny światowej wyjechał do Turcji. Wrócił na ziemie polskie w 1940, a jego piekarnie i cukiernie zarekwirowano. On został aresztowany przez okupantów niemieckich na cztery miesiące. "Wiosną 1941 z rodziną wyjechał do Zamościa, gdzie za zgodą władz okupacyjnych i polskiego podziemia otworzył piekarnię przy ul. Bazyliańskiej 14 oraz jej dwie filie, wraz ze sklepem i działem cukierniczym (...).W 1945 wyjechał do Łodzi, pozostawiając interesy w Zamościu pod opieką swojego ojca. W 1947 po śmierci ojca zakończył interes w Zamościu. W 1948 w Łodzi otworzył „Cukiernię Turecką” przy ul. Nowotki 17 (obecnie ul. Pomorska 17). W 1950 sprowadził rodzinę do Łodzi, w której żył i prowadził interesy do końca życia (...). W latach 60. XX w. piekarnia Erola zaczęła wypiekać chlebek turecki, znany pod nazwą żulik. Dzięki dużej popularności tego pieczywa, zaczęły go wypiekać także inne łódzkie piekarnie, czyniąc go popularnym daniem regionu łódzkiego".  (źródło-Wikipedia)

Tyle historii :) Dzisiejszy wypiek zaproponowała Amber w ramach Lutowej Piekarni. Przepis pochodzi z bloga Jacka "Przepisy na domowy ser i chleb". Oparty jest na zarządzeniu Ministra Handlu Wewnętrznego z 1965 roku, ze zmianami jakie Jacek wprowadził.  Ja musiałam dodać nieco więcej mąki niż w przepisie, a robiłam te chlebki już dwukrotnie. Przepis podaję ze zwiększona ilością.

Na naszym blogu znajdziecie również inny przepis na  chlebek turecki, który polecam - klik.


Chlebek turecki/ łódzki żulik


proporcje na dwa chlebki

Całonocny zaczyn drożdżowy poolish
( przygotować wieczorem, dzień przed pieczeniem )

160 g mąki pszennej typ 650
160 g wody w temperaturze pokojowej
4 g świeżych drożdży

Drożdże rozpuścić dokładnie w wodzie. Dodać mąkę i chwilę wymieszać. Zaczyn zostawić w przykrytym pojemniku na 16 godzin, w lodówce (w temperaturze 4-6°C).

Również wieczorem, dnia poprzedzającego wypiek, można przygotować już słodką wodę z daktylami i rodzynki.

Suszone daktyle zalać ciepłą lub wrzącą wodą, w ilości takiej, jak w przepisie do ciasta, czyli 140 g i zostawić w przykrytym pojemniczku do nawodnienia. Kiedy przestygną, schować na noc do lodówki razem z zaczynem poolish. Rano namoczone daktyle dokładnie rozdrobnić blenderem (razem z wodą z moczenia).

Rodzynki zalać wieczorem wrzątkiem, zostawić do namoczenia na pół godziny. Potem odsączyć z wody i osuszyć ręcznikiem papierowym lub czystą ściereczką. Schować w jakimś zamkniętym pojemniczku do lodówki na noc.

Ciasto na 2 chlebki tureckie:
(np. następnego dnia koło południa)

cały zaczyn drożdżowy poolish
150 g daktyli suszonych bez pestek
140 g wody
10 g świeżych drożdży 
1 średnie jajko
10 g kawy zbożowej
10 g słód ciemny (użyłam jęczmienny)
2 g  tłuczonych nasion kolendry (można pominąć)
370 - 380 g mąki pszennej typ 650
3 g soli
80 g drobnych, ciemnych rodzynek
10 g masła/margaryny lub oleju

odrobina mleka do posmarowania chlebków przed pieczeniem

Wszystkie składniki ciasta poza solą, tłuszczem i rodzynkami umieścić w misie i wyrabiać do uzyskania jednolitego, gładkiego ciasta. Następnie dodać sól z odrobiną wody i ponownie chwilę wyrobić. Na końcu dodać rodzynki oraz tłuszcz i wyrobić do równomiernego wmieszania rodzynek w ciasto.

