Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieczywo na zakwasie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieczywo na zakwasie. Pokaż wszystkie posty
Bułki pszenne z płatkami owsianymi i ziarnami.

Bułki pszenne z płatkami owsianymi i ziarnami.

W Marcowej Piekarni Amber zaproponowała bułki z bloga Cathrine Brandt. To bułki na zakwasie, ale ja je upiekłam na drożdżach. Przepis podaję w obu wersjach. Moja jedyna zmiana to zastąpienie słonecznika sezamem.


Bułki pszenne z płatkami owsianymi i ziarnami


proporcja na ok. 15 szt.

50 g płatków pszennych (można użyć gruboziarnistych płatków owsianych lub żytnich)
50 g nasion sezamu
50 g siemienia lnianego
150 g wody
500 g zimnej wody
185 g mąki graham
600 g mąki pszennej o dużej zawartości białka
150 g zakwasu (można zastąpić 10 g drożdży intsant, jeśli nie masz zakwasu)
15 g soli
dodatkowo płatki i nasiona do posypania

Dzień 1: 
A. Nakarm zakwas, aby był gotowy do pieczenia. Wymieszaj płatki pszenne, sezam i siemię lniane ze 150 g wody. Pozostaw w temperaturze pokojowej.

B. Kiedy zakwas osiągnie maksymalną objętość, wymieszaj wodę z mąką. Pozostaw przykryte w temperaturze pokojowej przez co najmniej 1 godzinę. Powoduje to autolizę, która wzmacnia sieć glutenową ciasta.

C. Gdy zakwas będzie gotowy, dodaj go do mąki, a także sól i nasiona do ciasta i zagniataj, aż będzie gładkie, elastyczne i będzie odstawać od brzegów miski. Włóż ciasto do miski i zostaw w temperaturze pokojowej na 4,5 godziny. Ciasto składaj co godzinę, aby wzmocnić siatkę glutenową. Włóż ciasto do lodówki na noc.

Jeśli korzystasz z drożdży instant dodaj je do mąki przed zagniataniem (jak w punkcie C). Gdy  wyrobisz ciasto na gładką i odstającą od brzegów  masę, odstaw je do wyrośnięcia, aż podwoi swoją objętość. Odgazuj je, złóż  i odstaw do lodówki. Przed pieczeniem wyjmij je odpowiednio wcześniej, żeby doszło do temperatury pokojowej.

Dzień 2: 
Włącz piekarnik na najwyższą temperaturę (góra/dół), najlepiej z blachą do pieczenia lub kamieniem do pieczenia 45 minut przed pieczeniem. Wyłóż ciasto na stolnicę i pokrój je na bułki za pomocą łopatki do ciasta jeśli robisz bułki na zakwasie. Jeśli są to bułki drożdżowe, możesz je uformować w kule i dać im podrosnąć pod ściereczką. Ułóż je od razu na papier do pieczenia. Posmaruj kleikiem z mąki i wody, posyp płatkami i (jeśli są to bułki drożdżowe delikatnie je natnij) wstaw bułki do piekarnika. Zmniejsz temperaturę piekarnika do 250 stopni i piecz bułeczki przez 10 minut. Następnie zmniejsz temperaturę do 230 stopni i piecz bułeczki przez kolejne 3–7 minut, aż będą złocistobrązowe. Ostudź na kratce i delektuj się.

Bułki na blogach:

Akacjowy Blog
Kuchennymi drzwiami
Kuchnia Gucia
Ogrody Babilonu
Zacisze kuchenne

Duński chleb żytni na zakwasie z dużą ilością ziaren - Listopadowa Piekarnia.

Duński chleb żytni na zakwasie z dużą ilością ziaren - Listopadowa Piekarnia.

 W Listopadowej Piekarni Amber zaproponowała przepis na chleb ze strony valsemollen.dk. Tego typu przepisy uwielbiam. Żytnie chleby są u mnie w absolutnej czołówce. Ten szczególnie skusił mnie dużą ilością ziaren. Wprowadziłam kilka niewielkich zmian i w takiej wersji podaję przepis. Oryginalny przepis znajdziecie w obu linkach podanych wyżej. Chleb będę powtarzać nie tylko ze względu na poczynione zakupy łamanych ziaren żyta i nasion konopi, ale przede wszystkim jak w większości żytnich wypieków - łatwość wykonania i dużo zdrowszy skład, w przeciwieństwie do pieczywa z mąki pszennej. 


Chleb żytni na zakwasie z dużą ilością ziaren/ Rugbrød med surdej og mange kerner

Proporcje na formę o wymiarach 31 cm x 12 cm

75 g łamanych ziaren żyta
75 g ziaren słonecznika
75 g siemienia lnianego
15 g nasion chia
15 g łuskanych nasion konopi
250 - 300 g wody (do moczenia ziaren i nasion)
220 g letniej wody
200 g zakwasu żytniego (można zastąpić 15 g drożdży)
300 g mąki żytniej chlebowej typ 960
2 łyżki słodu jęczmiennego w syropie (ew. melasy lub miodu)
17 g soli

Wieczorem, dzień przed pieczeniem.
Dokarm swój zakwas mąką żytnią i odstaw na noc w temperaturze pokojowej. Włóż nasiona i ziarna do miski (z wyjątkiem słonecznika) i wymieszaj je z wodą. Pozostaw je na noc do namoczenia.

Kolejnego dnia, rano.
Do  naczynia, w którym będziesz robić chleb wlej wodę, dodaj zakwas i dobrze wymieszaj. Następnie dodaj słonecznik i namoczone ziarna i nasiona,  potem mąkę, słód i sól, wymieszaj na jednolitą masę. 

Formę na chleb wyłóż papierem do pieczenia i włóż do niej ciasto, wygładź je wilgotną łyżką. Jeśli chcesz, posyp z wierzchu małą garścią nasion słonecznika. Przykryj i pozostaw, aż ciasto  wyrośnie do brzegów foremki (na ok. 5-6 godzin w temperaturze pokojowej). 

Wstaw chleb do piekarnika nagrzanego do 180°C i piecz chleb przez 1 godzinę i 20 minut.
Wyłóż chleb na kratkę do pieczenia i pozostaw do całkowitego ostygnięcia. Przechowuj w torbie w temperaturze pokojowej.
Dobra rada: choć jest to przepis na chleb żytni na zakwasie, to bez problemu upieczecie go także na drożdżach. Jeżeli nie posiadasz zakwasu możesz go zastąpić 15 g drożdży.

Listopadowi Piekarze:
Akacjowy Blog
Konwalie w kuchni
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami

Chleb dyniowy w Październikowej Piekarni.

Chleb dyniowy w Październikowej Piekarni.

