Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Afryka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Afryka. Pokaż wszystkie posty
Republika Południowej Afryki - Rezerwat Przyrody Stony Point.

Republika Południowej Afryki - Rezerwat Przyrody Stony Point.

Stony Point Nature Reserve znajduje się na terenie Betty's Bay, małego, wakacyjnego miasteczka w Zachodniej Prowincji Przylądkowej, ok. 100 km od Kapsztadu. Otoczone jest ono malowniczymi górami Kogelberg.

Odwiedzone przez nas miejsce ma wiele walorów do odkrycia. Oczywiście jednym z najważniejszych jest możliwość obcowania z dzikimi zwierzętami, oglądania ich życia z bliska. Czują się tam na tyle bezpiecznie, że nie uciekają od ludzi. To zasługa zmian jakie zaszły w traktowaniu przyrody w RPA.

Ogród Botaniczny Kirstenbosch w Kapsztadzie - RPA.

Ogród Botaniczny Kirstenbosch w Kapsztadzie - RPA.

 Jeśli miałabym wybrać jedno miejsce, do którego mogłabym wrócić w RPA to zapewne byłby to Ogród Botaniczny Kirstenbosch. Kiedy byliśmy pierwszy raz w Kapsztadzie, wzbudził we mnie ogromny zachwyt. W 2020 roku, w styczniu zdążyliśmy jeszcze odbyć podróż przed pandemią i zamieszkaliśmy w jego sąsiedztwie, żeby mieć blisko. Mam znów niedosyt,  głównie dlatego, że fotograficznie - uganiałam się za ptakami i ciągłe zmienianie obiektywu na uniwersalny nie wchodziło w rachubę. Niemniej trochę widokowych zdjęć jest dzięki Piotrowi i postanowiłam zrobić ten wpis. 

Park Narodowy Golden Gate Highlands w RPA. Raj dla miłośników natury i trekkingów.

Park Narodowy Golden Gate Highlands w RPA. Raj dla miłośników natury i trekkingów.

Los sprawił, że tuż przed stanem epidemicznym udało nam się jeszcze odbyć arcyciekawą, trzytygodniową podróż po RPA. Taki roadtrip z Johannesburga do Kapsztadu.

Kiedy przywołujemy nazwę Golden Gate, zwykle myślimy o słynnym moście w San Francisco. My znaleźliśmy miejsce o tej nazwie na innym kontynencie, w innym kraju. W Południowej Afryce.

Podróż po Etiopii - część 25 - Jedziemy na północny wschód w kierunku Parku Narodowego Awash.

Podróż po Etiopii - część 25 - Jedziemy na północny wschód w kierunku Parku Narodowego Awash.

Z położonej na wysokości 1700 m n.p.m. Awassy jedziemy trzysta pięćdziesiąt kilometrów na północny wschód do miasteczka Awash Saba. Znajduje się ono 700 metrów niżej niż Awassa, a to po przyjemnym klimacie Doliny Ryftowej oznacza niezły upał. Ostatni etap to droga A1 prowadząca w kierunku Dżibuti, pełna ciężarówek zmierzających w kierunku portu lub z niego w głąb kraju. Etiopia, choć jest krajem ogromnym, nie posiada dostępu do morza. Droga jest niebezpieczna, jeśli oceniamy ją przez pryzmat ilości wraków samochodów zalegających pobocza.


Podróż po Etiopii - część 24 - W Awassa nad Awassa.

Podróż po Etiopii - część 24 - W Awassa nad Awassa.

Po opuszczeniu Doliny Omo ruszyliśmy w kierunku północno-wschodnim, żeby dotrzeć do miasta Awassa, położonego nad jeziorem o tej samej nazwie. To ostatnie jezioro jakie istnieje w Dolinie Ryftowej w Etiopii, nad którym nie byliśmy. Po Ziway, Langano, Abijatta, Shalla, Chamo i Abaya - Awassa jest najmniejsze, bo ma powierzchnię 129 km kwadratowych. To mniej niż 1/3 powierzchni jeziora Ziway.

Podróż po Etiopii - część 21 - Wysoko w górach odwiedzamy plemię Dorze.

Podróż po Etiopii - część 21 - Wysoko w górach odwiedzamy plemię Dorze.

Dojechaliśmy w końcu do głównego miasta południowej Etiopii, założonego w latach sześćdziesiątych stutysięcznego Arba Minch.  Położone na wysokości 1300 m n.p.m oferuje piękne widoki na pobliskie jeziora, ogromne Abaya i znacznie mniejsze Chamo.  U podnóża, pomiędzy hotelem a jeziorami rośnie bujny las, przez który przepływają liczne strumienie, dając życiodajną wodę roślinom i zwierzętom. Wkrótce zawitamy u brzegów tychże jezior, ale dziś mamy inny cel.