Zostawić do fermentacji wstępnej w wysmarowanej olejem misce, aż ciasto zwiększy swoją objętość co najmniej dwukrotnie (u mnie trwało to ok. 60-80 min.).

W tym czasie ciasto można składać na przykład dwa razy co 30 minut.

Wyrośnięte ciasto przełożyć na lekko obsypany mąką blat i podzielić (pociąć skrobką do ciasta) na dwie, równe porcje.

Uformować wstępnie w kule i zostawić na jakieś 10 minut, aby się rozluźniło.

Następnie uformować dwa podłużne, owalne bochenki, np. tak, jak na tym filmiku z YT.

Przełożyć na papier do pieczenia lub matę teflonową, przykryć ściereczką, żeby nie obeschły i zostawić do wyrośnięcia na około 40 minut do godziny w cieple.

W międzyczasie piekarnik nagrzać do temperatury 220°C.

Wyrośnięte chlebki przed samym wypiekiem posmarować mlekiem lub rzadkim ciastem.

Piec na blasze piekarnika przez około 30-35 minut. Najpierw w temperaturze 220°C, a jeśli zbyt szybko zaczną się rumienić, temperaturę obniżyć do 190-180°C. Pierwsze 15 minut z parą, potem parę wypuść.
Smacznego! Chleb jest wyśmienity!


Lutowi Piekarze:
Akacjowy Blog
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Ogrody Babilonu
Przepisy na domowy ser i chleb
Pan Moreno - chleb z Majorki - razowy chleb pszenny na zakwasie i drożdżach.

Pan Moreno - chleb z Majorki - razowy chleb pszenny na zakwasie i drożdżach.

 W Styczniowej Piekarni Amber zaproponowała chleb z Majorki. Przepis pochodzi  ze strony Plötzblog. To chleb bez soli i przyznam się, że pokusa dodania jej była dość silna. Ostatecznie jednak zrezygnowałam. Chleb jest bardzo smaczny, choć podniebienie jest przyzwyczajone do nieco innego smaku. Odmiana przydaje się :) Postanowiłam wykorzystać  do wypieku tego chleba mąkę orkiszową, bo zalegała w domu. Dwa dni wcześniej nastawiłam zakwas orkiszowy, na bazie mojego żytniego. Jak to zrobić, znajdziecie tu - klik. Przepis jest na bochenek ponad kilogramowy. Ja podzieliłam ciasto na dwie części, bo koszyki do wyrastania chleba mam nieduże. Jeszcze jedna ważna uwaga - dodawałam mąkę w czasie wyrabiania, bo ciasto było zbyt klejące. Były to ok. 3-4 łyżki. Chleb ma bardzo dobry miękisz i daje się kroić na kromki dowolnej grubości, nawet bardzo cienkie.


Składniki na jeden bochenek o wadze ok. 1150 g lub dwa po 575 g

Zakwas orkiszowy, który nastawiamy wieczorem, by piec chleb kolejnego dnia:

32 g letniej wody
32 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
3,2 g zakwas orkiszowy, aktywny

Mieszaj, aż składniki połączą się w miękkie ciasto. Pozostaw do dojrzewania na 12 godzin w temperaturze pokojowej.

Ciasto główne
13 g masła
450 g letniej wody 
620 g mąki orkiszowej, pełnoziarnistej 
cały zakwas, przygotowany wieczorem
6,5 g świeżych drożdży 

Odważ składniki do misy robota w podanej kolejności. Połącz w ciasto. Zagniataj do momentu, aż będzie można wyciągnąć cienką warstwę ciasta (test szyby).

Pozostaw do dojrzewania na 1 godzinę w temperaturze pokojowej. Rozciągnij i złóż po 30 minutach.