W październiku, Amber prowadząca comiesięczną "Piekarnię", autorka bloga "Kuchennymi drzwiami" - klik zaproponowała chleb z przepisu Zorry. Wypiek w sam raz na jesienną porę, z dodatkiem surowej, tartej dyni. Dodatkowym aromatem z chlebem dzielą się ziarna sezamu i dyni. Bardzo apetyczne, chrupiące i smaczne pieczywo :) Polecam :)


Chleb dyniowy


podaję za kochtopf.me

proporcje na formę keksową o długości 20 cm

zakwas
50 g mąki pszennej typ 550
30 g wody
20 g aktywnego zakwasu

ciasto właściwe
cały zakwas
100 g surowej dyni, drobno startej
180 g wody
1/4 łyżeczki syropu z buraków cukrowych ( melasy, miodu, syropu klonowego)
30 g mąki pełnoziarnistej
370 g mąki pszennej typ 550
4 g świeżych drożdży
50 g pestek dyni
20 g nasion sezamu (użyłam czarny)
11 g soli

Dzień wcześniej wymieszaj wszystkie składniki na zakwas i pozostaw do wyrośnięcia na noc w temperaturze pokojowej.

Następnego dnia do miski robota kuchennego włóż wszystkie składniki na ciasto, z wyjątkiem soli i wyrabiaj na najniższym poziomie przez 4 minuty. Dodaj sól i wyrabiaj ciasto przez kolejne 8 minut przy prędkości 1.

Pozostaw ciasto do wyrośnięcia na 90 minut, składając je dwa razy co 30 minut.

Uformuj ciasto w podłużny kształt i połóż je stroną do dołu na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pozostaw do wyrośnięcia na 30 do 45 minut, w zależności od temperatury w pomieszczeniu. Rozgrzej piekarnik do 230°C z grzaniem dół/góra. Natnij chleb wzdłuż (następnym razem upiekę bez nacinania). Formę ustaw na ruszcie w dolnej połowie piekarnika i piecz przez 20 minut, następnie zmniejsz temperaturę do 200°C i piecz kolejne 20 minut. Potem wyjmij chleb z formy i piecz w piekarniku nagrzanym do 180°C przez 10 minut.

Zostaw chleb do całkowitego ostygnięcia na kratce.

p.s. wyszedł mi dorodny bochenek :)


Chleb orkiszowo-żytni na zakwasie z dodatkiem maślanki i kurkumy. Witamy wiosnę w Marcowej Piekarni!

Chleb orkiszowo-żytni na zakwasie z dodatkiem maślanki i kurkumy. Witamy wiosnę w Marcowej Piekarni!

W Marcowej Piekarni Amber zaproponowała chleb o bardzo energetycznym kolorze. Smaczny i zdrowy. Przepis pochodzi z bloga Dany "Leśny Zakatek". Z ciastem bardzo dobrze mi się pracowało, pięknie wyrosło, a gotowy wypiek ma puchaty miękisz i da się kroić na grubość liścia :)


proporcje na bochenek z foremki o wymiarach 25 x 12 cm

Zaczyn wieczór, dzień przed pieczeniem chleba:
30 g  aktywnego zakwasu żytniego
200 g mąki żytniej typ 720
200 g wody

Mieszamy składniki, przykrywamy i pozostawiamy na 12-14 godzin w temperaturze pokojowej. Zaczyn jest gotowy do użycia, jeśli wyrośnie i będzie miał lekkie wgłębienie na środku.

Ciasto właściwe
cały zaczyn
350 g mąki orkiszowej typ 550
200 g maślanki
1 łyżeczka zmielonej kurkumy w proszku
10 g soli

Składniki mieszamy i wyrabiamy do dobrego połączenia. Zajęło mi to ok. 10 minut. Ciasto jest dość przyjemne w wyrabianiu, dość stabilne i niezbyt ścisłe. Wyrobione ciasto uformować i włożyć do foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Włożyć całość do torby foliowej i pozostawić, aż  chleb  wyrośnie do brzegów foremki. Trwało to ok. 2 godzin. Piec 45 minut w temperaturze 220 stopni C z termoobiegiem. Podczas pieczenia chleb dodatkowo wyrósł. Po upieczeniu wyglądał tak :)


Marcowi Piekarze:
Akacjowy Blog
Konwalie w kuchni
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Ogrody Babilonu


Pan Moreno - chleb z Majorki - razowy chleb pszenny na zakwasie i drożdżach.

Pan Moreno - chleb z Majorki - razowy chleb pszenny na zakwasie i drożdżach.

 W Styczniowej Piekarni Amber zaproponowała chleb z Majorki. Przepis pochodzi  ze strony Plötzblog. To chleb bez soli i przyznam się, że pokusa dodania jej była dość silna. Ostatecznie jednak zrezygnowałam. Chleb jest bardzo smaczny, choć podniebienie jest przyzwyczajone do nieco innego smaku. Odmiana przydaje się :) Postanowiłam wykorzystać  do wypieku tego chleba mąkę orkiszową, bo zalegała w domu. Dwa dni wcześniej nastawiłam zakwas orkiszowy, na bazie mojego żytniego. Jak to zrobić, znajdziecie tu - klik. Przepis jest na bochenek ponad kilogramowy. Ja podzieliłam ciasto na dwie części, bo koszyki do wyrastania chleba mam nieduże. Jeszcze jedna ważna uwaga - dodawałam mąkę w czasie wyrabiania, bo ciasto było zbyt klejące. Były to ok. 3-4 łyżki. Chleb ma bardzo dobry miękisz i daje się kroić na kromki dowolnej grubości, nawet bardzo cienkie.


Składniki na jeden bochenek o wadze ok. 1150 g lub dwa po 575 g

Zakwas orkiszowy, który nastawiamy wieczorem, by piec chleb kolejnego dnia:

32 g letniej wody
32 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
3,2 g zakwas orkiszowy, aktywny

Mieszaj, aż składniki połączą się w miękkie ciasto. Pozostaw do dojrzewania na 12 godzin w temperaturze pokojowej.

Ciasto główne
13 g masła
450 g letniej wody 
620 g mąki orkiszowej, pełnoziarnistej 
cały zakwas, przygotowany wieczorem
6,5 g świeżych drożdży 

Odważ składniki do misy robota w podanej kolejności. Połącz w ciasto. Zagniataj do momentu, aż będzie można wyciągnąć cienką warstwę ciasta (test szyby).

Pozostaw do dojrzewania na 1 godzinę w temperaturze pokojowej. Rozciągnij i złóż po 30 minutach.

Odgazuj ciasto, ściskając je i mocno zawiń w okrągły kształt.

Pozostaw do dojrzewania 30 minut w temperaturze pokojowej, pod przykryciem, w lekko posypanym mąką koszu fermentacyjnym. Przełóż na papier do pieczenia. Za pomocą ostrego noża lub żyletki  wykonaj kilka równoległych nacięć.

Piekarnik z blachą nagrzej do temperatury 250°C. Za pomocą płaskiej blachy lub deski przenieś papier do pieczenia z chlebem na blachę do lekko naparowanego piekarnika. Natychmiast zmniejsz temperaturę piekarnika do 230 °C. Po 20 minutach wypuść parę. Piecz łącznie 45 minut jeden bochenek. Jeśli podzielisz ciasto na dwa bochenki skróć czas pieczenia do 30-35 minut.

Styczniowi Piekarze:
Akacjowy Blog
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Ogrody Babilonu

Chleb żytnio-orkiszowy na zakwasie, z jabłkiem i orzechami włoskimi. Wrześniowa Piekarnia!

Chleb żytnio-orkiszowy na zakwasie, z jabłkiem i orzechami włoskimi. Wrześniowa Piekarnia!