Ptaki Etiopii - w Dolinie Omo.

Ptaki Etiopii - w Dolinie Omo.

Obszar Doliny Omo to miejsce życia nie tylko ciekawych, malowniczych ludzi o których pisaliśmy na blogu. To także habitat różnorodnych ptaków, z których większość mieliśmy okazję zobaczyć tylko tam. Niektóre z nich o pięknych wyrazistych barwach, jak ta żołna szkarłatna. Nic dziwnego, że wybrała sobie do życia południowy rejon Etiopii. Do rozmnażania potrzebuje stromych, piaszczystych brzegów rzeki, gdzie wykopuje nory, w których zakłada gniazda. Takich brzegów rzece Omo nie brakuje, a bliskość wody  gwarantuje obecność owadów.


Podróż po Etiopii - część 19 - Plemię Karo, malowani ludzie znad rzeki Omo.

Podróż po Etiopii - część 19 - Plemię Karo, malowani ludzie znad rzeki Omo.

Kolejny dzień prowadzi nas z naszej oazy w Turmi przez Murulle do wioski Kolcho. Niecałe 70 kilometrów drogi zabiera nam dwie godziny jazdy. Wytrzęsieni w aucie docieramy nad rzekę Omo, której zakole pięknie widać z wysokiej skarpy będącej granicą wioski. Ale nie przyjechaliśmy dla jej widoku. Żyje tu plemię Karo, które kultywuje niezwykłą tradycję.



Podróż po Etiopii - część 18 - Odwiedzamy plemię Dassanech blisko granicy z Kenią i Sudanem Południowym.

Podróż po Etiopii - część 18 - Odwiedzamy plemię Dassanech blisko granicy z Kenią i Sudanem Południowym.

Z okolic ziem należących do plemiona Mursi udajemy się na południowy wschód do wioski Turmi położonej na wysokości 925 m n.p.m. Znajduje się ona na terenach fascynującego ludu Hamerów i zamieszkuje ją około 1000 osób. Usytuowana jest na skrzyżowaniu dróg skąd łatwo dostać się do plemion, których nie uległy jeszcze cywilizacji. Jutro udajemy się do wioski ludu Dassanech, zwanego też Geleb.



Podróż po Etiopii - część 14 - W stronę Yabello i ku dolinie Omo

Podróż po Etiopii - część 14 - W stronę Yabello i ku dolinie Omo

Wyruszając z okolic Wondo Genet czeka nas ponad 300 kilometrowy przejazd do Yabello, administracyjnej "stolicy" strefy Borena. To niezbyt spektakularne miejsce, ale chcąc dotrzeć do doliny Omo można pojechać główną drogą, bądź inną, prowadzącą przez plantacje kawy w okolicach Yirgalem i zapomniane okolice na południe od tychże terenów. Ta druga opcja wydaje się nam ciekawsza i mniej komercyjna. Plantacje kawy fotografujemy z drogi, nie odwiedzając ich. Właściwie nie wiemy dlaczego. Ponoć są jakieś rządowe restrykcje, czy inne niezidentyfikowane ograniczenia. 

Podróż po Etiopii - część 13 - W lesie Wondo Genet

Podróż po Etiopii - część 13 - W lesie Wondo Genet

Z lasu Harenna do lasu Wondo Genet jest jakieś 250 kilometrów, ale lata świetlne jeśli chodzi o charakter obu miejsc. Harenna to gęsty las deszczowy, Wondo Genet zaś, jest lasem górskim położonym na średniej wysokości, około 1700 m n.p.m. Temperatura panująca tu w ciągu dnia wzrasta do około 25 stopni, a w nocy potrafi spaść poniżej 10. 

Podróż po Etiopii - część 11 - W poszukiwaniu Kaberu na dachu Afryki.

Podróż po Etiopii - część 11 - W poszukiwaniu Kaberu na dachu Afryki.

Kiedy wyjeżdżaliśmy do Etiopii z tyłu głowy miałem kilka haseł, co z fauny tego kraju musimy zobaczyć. Były to ptaki, dżelady i on, jedno z najrzadszych stworzeń na świecie. Zaryzykuję, że był na pierwszym miejscu moich oczekiwań. Jeszcze bardziej umocnił się tam, gdy obejrzeliśmy świetny dokument "Megeti - ostatni Kaberu Afryki". Mowa o wilku etiopskim.