Odgazuj ciasto, ściskając je i mocno zawiń w okrągły kształt.

Pozostaw do dojrzewania 30 minut w temperaturze pokojowej, pod przykryciem, w lekko posypanym mąką koszu fermentacyjnym. Przełóż na papier do pieczenia. Za pomocą ostrego noża lub żyletki  wykonaj kilka równoległych nacięć.

Piekarnik z blachą nagrzej do temperatury 250°C. Za pomocą płaskiej blachy lub deski przenieś papier do pieczenia z chlebem na blachę do lekko naparowanego piekarnika. Natychmiast zmniejsz temperaturę piekarnika do 230 °C. Po 20 minutach wypuść parę. Piecz łącznie 45 minut jeden bochenek. Jeśli podzielisz ciasto na dwa bochenki skróć czas pieczenia do 30-35 minut.

Styczniowi Piekarze:
Akacjowy Blog
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Ogrody Babilonu

Brioszka w Grudniowej Piekarni.

Brioszka w Grudniowej Piekarni.

Na koniec roku, w Grudniowej Piekarni, Amber  zaproponowała klasyczny francuski wypiek -  brioche/brioszkę. Zrobiłam ją z wielką przyjemnością, bo brioszkę uwielbiam i mogłabym ją jeść co dzień. Niestety nie robię tego, a może na szczęście ;) Przepis pochodzi z Ploetzblog. Sugerowane były 4 brioszki w tradycyjnych foremkach, z pofalowanym brzegiem. Zrobiłam jedną dużą, składającą się z ciasta w formie 9 równych kulek. Pyszny wypiek, którym kończymy 2023 rok naszej współpracy. Dziękuję Wszystkim Piekarkom i Piekarzom za wspólne wypiekanie, a  szczególnie Amber za mnóstwo piekarniczych inspiracji. Już cieszę się na nasze nowe "spotkania" w 2024 roku. Niech nam się upiecze :)

Na Akacjowym Blogu znajdziecie również następujące, sprawdzone przepisy:


proporcje na foremkę o wymiarach 11 x 30 cm 

60 g cukru
6 g soli
267 g jaj
380 g mąki pszennej z dużą zawartością białka (użyłam manitoby)
36 g dojrzałego zakwasu pszennego (użyłam żytni)
8 g świeżych drożdży 
200 g masła (pokrojonego w kostkę)
1 jajko do posmarowania

Uwaga! czynności dzielimy na dwa dni. Pierwszego dnia wieczorem robimy ciasto. Drugiego rano kształtujemy i pieczemy.

1. Dodaj składniki (oprócz masła) do miski w podanej kolejności.
2. Zmiksuj na ciasto.
3. Zagniataj do momentu, aż będzie można wyciągnąć cienką warstwę ciasta (test szyby).
4. Dodaj pokrojone na kawałki masło i ponownie wyrabiaj, aż będzie można wyciągnąć cienką warstwę z ciasta (test szyby). 
5. Zostaw pod przykryciem, do dojrzewania na 12 godzin w temperaturze 20°C, aż podwoi swoją objętość.
6. Ciasto podziel na 9 równych kawałków.
7. Uformuj je w kule.
8. Do natłuszczonej foremki na brioszkę ułóż  kawałki ciasta złączeniem do dołu.
9. Przykryj i pozostaw do podwojenia objętości w temperaturze 20°C (u mnie trwało to 2 godziny).
10.Posmaruj ciasto roztrzepanym jajkiem.
11. Foremkę umieść  w piekarniku nagrzanym do 180°C. Piecz 35 minut.
12. Po upieczeniu wyjmij z foremki i ostudź na kratce.


Brioche na blogach:
Akacjowy Blog
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Ogrody Babilonu
Zacisze kuchenne
Drożdżowe bułki orkiszowe z batatami w Październikowej Piekarni.

Drożdżowe bułki orkiszowe z batatami w Październikowej Piekarni.