 W ramach Wrześniowej Piekarni Amber zaproponowała chleb z bloga "Pain de Martin" Martina Johansona. Do wyboru mieliśmy chleb na drożdżach lub na zakwasie. Wybrałam zakwasowy. Pomysł na łączenie chleba z orzechami i jabłkiem znam i świetnie sprawdza się w pieczywie. Na blogu znajdziecie :

-alzacki chleb z orzechami włoskimi (na zakwasie, żytnio-pszenny),

-chleb z tartym jabłkiem (na zakwasie, żytnio-orkiszowy),

-chleb z lawendą, miodem  i orzechami laskowymi (na zakwasie, żytnio-pszenny),

-normandzki chleb jabłkowy (na zakwasie z dodatkiem drożdży instant, pszenny),

-chleb jesienny (na zakwasie z dodatkiem drożdży instant, pszenny z orzechami włoskimi, laskowymi, żurawiną i rodzynkami),

-chleb orzechowy (na zakwasie z dodatkiem drożdży instant, żytni z orzechami włoskimi).

Chleb wyszedł bardzo smaczny, wilgotny i apetyczny. Dodałam orzechy włoskie w połówkach, nie rozdrabniałam ich. Świetnie się kroi. Bardzo polecam Wam ten przepis. Mąkę pszenną z przepisu Martina zastąpiłam orkiszową. Drugą zmianą było to, że masę po wymieszaniu od razu włożyłam do formy. 


Chleb z jabłkiem i orzechami na zakwasie


proporcje na foremkę typu keksówka o wymiarach u góry 25 cm x 12 cm

95 g zakwasu (szczypta zakwasu, 15 g mąki żytniej razowej, 30 g mąki orkiszowej typ 550, 50 g wody, odstawić na ok. 8 godzin lub na noc)

150 g wody
200 g grubo startego jabłka (ze skórką)
35 g ciemnego cukru muscovado
200 g mąki żytniej razowej
200 g mąki orkiszowej typ 550
10 g soli
75 g orzechów włoskich

Orzechy włoskie upraż na patelni. Gdy nabiorą trochę koloru, wymieszaj pozostałe składniki na ciasto. Na koniec wmieszaj orzechy (jeśli są włożone od początku, mąka łatwo się do nich przykleja). Ciasto, które jest dość zwarte, nie wymaga zagniatania. Na tym etapie musiałam dodać trochę więcej wody niż w przepisie, bo masa była zbyt zwarta, nie dawała się połączyć. Następnie umieść masę w  wysmarowanej formie do pieczenia lub wyłożonej pergaminem. Przykryj ręcznikiem lub włóż całą formę do plastikowej torby. Pozostaw do wyrośnięcia, aż podniesie się na kilka centymetrów. Pojawienie się w cieście małych dziurek jest zazwyczaj sygnałem, że ciasto zakończyło wyrastanie. Potrwa to ok. 3,5-4 godzin.

 W odpowiednim czasie ustaw piekarnik na 230 stopni. Włóż chleb do piekarnika i zmniejsz temperaturę do 210 stopni. Piec łącznie 50-60 minut. Na ostatnie 10 minut można wyjąć chleb z formy i upiec bez foremki, dzięki czemu uzyska jeszcze lepszą skórkę. Wyjmij chleb z piekarnika i poczekaj, aż  zupełnie ostygnie na metalowej kratce, zanim go pokroisz.


Wrześniowi Piekarze:
Akacjowy Blog
Konwalie w kuchni
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Ogrody Babilonu
Chleb owsiany z migdałami i razowym orkiszem.

Chleb owsiany z migdałami i razowym orkiszem.

 W Czerwcowej Piekarni Amber zaproponowała przepis na chleb z bloga René - broot.de. To chleb pełen smaku i aromatu. Czytając przepis miałam obawy co do ciasta, ale nie sprawiło mi ono żadnych problemów. Może dlatego, że postanowiłam wyrabiać je ręcznie, żeby lepiej wyczuć gęstość i sprężystość masy. Cieszę się, że upiekłam ten chleb. Zawiera sporo błonnika, migdały, które w razie nietolerancji można zamienić na jakieś orzechy, które lubicie i orkisz, wartościowe ziarno ze zbóż pszenicznych. Popełniłam tylko jeden błąd, wzięłam zbyt dużą foremkę. Następnym razem masę chlebową umieszczę w zwykłej keksówce. 


forma na ok. 1 kg chleba

Składniki:

150 g płatków owsianych pełnoziarnistych
100 g posiekanych migdałów
300 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej, typ 2000
800 g wody 
14 g soli
20 g zakwasu żytniego (ew. w wersji na drożdżach 2 g świeżych drożdży)
trochę płatków owsianych do posypania

Przykładowy harmonogram pracy:
7:00 prażenie  płatków i migdałów
7:08 namoczenie płatków i migdałów 
7:10 przygotowanie ciasta wstępnego/zaczynu
14:00 odciśnięcie migdałów i płatków, zebranie pozostałej wody
14:10 - 14:30 przygotowanie ciasta głównego
15:30 delikatne rozciąganie i składanie
16:30 rozciąganie i składanie, uformowanie i włożenie do formy, odstawienie do wyrośnięcia
18:20 włączenie piekarnika
18:30 -19:30 pieczenie

7:00 rano
150 g płatków owsianych, uprażonych
100 g siekanych migdałów, prażonych

Zalać w oddzielnych naczyniach używając ok. 700 g wody i pozostawić pod przykryciem do spęcznienia.

Zaczyn 7:10
zakwas lub drożdże
100 g mąki orkiszowej razowej
100 g wody
20 g zakwasu (ew. w wersji na drożdżach 1 g świeżych drożdży)

Rozpuść zakwas (lub alternatywnie 1 g świeżych drożdży) w wodzie, a następnie wymieszaj z mąką i zagniataj, aż nie będzie widać mąki. Przykryj i pozostaw do dojrzewania.

Moczące się ziarna  14:00 

Odciśnij namoczone ziarna lub odsącz na sicie, nie wylewaj odsączonej wody.

Ciasto główne 14:00 - 14:30
200 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
odsączone i wyciśnięte migdały grubo posiekane oraz płatki
do 50 g wody z moczenia ziaren (nie użyłam na tym etapie w ogóle wody)
cały zaczyn 
12 -14 g soli 
(1 g dodatkowo świeżych drożdży jeśli wariant drożdżowy lub jeśli Twój zakwas nie jest najlepszy)

Mieszaj/wyrabiaj wszystkie składniki przez ok. 10 minut  robotem na poziomie 1. Jeśli ciasto jest zbyt twarde, w razie potrzeby możesz dodać odrobinę więcej wody, kropla po kropli. Ważne! Aby ciasto nie zrobiło się zbyt miękkie warto dozować nieco ostrożniej ilość wody. Lepiej na początku wziąć 20 g mniej wody i dodać później. Zwłaszcza, gdy jesteś na początku swojej kariery piekarskiej. Ciasto jest lepkie i nie rozciągliwe. Dlatego bardziej wymieszane niż naprawdę ugniecione. 