W Październikowej Piekarni Amber zaproponowała przepis na bułki z bloga martaullman.com. Bułki są pyszne w smaku i mają lekko wilgotny miękisz, dzięki czemu długo zachowują świeżość. Nieco pozmieniałam przepis i zrobiłam je na drożdżach instant, bo miały już krótki termin ważności. W trakcie robienia ciasta zdecydowałam, że nie dodam oleju, bo plastyczność i gładkość masy była idealna.


Proporcje na 10-12 szt.

Zaparka:
30 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
90 g  wrzącej wody

Mąkę zalej wrzątkiem energicznie mieszając, żeby nie powstały grudki, odstaw do wystudzenia.

Ciasto właściwe
 ostudzona zaparka
150 g maślanki
100 g wody
405 g mąki orkiszowej chlebowej
200 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
65 g mąki żytniej pełnoziarnistej
210 g słodkich ziemniaków obranych, ugotowanych na parze i zmiksowanych
17 g soli
12 g drożdży instant

dodatkowo
trochę słodkiej śmietanki do posmarowania bułek

Wykonanie:
Wymieszaj wszystkie składniki oprócz soli. Gdy ciasto będzie już elastyczne, dodaj sól i zagnieć. Umieść je w misie i pozostaw pod przykryciem w cieple, aż podwoi objętość. Następnie odgazuj je i podziel  na równe kawałki. Uformuj bułki i połóż je na wyłożonej papierem do pieczenia blasze, złączeniem do dołu. Zostaw do wyrośnięcia pod ściereczką, aż podwoją objętość. Wyrośnięte posmaruj słodką śmietaną.
Piecz w nagrzanym piekarniku, w temperaturze 220 stopni z termoobiegiem przez 18-20 minut. Po wyjęciu z piekarnika ostudź je na kratce.


Bułki z batatami na blogach:
Akacjowy Blog
Konwalie w kuchni
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Zacisze kuchenne

Bułeczki drożdżowe z borówkami na Światowy Dzień Chleba.

Bułeczki drożdżowe z borówkami na Światowy Dzień Chleba.

 Towarzyszy nam od zawsze i jest wymieniany jako elementarny posiłek w najstarszych źródłach historii. Przez tysiąclecia zmieniał swój wygląd i formę. Zmieniały się też techniki wypiekania i podstawowe surowce. Mowa oczywiście o chlebie, bo dziś jego święto :) Po raz 18 Zorra organizuje Światowy Dzień Chleba  wśród prowadzących blogi i my też do tej akcji dołączamy. U nas na słodko, bo to bardziej odświętne pieczywo w naszym domu i rzadziej spożywane. 


Składniki na ok. 10-12 bułeczek

450 g mąki pszennej (użyłam manitoby)
25 g świeżych drożdży
60 g cukru
85 g miękkiego masła
125 ml letniego mleka
1 duże jajo
szczypta soli
skórka otarta z 1 cytryny
60 ml letniej wody

dodatkowo:
250 g borówek
2 łyżki cukru pudru + 1 łyżeczka cynamonu
1 jajko i odrobina mleka do posmarowania

Wykonanie: 

Pamiętajmy, żeby wszystkie składniki miały temperaturę pokojową. Najpierw należy zrobić  rozczyn -mleko, rozkruszone drożdże, 10 g cukru i 40 g mąki razem wymieszać. Gdy rozczyn urośnie, połączyć go z mąką, dodać pozostałe składniki z wyjątkiem masła. Wyrabiać ciasto robotem, a gdy masa będzie w  miarę jednolita dodawać po odrobinie masła, aż całe zostanie wchłonięte. Gdy ciasto będzie odstawać od ścianek misy miksera, stanie się elastyczne i gładkie, przykryć je folią i odstawić do podwojenia objętości w ciepłe miejsce. Potrwa to ok. godziny.

Po tym czasie podzielić masę na  dziesięć lub dwanaście jednakowych części, formując je w kule. W każdej kulce ciasta zrobić dołek. Można to wykonać ręcznie lub skorzystać z dna szklanki czy jak u mnie na zdjęciu z tłoczka cukierniczego.



Ułożyć przygotowane w ten sposób bułeczki na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Dołki wypełnić przygotowanymi borówkami.


Przykryć ściereczką i odczekać, żeby bułki urosły. Gdy podwoją objętość, posmarować brzeg ciasta roztrzepanym jajem z mlekiem. Wstawić do nagrzanego piekarnika do 200 stopni C i piec ok. 15-20 minut. Po wyjęciu z piekarnika ostudzić na kratce. Przed podaniem posypać cukrem pudrem wymieszanym z cynamonem.

Banner World Bread Day, October 16, 2023
Chleb pszenny z rozmarynem i cytryną.

Chleb pszenny z rozmarynem i cytryną.

 W Majowej Piekarni upiekłam chleb z przepisu Zorry, prowadzącej co roku akcję z okazji "Światowego Dnia Chleba".  Amber miała świetny pomysł, wybierając dla nas tę recepturę. Chleb ma subtelny aromat rozmarynu i cytryny. Ma piękny, "koronkowy" miękisz, daje się cieniutko kroić i choć jest bardzo smaczny, sprawdził się też jako podpiekany w tosterze.


przepis na jeden bochenek o wymiarach ok. 35cm x 18cm

ciasto wstępne
70 g mąki pszennej typ 550 (luksusowej)
40 g wody
1 g świeżych drożdży

zaparka
20 g semoliny z pszenicy durum
100 g wody

Zrób wstępne ciasto i zaparkę w wieczór poprzedzający dzień pieczenia chleba. Na ciasto wstępne dobrze zagnieć wszystkie składniki i pozostaw do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej na 2-3 godziny, a następnie przykryte folią wstaw do lodówki, do rana następnego dnia.
Aby przygotować zaparkę, umieść semolinę z pszenicy durum i wodę w małym rondlu i zagotuj, ciągle mieszając. Mieszaj, aż powstanie ciasto, takie jak ciasto parzone. Pozostaw do ostygnięcia i zabezpieczone przed wysychaniem, przechowuj w lodówce do użycia następnego dnia.

ciasto właściwe
ciasto wstępne i zaparka
480 g mąki pszennej typ 550
270 g wody

ciasto końcowe
4 g świeżych drożdży
12 g soli
1 łyżka drobno posiekanego rozmarynu
1 łyżka skórki z cytryny, drobno startej


Następnego dnia do miski robota kuchennego włóż oba zaczyny z lodówki, mąkę pszenną, wodę i zagniataj na najniższych obrotach przez 4 minuty. Przykryj i odstaw na 15 minut. Dodaj pozostałe składniki na końcowe ciasto i zagniataj ciasto na poziomie 1 przez 8 do 10 minut.  Pozostaw ciasto w temperaturze pokojowej na 90 minut, rozciągając i składając dwukrotnie po każdych 30 minutach.

Ostrożnie uformuj z ciasta podłużny kształt. Umieść kawałek ciasta końcem złożenia do góry w podłużnym koszyku do wyrastania i pozostaw do wyrośnięcia na 60 do 75 minut (mój wyrastał 30 minut), w zależności od temperatury pokojowej. Rozgrzej piekarnik z blachą do pieczenia na dolnej półce do 250°C.

Ostrożnie przechyl ciasto z koszyka bezpośrednio na gorącą blachę. Spryskaj wodą ścianki piekarnika. Po 10 minutach otwórz na chwilę drzwi piekarnika, aby para mogła się wydostać i zmniejsz temperaturę do 220°C. Po kolejnych 10 minutach zmniejsz temperaturę do 200°C i ponownie zmniejsz po 10 minutach do 180° i piecz przez 20 minut. Całkowity czas pieczenia to 50 minut. Po upieczeniu pozwól chlebowi ostygnąć na metalowej kratce.