Moje uwagi - wyrabiałam ciasto rękoma. Miało bardzo dobrą strukturę. Płatki były mocno nasiąknięte wodą, dlatego nie dodałam wody z moczenia. Podczas wyrabiania przez ok. 15 minut ciasto zaczęło odchodzić od ścianek miski, stało się gładkie i sprężyste. 

Po 60 i 120 minutach ciasto jest delikatnie rozciągane i składane, dzięki czemu ciasto staje się mocniejsze, a także bardziej elastyczne. Tlen jest wprowadzany do ciasta przez rozciąganie i składanie. Struktura glutenu stabilizuje się.

Następnie ciasto połóż na lekko wilgotnej powierzchni roboczej. Zwilżonymi rękoma (nie używaj mąki!) należy teraz ostrożnie uformować kawałek ciasta w podłużny kształt. Jest to trochę trudne, ponieważ ciasto nie jest szczególnie łatwe w obróbce. Jest lepkie i mało rozciągliwe. Następnie podłużny kawałek ciasta obtaczaj w płatki owsiane rozsypane na talerzu.
Wysmarowaną tłuszczem formę ( wysyp płatkami owsianymi i przełóż do niej ciasto.
Forma do pieczenia jest przykryta i chroniona przed przeciągami (najlepiej w dużej torebce do zamrażania wypełnionej powietrzem).
Tam ciasto dojrzewa w pomieszczeniu przez około 2 godziny, aż wyraźnie wyrośnie, a testy palcowe wykażą, że jest w pełni wyrośnięte.
Oznacza to, że ciasto jest już trochę wełniste. Przy odpowiednim kształcie formy ciasto podejdzie do krawędzi.
Rozgrzej piekarnik do 230° na około 45 minut przed pieczeniem i umieść kamień jeśli na nim pieczesz. Wstaw naczynie z wodą. 
Formę wstaw do piekarnika. Piecz z parą przez 10 minut.
Otwórz na chwilę piekarnik, wyjmij naczynie z wodą i obniż temperaturę do 180°. Piecz kolejne 50 minut.
Wyjmij formę z piekarnika, wyjmij chleb z formy i pozwól mu ostygnąć na drucianej kratce.

Chleb na blogach:
* Akacjowy Blog
* Kuchnia Gucia
* Kuchennymi drzwiami
* Ogrody Babilonu

Chleb Alaska - żytni z ziarnami na zakwasie.

Chleb Alaska - żytni z ziarnami na zakwasie.

 Chleb ten wypatrzyłam u Gucia - klik. Wpisuję go na blog, żeby mieć przepis "pod ręką". Wypiek jest bardzo smaczny, na zakwasie i w stu procentach żytni, czyli taki jak lubię. Do tego prosty w wykonaniu. Przepis pochodzi od Sergeya Kirillova. Proporcje są na jedną foremkę. Wybrałam dość dużą, o wymiarach 31 cm x 12 cm. Ciasto wypełniło ją do połowy wysokości, a  wyrosło odrobinę ponad krawędź. 


320 g aktywnego zakwasu żytniego (100% hydracji), dokarmionego dzień wcześniej
115 g mąki żytniej razowej typ 2000
275 g maki żytniej jasnej typ 960
430 g wody
11 g soli
15 g cukru
200 g ziaren (użyłam pół na pół nasion słonecznika i dyni styryjskiej*)

Do zakwasu dodałam wodę, wymieszałam. Następnie połączyłam wszystkie składniki z wyjątkiem ziaren. Dobrze wymieszałam łopatką. Dodałam na koniec ziarna. 
Foremkę wyłożyłam papierem do pieczenia. Masę chlebową przełożyłam, ugniotłam w foremce i wygładziłam umoczoną w wodzie dłonią, wyrównałam wierzch. Wstawiłam do piekarnika po żarówkę w temperaturę 30-32 stopnie C. Przykryłam folią i zostawiłam do wyrastania na 2-2,5 h. Piekłam przez 60 min. w temperaturze 230 stopni C z termoobiegiem.

*Chodzi po prostu o pestki dyni, łuskane i jeśli są bardzo twarde, namoczcie je na godzinę przed użyciem. Ja kupuję prażone i tego nie robię. Bardzo dobrze dają się kroić w chlebie.

Chleb litewski na słodzie z kminkiem.

Chleb litewski na słodzie z kminkiem.

 Chleby żytnie to moje ulubione. W zasadzie pszenne piekę rzadko i najczęściej w ramach jakiejś okazji. Żytnie są dużo bardziej sycące i aromatyczne. Tzw. chleby bałtyckie są u mnie w ścisłej czołówce preferencji. Ich robienie i jedzenie uszczęśliwia mnie :) Dlatego gdy znalazłam przepis u Gucia - klik, musiałam go zrobić. Wprowadziłam dwie zmiany, nie dodałam oleju dyniowego, bo nie miałam i dołożyłam kminek. To wspaniały chleb, a raczej dwa wielkie bochenki. Pachnące, aromatyczne. Gdy kroję go na desce, pojawia się ten niesamowity zapach, a potem przy konsumpcji smak, który chciałabym, żeby był w mojej kuchni już zawsze.


Składniki na 2 foremki o wymiarach 31 cm x 12 cm

Kwas ze słodem
150 g aktywnego zakwasu żytniego, dokarmionego dzień wcześniej
700 g mąki żytniej razowej typ 2000 
200 g ciemnego słodu żytniego w proszku (użyłam litewskiego)
750 g letniej wody
 nieco mąki żytniej typ 720 do posypania

Do naczynia z kwasem wlać wodę i dokładnie wymieszać trzepaczką rózgową. Mąkę oraz słód dodać do półpłynnej masy i wyrobić do momentu połączenia składników. Przepołowioną cebulą posmarować miskę, włożyć do niej przygotowany zakwas, wyrównać powierzchnię i wetknąć do środka ciasta połówki cebul. Powierzchnię wyrobionego kwasu posypać mąką żytnią na grubość 5 mm, zostawić do rozrostu  na ok. 12 godzin. Posypanie mąką zapewnia optymalne warunków dojrzewania kwasu. Naczynie z kwasem wstawić do nienagrzanego piekarnika bez przykrycia lub pozostawić w pomieszczeniu pod przykryciem z lnianej ściereczki. Na powierzchni dojrzałego zakwasu, który urośnie, pojawią się charakterystyczne pęknięcia i rozstępy.


Ciasto
cały kwas ze słodem
410 g letniej wody
625 g mąki żytniej typ 720
30 g soli
20g kminku

Zakwas, mąkę, wodę, kminek i sól wyrabiać do momentu dokładnego połączenia składników. Robiłam to ręcznie, bo ilość masy wypełniła największa miskę jaką miałam. Szło to z oporami, bo masa jest ciężka i lepiąca, ale Piotr trzymał naczynie i tak na 4 ręce udało się.

Foremki wyłożyć papierem do pieczenia.

Podzielić ciasto na dwie równe części i wypełnić nimi przygotowane foremki. Masę ugnieść, żeby była zwarta. Wierzch dokładnie wygładzić i wyrównać zmoczoną dłonią. Foremki przykryć lnianą ściereczką lub wstawiamy bez przykrycia do zimnego piekarnika z zapalonym światłem na 1 do 3 godzin, aż ciasto urośnie do górnej krawędzi foremki. Na powierzchni ciasta pokażą się charakterystyczne pęknięcia i dziurki. Po wyrośnięciu ciasta w piekarniku, foremki wyjąć.