Majowi Piekarze:
Akacjowy Blog
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Ogrody Babilonu
Rogale chlebowe z ziemniakami.

Rogale chlebowe z ziemniakami.

 W Kwietniowej Piekarni wraz z innymi upiekłam te rogale. Są fantastyczne w smaku, mają doskonały miękisz. Po prostu idealne. Po upieczeniu skórka była chrupiąca i strzelała pod nożem. Kolejnego dnia rogale były świeże i równie pyszne. Pomysł na nasz kwietniowy wypiek pochodzi z bloga "Kuchnia Gucia", a jak napisała u siebie Amber "jego piekarskiemu gustowi można zaufać w ciemno". Oryginalny przepis jest z bloga Brooot.de. Upiekłam rogale na świeżych drożdżach, u Gucia znajdziecie też wersję na zakwasie. 

proporcje na ok.12 rogalików

suma składników potrzebnych do wykonania rogali:

700 g mąki pszennej do wypieków drożdżowych (typ 550)
150 g ugotowanych i ostudzonych ziemniaków w postaci puree
380-405 g letniej wody (w zależności od ilości wody w ziemniakach)
50 g mleka 3,5%
20 g masła lekko miękkiego
6 g świeżych drożdży 
16 g soli
przyprawy i sól gruboziarnista do posypania

ciasto wstępne
250 g mąki pszennej typ 550
165 g wody
1 g świeżych drożdży 

W wodzie rozpuścić drożdże, dodać mąkę i zagnieść ciasto (mokre ręce sobie poradzą). Przykryć i pozostawić na noc do dojrzewania w temperaturze ok. 21°.

ciasto główne

całe ciasto wstępne
5 g świeżych drożdży 
450 g mąki pszennej typ 550 
150 g puree ziemniaczanego
215 g wody (korygujemy konsystencję ciasta w trakcie mieszania)
50 g mleka
20 g masła (do zagniatania pod koniec wyrabiania)
16 g soli (do zagniatania pod koniec wyrabiania)

dodatkowo do posypania rogali
sól morska
czarnuszka
kminek

Mieszamy razem drożdże i ciasto wstępne, a następnie dodajemy wszystkie pozostałe składniki oprócz soli i masła. Wyrabiamy 7 minut na pierwszym poziomie i 2 minuty na drugim – ciasto przestanie się kleić do miski i będzie miało wyraźnie rozwiniętą siatkę glutenową (można już zrobić „test okna”). 

Następnie dodajemy sól, potem masło i wyrabiamy jeszcze 3 minuty. Jeśli ciasto jest nadal zbyt twarde, możemy na końcu dodać niewielką ilości wody. Temperatura ciasta powinna wynosić ok. 25°.

Przekładamy ciasto do wysmarowanego olejem pojemnika i zostawiamy do wyrośnięcia na 3-4 godziny w temp. pokojowej (ciasto przyrośnie ponad dwukrotnie). Rozciągamy ciasto po pierwszych 30 minutach i następnie po pierwszej godzinie (2×30 min).

Po wyrośnięciu przekładamy ciasto na omączony blat i dzielimy na porcje ciasta o wadze ok. 100 g. Każdą porcję formujemy w kulkę i pozostawiamy na 30 minut pod ściereczką.

Następnie kawałki ciasta spłaszczamy i wałkujemy owalne podłużne (około 15-20 cm) placki o grubości ok. 2 mm, które zwijamy w rogale. Układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i pozostawiamy do wyrośnięcia na ok. 45 min.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 230° góra/dół.

Po 45 minutach spryskujemy rogale wodą i posypujemy solą morska oraz przyprawami.  Pieczemy z parą przez ok. 25 minut. Po 10 minutach możemy na krótko wypuścić parę.

Wyciągamy jak uzyskały ładny rumiany kolor. Pozostawiamy do ostygnięcia na ruszcie na 30-60 minut.