Na dno piekarnika wstawić naczynie z gorącą wodą (używam starej foremki) z ok. 1- ½ szklanki. Trzeba pamiętać, że naczynie musi wytrzymać temp. 230 stopni C.  Włączyć piekarnik na wspomnianą temperaturę. Gdy  się nagrzeje, możemy przystąpić do pieczenia.
 
I etap: 230ºC – 10 minut
II etap: 210ºC – 30 minut
III etap: 190°C – 20 minut
IV etap: 135 °C – 20 minut

Najlepiej stosować w piekarniku termoobieg, wypiek na środkowej półce. Pieczywo uzyskane z takiego wypieku jest równomiernie wypieczone.

Po 10-15 minutach należy uchylić na chwilę piekarnik w celu wypuszczenia nagromadzonej pary wodnej. Podczas pieczenia powtarzać czynność jeszcze 3 razy w równych odstępach czasu.

Po upieczeniu wyjąć chleby z foremek. Zwilżyć wierzchy chlebów przegotowaną letnią lub gorącą wodą (jeżeli posmarujemy zimną wodą, powierzchnia chleba może zmatowieć). Można to zrobić za pomocą pędzla lub spryskiwacza. Chleb będzie miał piękną, błyszczącą skórkę. Odstawić do wystygnięcia na drucianej podstawce. Po wypieku pieczywo powinno studzić się i odpoczywać 12 godzin. Gdy staną się chłodne chleby można przykryć lnianymi ściereczkami.
Po tym czasie nadmiar chleba mrożę, a resztę zostawiam do bieżącej konsumpcji.

Guciu dziękuję :)
Mini chlebki pszenne na żytnim zakwasie.

Mini chlebki pszenne na żytnim zakwasie.

W Lutowej Piekarni prowadzonej przez Amber upiekłam mini chlebki z bloga Weekendbakry.com. Choć chlebki wyglądają jak bułki, to wnętrze i smak mają "chlebowy". Bardzo wdzięczny wypiek, z cudownie chrupiącą skórką, strzelającą wprost pod nożem. Pychota. Unikam od dłuższego czasu pszennych wypieków, nie piekę też żadnych bułek, ale nie żałuję, że się skusiłam. Dziękuję Amber za wybór przepisu i Guciowi nieustająco za zakwas ;)


proporcje na 6 mini chlebków

Dzień 1 – 22.00 przygotuj starter i pozwól aby fermentował przez 12 godzin w temperaturze pokojowej.

100 g mąki chlebowej pszennej 750
80 g mąki pełnoziarnistej żytniej 2000
106 g wody
36 g zakwasu żytniego

Przygotuj starter, rozpuszczając 36 gramów aktywnego zakwasu w 106 gramach wody i dodając 100 gramów mąki chlebowej i 80 gramów mąki pełnoziarnistej. Mieszaj, aż się połączy i zakończ, zagniatając ciasto ręcznie, aż uzyskasz kulę (około jednej minuty). Umieść kulę ciasta w misce i przykryj folią spożywczą i pozostaw do wyrośnięcia na 12 godzin w temperaturze pokojowej.

Dzień 2 – 10.00 wyrób ciasto.

zakwas z dnia 1 – łącznie 322 g
720 g mąki chlebowej pszennej 750
470 g wody
15 g soli

Rozpuść odrobinę zakwasu w wodzie, której zamierzasz użyć. Ułatwi to połączenie składników. Umieść zakwas i mąkę w misce miksującej i dodaj 2/3 wody. Teraz zacznij mieszać i stopniowo dodawaj resztę wody i pozwól, aby ciasto się połączyło (zobacz, czy potrzebujesz całej wody, czy nawet trochę więcej, w zależności od użytej mąki). Mieszaj tylko przez 1 minutę, aż uzyskasz kudłatą masę (jak to nazywa Hamelman). Pozostaw w misce do mieszania, przykryj i pozostaw na 30 minut. Ten proces nazywa się autolizą .

Po fazie autolizy równomiernie rozprowadź sól na wierzchu ciasta i ugniataj masę przez kolejne 5 minut i obserwuj, jak zmienia się w coś znacznie bardziej przypominającego ciasto chlebowe. Przełóż do wysmarowanej tłuszczem miski i odstaw na 50 minut.

Teraz wyjmij ciasto z miski na stolnicę oprószoną mąką, rozciągnij i złóż (zobacz film jeśli nie znasz tej techniki). Przełóż do miski, przykryj i odstaw na 50 minut. 
Po 50 minutach ponownie przenieś je na oprószoną mąką powierzchnię roboczą i ponownie rozciągnij i złóż. Przełóż do miski, przykryj i ponownie odstaw na 50 minut. To jest twoje drugie rozciągnięcie i złożenie.

Teraz czas na kształtowanie. Kształtowanie to coś, dla czego każdy z czasem rozwija swoją własną technikę. W razie potrzeby możesz dowiedzieć się więcej na temat kształtowania z dobrej książki o chlebie, takiej jak Hamelman lub Reinhart. Możesz również obejrzeć krótki film na temat kształtowania kul.

Rozgrzej piekarnik do 235 ºC – na którym etapie rozgrzejesz piekarnik zależy od tego, ile czasu zajmie nagrzanie piekarnika, niektóre zajmują 30 minut, niektóre z kamienną podłogą znacznie dłużej, do dwóch godzin. Czas przygotowania od tego momentu do momentu, gdy chleb faktycznie trafi do piekarnika, wynosi około 4,5 godziny! Więc możesz rozgrzać piekarnik na późniejszych etapach tego przepisu, ale upewnij się, że jest dobrze nagrzany.

Podziel ciasto na 6 równych części i uformuj bułki. Nie potrzebują koszyków garowniczych. Ułóż je na oprószonej mąką (semoliną lub ryżową) blasze lub desce, której będziesz używać do przenoszenia ich do piekarnika, lub umieść je bezpośrednio na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Teraz przykryj i pozostaw do wyrośnięcia na 50 minut. Kiedy uznasz, że kule wystarczająco urosły, ostrożnie zrób palcem bardzo małe wgniecenie w cieście. Jeśli wgniecenie pozostaje, chleb jest gotowy do pieczenia, jeśli wgłębienie zniknie, ciasto potrzebuje trochę więcej czasu.

Teraz twoje bule są gotowe do wstawienia do piekarnika (nagrzanego do 235 ºC ). Natnij górną część kulek. Aby uzyskać ładną skórkę, spróbuj wytworzyć trochę pary w piekarniku, umieszczając małą metalową blachę do pieczenia na dnie piekarnika podczas wstępnego nagrzewania piekarnika i wlewając pół szklanki gorącej wody natychmiast po włożeniu chleba do piekarnika. Uwolnij trochę pary, uchylając drzwiczki piekarnika 5 minut przed tym, jak chleb będzie gotowy. Jeśli zamierzasz wytwarzać parę za pomocą blachy do pieczenia, być może chcesz nieco podnieść temperaturę piekarnika, ponieważ w trakcie tego procesu stracisz trochę ciepła.

Po 30 minutach pieczenia chlebki powinny być gotowe. Przełóż je na kratkę i pozostaw do ostygnięcia.


Te bule dobrze przechowują się również w zamrażarce i w razie potrzeby można je szybko rozmrozić w kuchence mikrofalowej.

Plan przygotowania mini chlebków na zakwasie

dzień 1 22.00 Przygotuj zakwas i pozwól mu fermentować przez 12 godzin w temperaturze pokojowej
dzień 2 10.00 Wyrób ciasto

10.00 Rozpuść zakwas w odrobinie wody
Dodaj mąkę i wodę i wyrabiaj 1 minutę
autoliza przez 30 minut
10.30 Dodaj sól i wyrabiaj przez 5 minut
Pozostaw na 50 minut, aby odpoczęło
11.25 h 1. rozciągnięcie i złożenie
Pozostaw na 50 minut, aby odpoczęło
12.15 godz. 2. Rozciągnij i złóż
Pozostaw na 50 minut, aby odpoczęło
13.05 Kształtowanie
około 50 minut ostatecznego wyrastania w temperaturze pokojowej
13.55 Do piekarnika (235 ºC) na 25 minut
14.20 Wyjmij z piekarnika i pozostaw do ostygnięcia

Moje uwagi: pokazuję to zdjęcie, bo moim zdaniem za mało nacięłam chlebki. Następnym razem nacięcia zrobię dłuższe i ciut głębsze. Dlaczego? Widać to na kolejnym zdjęciu, niektóre chlebki nieco popękały. 
Dodam, że przed wstawieniem mimo, że urosły były dość płaskie. Okazało się, że podczas pieczenia pięknie rosły w górę. Wypiek bardzo udany :)



Mini boulles na blogach:
Akacjowy Blog
Konwalie w kuchni
Kuchennymi drzwiami
Dyniowa brioche na pszennym zakwasie w Listopadowej Piekarni. Dodatkowo przepis na nowy zakwas żytni i pszenny na bazie żytniego

Dyniowa brioche na pszennym zakwasie w Listopadowej Piekarni. Dodatkowo przepis na nowy zakwas żytni i pszenny na bazie żytniego

Znów odzyskałam radość pieczenia pieczywa. Od sierpnia moje kłopoty z zakwasem tak skutecznie zniechęciły mnie do działania, że zaczęliśmy kupować chleb. Zakwas nie działał jak powinien,  mimo że wcześniej nie było z nim problemów. Potem zapleśniał, to samo stało się z kolejnym już nowym (podejrzewam tu mąkę). Niedawno oglądałam  program kulinarny Jamiego Olivera, gdzie pokazywał jak zrobić zakwas na chleb. Wiedziałam, że czas wrócić do domowego pieczywa. Postanowiłam zrobić zakwas wg. nowego przepisu (wpisałam na koniec postu). Zadziałał! Na bazie zakwasu żytniego zrobiłam zakwas pszenny. Piszę o tym nie bez przyczyny. Pieczywo na zakwasie piekę od lat, a to już druga taka sytuacja. Każdemu może się zdarzyć, zwłaszcza poczatkującym. Nie rezygnujcie z domowego pieczywa, bo jest najlepsze.

Cieszę się ogromnie, że znów mogę uczestniczyć w Piekarni Amber. Bardzo cenię sobie wspólne wypiekanie. W tym miesiącu Amber zaproponowała  brioszkę z dodatkiem puree z dyni, z bloga el-Gusto. Wykorzystałam mączystą odmianę hokkaido o pięknym, pomarańczowym miąższu.  Moja brioche w ostatnim etapie szybko urosła, a podczas pieczenia ciasto kaskadą wylało się z formy. Użyłam dużą, keksową foremkę o wymiarach 30 cm x 11,5 cm. Następnym razem wezmę dwie mniejsze. Do pieczenia zmieniłam mąkę, bo taką akurat miałam w domu do zużycia ;) Bardzo dobrze pracowało mi się z tym ciastem. Smak i kolor są bardzo apetyczne. Polecam ten wypiek, sama z przyjemnością będę go powtarzać.


Dyniowa brioche na pszennym zakwasie


zakwas mleczny
40 g zakwasu pszennego*
60 g pełnego mleka
60 g mąki orkiszowej T650

ciasto właściwe
95 g pełnego mleka (zimnego)
zakwas mleczny
500 g mąki orkiszowej T650
jajka 4 (M)
160 g miękkiego masła
60 g cukru
30 g miodu
5 g suchych drożdży
11 g soli
100 g puree z dyni
mleko do posmarowania ciasta

starter mleczny
Wymieszaj wszystkie składniki i pozostaw do dojrzewania w temperaturze 30°C na trzy godziny.

ciasto
Mleko, miód i jajka wymieszaj trzepaczką. Dodaj zakwas mleczny, cukier i sól i również wymieszaj. Dodaj drożdże i mąkę, wyrabiaj masę na średnich obrotach.
Małymi porcjami dodawaj masło. Kolejny kawałek tylko wtedy, gdy po poprzednim nie ma już śladu. Gdy masło całkowicie się wchłonie, a ciasto będzie jednolite, dodaj puree dyniowe i wyrabiaj jeszcze 2 minuty.
Pozostaw ciasto do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej na 2 godziny. Rozciągnij i złóż raz po pierwszej godzinie.
Ciasto podziel na 3 części po ok. 440 g każda. Najpierw zwiń kawałki ciasta w walce, a następnie zroluj je na  pasma po ok. 40 cm. 
Zapleć pasma ciasta w warkocz i umieść w keksówce wyłożonej papierem do pieczenia. Posmaruj wierzch odrobiną mleka i pozostaw ciasto pod przykryciem aż wyrośnie (u mnie trwało to ok. 1 godziny, w przepisie były podane dwie, w temperaturze pokojowej).
Ciasto przed pieczeniem ponownie posmaruj mlekiem. Piecz w piekarniku nagrzanym do 185°C z grzałką góra/dół przez ok. 35 - 40 minut.

*Żeby zrobić zakwas pszenny na bazie żytniego odmierzam 50 g aktywnego zakwasu, dodaję 100 g letniej wody, 50 g mąki pszennej typ od 1200-2000 i 50 g mąki żytniej typ 2000. Zostawiam zakwas w temperaturze pokojowej na 24 godziny. Po dobie, gdy wszystko działa bez zastrzeżeń,  odmierzam z tej masy 50 g, dodaję znów 100 g letniej wody i 100 g mąki pszennej typ 1200-2000. Po kolejnej dobie zakwas jest gotowy do użycia. 

Zakwas żytni Jamiego Olivera wpisuję tu ku pamięci ;)

DZIEŃ 1

W misce wymieszaj 100 g mocnej białej mąki chlebowej (użyłam mąkę żytnią 720) i 100 g ciemnej mąki żytniej, typ 2000. Dodaj 200 ml ciepłej wody i dobrze wymieszaj rękami, aż składniki się połączą i nie będzie żadnych suchych grudek. Za pomocą gumowej szpatułki przenieś mieszaninę do czystego, przezroczystego pojemnika z wystarczającą ilością miejsca, aby mieszanina podwoiła swoją objętość.