Tak rogal prezentuje się w przekroju :)


Kwietniowi Piekarze:
Akacjowy Blog
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Ogrody Babilonu
Zacisze kuchenne


Focaccia barese/pugliese.

Focaccia barese/pugliese.

To wybitny wypiek, niesamowicie smaczny. Trudno powstrzymać się  przed zjedzeniem go od razu w całości. Na usprawiedliwienie mam to, że upiekłam focaccię z połowy proponowanej porcji. Miękkie ciasto z dodatkiem ugotowanych ziemniaków i semoliny zamieniło się w aromatyczny, puszysty placek zwieńczony słodkimi pomidorkami z oregano i oliwkami. Upiekłam go w ramach Marcowej Piekarni prowadzonej przez Amber. Przepis znaleziony u Jacka  na blogu "Przepisy na domowy ser i chleb"  pochodzi ze strony Tavolartegusto.it. Podaję go ze swoimi zmianami.


Ilość składników na jedną okrągłą focaccię o średnicy 30 cm.

Na ciasto:

150 g mąki pszennej chlebowej typu  650
100 g semoliny
150 g wody
75 g ugotowanych ziemniaków, przeciśniętych przez praskę
7 g soli
1 łyżka oliwy EV
3 - 4  g drożdży instant

Dodatki na focaccię:
125 g pomidorków koktajlowych
zielone oliwki
oliwa ev
sól
suszone oregano

Wykonanie:
W dużej misce wymieszaj ze sobą mąki. Dodaj wodę, zimne puree ziemniaczane i drożdże. Wyrabiaj około 10 minut ręcznie lub za pomocą miksera planetarnego. Ciasto jest luźne, miękkie i takie właśnie powinno być. Mieszaj, aż płyny całkowicie się wchłoną, a ciasto nabierze kształtu. Kiedy stanie się gładkie i przestanie kleić się do misy, dodaj stopniowo oliwę, a na końcu sól. Ciasto będzie dość miękkie, ale nie martw się! Podczas składania nabierze ono wystarczającej siły. Nie może być zbyt twarde ani zwarte.

Kiedy będzie gotowe, wyłóż je na posypany mąką blat. Złóż je na 3 w obie strony, a następnie obracając i lekko napinając uformuj kulę. Przełóż do wysmarowanej oliwą miski, przykryj folią i zostaw do wyrośnięcia w temperaturze około 26-28°C, aż potroi swoją objętość (trwa to około 2 godziny).

Wyrośniętą masę wyłóż delikatnie na wyłożoną papierem do pieczenia blachę i uformuj wstępnie koło o średnicy ok. 30 cm, naciskając ją lekko palcami. 

Uwaga! Pracując z ciastem, dłonie nasmaruj dokładnie oliwą, aby nie przyklejały się do ciasta! 

Teraz pozwól ciastu podrosnąć przez 30 minut w temperaturze 26°C.

W międzyczasie pomidorki koktajlowe przekrój wzdłuż na pół, przełóż do miseczki i dopraw solą, oliwą i oregano.

Na troszkę podrośniętym cieście poukładaj pomidorki na przemian z oliwkami. Lekko je dociśnij. Sos z pomidorków pozostały w miseczce rozprowadź również na powierzchni focaccii.


Całość skrop oliwą, posyp szczyptą oregano i soli. Pozostaw do wyrośnięcia, aż focaccia podwoi swoją objętość. U mnie trwało to kolejne 30 minut.

Piekarnik nagrzej do temperatury 200 stopni C. Piecz 20 - 23 minuty, grzanie góra-dół. Wyjmij focaccię z piekarnika i pozwól jej ostygnąć przez 5 minut! Jest pyszna, zarówno na ciepło, jak i na zimno!


Jeśli chcesz przechowywać focaccię dłużej, to po około godzinie od upieczenia, zapakuj ją w folię. Dzięki temu pozostanie miękka.

Marcowi Piekarze:
Akacjowy Blog
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Ogrody Babilonu