Zanotuj poziom mieszanki (możesz założyć gumkę recepturkę na słoik, aby zaznaczyć aktualną wysokość ciasta). Sprawdź też zapach. Powinien być lekki i mączny o prawie mlecznej słodyczy. Przykryć luźno pokrywką lub kawałkiem muślinu i odstawić w ciepłe miejsce bez przeciągów na 24 godziny.

DZIEŃ 2

Zdejmij pokrywkę pojemnika i poszukaj oznak fermentacji. Na powierzchni lub na boku pojemnika może znajdować się jeden lub dwa pęcherzyki. Ciasto powinno stracić trochę swojego mlecznego zapachu i powinno zacząć pachnieć trochę kwaśno. Ponownie przykryj i odstaw w ciepłe miejsce na kolejne 24 godziny.

DZIEŃ 3

Zdejmij pokrywę pojemnika i ponownie sprawdź oznaki fermentacji. Na powierzchni twojej mieszanki powinno być dużo bąbelków. Mógł zwiększyć objętość i powinien teraz mieć kwaśny, prawie zjełczały zapach. Jest to znak, że twój zakwas sfermentował i jest gotowy do karmienia.

KARMIENIE STARTERA

Ten proces odrzucania części masy i dodawania nowej mąki i wody nazywa się „karmieniem” zakwasu.

Wyrzuć wszystko oprócz 50 g zakwasu (ten wyrzucony zakwas można przechowywać w lodówce i dodawać do ciasta na naleśniki lub używać do robienia naleśników). Dodaj pozostały zakwas do miski ze 100 ml ciepłej wody i 100 g mocnej białej mąki chlebowej (użyłam żytniej typ 720). Mieszaj rękami, aż do całkowitego połączenia, a następnie wrzuć do oryginalnego pojemnika, dostosowując znacznik, aby odzwierciedlał nowy poziom mieszanki. Przykryj i odstaw w ciepłe miejsce na kolejne 24 godziny.

DZIEŃ 4

Następnego dnia starter powinien nadal wykazywać oznaki fermentacji, być może podwajając swoją objętość w pojemniku i wydzielając podobny kwaśny zapach. Na powierzchni powinno być też dużo bąbelków. Powtórz ten sam proces karmienia, odrzucając wszystko oprócz 50 g zakwasu i zastępując je nową mąką i wodą. Przykryj i odstaw w ciepłe miejsce na kolejne 24 godziny.

DZIEŃ 5-7

Kontynuuj ten proces karmienia co 24 godziny przez kolejne 3 dni. Jeśli twój starter nie wykazuje oznak fermentacji, po prostu pozostaw go w ciepłym miejscu, aż to nastąpi. W każdym razie nie karm go dalej.

Piątego dnia karmienia, gdy zakwas stale wykazuje oznaki fermentacji 24 godziny po karmieniu, jest gotowy do użycia. 

PORADY

Kontynuuj podawanie zakwasu między wypiekami i przechowuj w lodówce tylko wtedy, gdy nie pieczesz bochenka w ciągu około 2 tygodni. Możesz „obudzić” zakwas zaraz po wyjęciu z lodówki, karmiąc go przez 3 kolejne dni przed wymieszaniem ciasta, nieustannie obserwując oznaki fermentacji.

Dyniowa brioche na blogach:
Akacjowy Blog
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Zacisze kuchenne
Chleb mediolański - pszenny na drożdżach i zakwasie.

Chleb mediolański - pszenny na drożdżach i zakwasie.

W ramach Czerwcowej Piekarni upiekłam chleb mediolański, zaproponowany przez Amber. Przepis pochodzi z bloga marcelpaa, a świetnym uzupełnieniem receptury jest film przedstawiający proces przygotowania wypieku - klik. Chleb bardzo udany, delikatny w smaku, w sam raz na letnie, upalne śniadanie. Polecam :)

chleb mediolański

Proporcje na 2 chleby:

350 g wody
30 g oliwy z oliwek
670 g białej mąki pszennej typ 550
14 g soli
7 g świeżych drożdży
20 g zakwasu (użyłam żytni)
5 g słodu, alternatywnie miód (użyłam jasny słód jęczmienny)

Przygotowanie ciasta

Zrób rozczyn ze świeżych drożdży, odrobiny letniej wody i mąki oraz słodu. Gdy wyrośnie, włóż wszystkie składniki do robota kuchennego i zacznij ugniatać na niskich obrotach. Po 2-3 minutach zwiększ prędkość wyrabiania i wyrabiaj ciasto przez około 10-15 minut, aż przejdzie test szyby. Gdy jest gotowe wyjmij ciasto z robota kuchennego i podziel na dwie równe części. Z każdej uformuj kule na nieposypanej mąką powierzchni. Upewnij się, że kulki ciasta są zamknięte na dole. Następnie kulki ciasta połóż na blachę do pieczenia pokrytą papierem, przykryj folią i odstaw do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej na 30 minut.

Kształtowanie

Po czasie garowania połóż kulki ciasta na posypanej mąką powierzchni roboczej i lekko spłaszcz. Oba kawałki ciasta rozwałkuj wałkiem w jednym kierunku na grubość około 2 mm i długość około 60 cm. Następnie wyciągnij kawałki ciasta lekko na zewnątrz przy dolnej krawędzi i wciągnij je w czubek przy górnej krawędzi. Nadaje to kawałkowi ciasta lekko trójkątny kształt. Kawałki ciasta zacznij zwijać z szerokiej strony (jak gigantyczny rogalik). Ciasno zwiń do końca – najlepiej, jeśli jedną ręką wyciągniesz kawałek ciasta w wąskim miejscu, a drugą zwiniesz. Kawałki ciasta dociśnij w odpowiedni kształt i umieścić je z powrotem na blasze z wystarczającymi odstępami i zamknięciem skierowanym w dół. Następnie przykryj kawałki ciasta folią i wstaw je na noc do lodówki (maksymalnie na 24 godziny).


Pieczenie

Rozgrzej piekarnik z pustą blachą i naczyniem z gorącą wodą w dolnej części piekarnika – 220 st. C, grzanie górne i dolne. Po czasie garowania ułóż bochenki złączeniem do dołu na kawałku papieru do pieczenia i natnij powierzchnię ciasta wzdłuż ok. 2-3 cm na głębokość  ostrym nożem lub żyletką. Następnie bochenki wsuń  do piekarnika. Piecz chleb przez około 20 minut. Po 20 minutach wyjmij miskę z wodą z piekarnika, obniż temperaturę piekarnika do 190 stopni i piecz bochenki przez kolejne 10 -15 minut na złoty kolor. Po upieczeniu ostudź bochenki na ruszcie.


Chleb mediolański na blogach:
Akacjowy Blog
Konwalie w kuchni
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Zacisze kuchenne

Chleb pszenny na zakwasie z dodatkiem płatków owsianych, maku i siemienia lnianego. Kwietniowa Piekarnia.

Chleb pszenny na zakwasie z dodatkiem płatków owsianych, maku i siemienia lnianego. Kwietniowa Piekarnia.

W Kwietniowej Piekarni Amber zaproponowała lekki chleb pszenny, na zakwasie z dodatkiem płatków owsianych, maku i siemienia lnianego. Przepis znalazł dla nas Gucio, wykonał chleb z kanału na YT prowadzonym przez Abby z Malezji. Gucio zawsze wyszukuje jakieś niesamowite przepisy. Cieszę się, że jego blog tak pięknie się rozwija i stanowi źródło nieustających dla mnie inspiracji :) Chleb pyszny, bardzo lekki. Zupełnie nie jak zakwasowiec, a przecież zrobiony jest bez drożdży  :)  Przypomina trochę chleb tostowy. Jest pyszny, miękki, puszysty i chętnie będę go powtarzać.


Owsiany chleb śniadaniowy z makiem i siemieniem lnianym


Proporcje na formę  o dł. wew. 25 cm i szer. 9 cm

Starter (przykładowy rozkład pracy - godz. 16)

20 g zakwasu z lodówki (użyłam zakwas żytni)
20 g mąki pszennej chlebowej typ 750
20 g wody

Wymieszać i pozostawić na 4-5 godzin.

Słodki starter (godz. 21)

50 g aktywnego (odświeżonego) startera (100% hydracji)
50 g mąki pszennej chlebowej typ 750
12.5 g wody
12.5 g cukru

Wymieszać i pozostawić na 4-5 godzin (pozostawiłam na noc)

Ciasto (następnego dnia rano)

180 g mąki pszennej chlebowej typ 750
20 g mąki pszennej pełnoziarnistej (użyłam typu 1050)
125 g słodkiego startera
20 g cukru
3 g soli
10 g mleka w proszku
25 g płatków owsianych + 50 g mleka (zagotowałam je razem, chwilę potrzymałam na grzaniu i pod przykryciem odstawiłam do wystygnięcia)
10 g maku (użyłam mielonego)
10 g siemienia lnianego
120-130 g mleka
25 g miękkiego masła

płatki owsiane do posypania bochenków

Wykonanie:

Wymieszać wszystkie składniki oprócz masła i wyrabiać do dosyć dobrego wytworzenia siatki glutenowej przez ok. 5 min (jeszcze słaby test „windowpane”, czyli tzw. test szyby polegający na rozciąganiu ciasta i sprawdzaniu przeźroczystości czyli wytrzymałości siatki glutenowej - można to zobaczyć na filmiku ).

Następnie dodajemy po kawałku masło i wyrabiamy do mocnego wytworzenia siatki glutenowej (mocny test „window”). U mnie trwało to ok. 15 minut.

Dzielimy ciasto na dwie części i formujemy w kule. Przykrywamy pojemnikiem lub folią spożywczą I pozostawiamy na 20 minut. Następnie rozwałkowujemy na podłużne prostokąty i zakładamy do środka dłuższe boki z prawej i lewej strony. Rozwałkowujemy po złożeniu i zwijamy w rulon (na filmiku jest cały proces). Ja z konieczności podzieliłam ciasto na 3 części. Po prostu nie miałam tak krótkiej foremki. 

Zwinięte rulony spryskujemy wodą i obtaczamy w płatkach owsianych. Przekładamy do formy wysmarowanej olejem/masłem, przykrywamy i pozostawiamy do wyrośnięcia – podwojenia objętości (ok. 3-5 godzin). 


U mnie chleb rósł ok. 4 godzin.


Rozgrzewamy piekarnik do 180 C i pieczemy 35-40 minut do lekko brązowego koloru. Po upieczeniu chleb wyjmujemy z formy i odstawiamy na kratce do ostudzenia. 


Chleb na blogach:
Akacjowy Blog
Konwalie w kuchni
Kuchnia Gucia
Kuchennymi Drzwiami
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Polska zupa
Rodzinnie roślinnie
Tajemnice smaku

Dyniowe bułki pszenne z czarnuszką, na  żytnim zakwasie.

Dyniowe bułki pszenne z czarnuszką, na żytnim zakwasie.

Przyznam, że obiecywałam sobie, że nie upiekę na razie żadnych bułek. Kiedy jednak Amber zaproponowała bułki na zakwasie, zmieniłam zdanie. Bardzo cieszę się z tego wypieku, bo bułeczki są bardzo udane - mięciutkie, puchate i najważniejsze - są pyszne! Pozmieniałam nieco procedurę związaną z wyrastaniem. Skróciłam czas, bo nie lubię gdy wypiek ma wyczuwalny posmak zakwaszonego ciasta. Bułki są bardzo uniwersalne, mogą być spożywane na słodko i wytrawnie. Praca z ciastem była prawdziwą przyjemnością. Bardzo polecam Wam ten wypiek. Dziękuję Amber  za wspólne wypiekanie w 2021 r. 

Dyniowe bułki na zakwasie


foremka o średnicy 25,5 cm i wysokości 8 cm  na 16 bułeczek po 70 g

Składniki ciasta:

597 g mąki pszennej wysokobiałkowej (użyłam manitoby)
119 g puree z dyni
113 g masła
90 g mleka
42 g miodu
179 g wody
12 g soli morskiej
48 g aktywnego dojrzałego zakwasu (użyłam żytniego, dokarmionego dzień wcześniej)

do posmarowania bułek: 1 jajko i 1 łyżka pełnego mleka
do posypania czarnuszka (ale może być też sól morska, sezam, mak czy suszone zioła)

Przykładowy plan pracy:

godz.  8.00 - przygotowanie zaczynu
48 g mąki
48 g wody
48 g zakwasu

Wymieszaj w pojemniku te trzy składniki, przykryj i trzymaj w temperaturze 23 – 24 st. C przez 3,5 -4 godziny.

godz. 11.30 - przygotowanie ciasta właściwego
549 g mąki
119 g puree z dyni
113 g masła
90 g mleka
42 g miodu
131 g wody
12 g soli
144 g zaczynu 

Masło pokrój na kawałki i zostaw na talerzu, aby się ogrzało. Do miski miksera włóż zaczyn, wlej wodę - wymieszaj, następnie dodaj mleko, mąkę, miód, puree z dyni i sól . Mieszaj hakiem do ciasta z prędkością 1 ( KitchenAid) przez 1 do 2 minut, aż składniki się połączą i nie pozostaną suche kawałki. Następnie miksuj na średnich obrotach (2 na KitchenAid) przez 4-5 minut, aż ciasto zacznie twardnieć i zbijać się wokół haka. W tym momencie ciasto zlepi się na haku i całkowicie wyczyści boki miski. Pozostaw ciasto w misce na 10 minut.

Włącz mikser na prędkość 1 i dodawaj masło po jednym kawałku, czekając z dodawaniem każdego kawałka, aż poprzedni całkowicie się wchłonie. Dodanie całego masła może zająć ok. 8 - 10 minut.

Ostatecznie ciasto  będzie bardzo miękkie i plastyczne. Będziemy je dodatkowo wzmacniać  podczas fermentacji. Przenieś ciasto do pojemnika i przykryj. Zostaw w temperaturze 23-24 st. C. Nie potrzebuje podsypywania mąką.

Fermentacja ciasta od 12.00 do 16.30 ew. 17.00

W czasie fermentacji rozciągnij i złóż ciasto dwa razy w 30-minutowych odstępach. Pierwsze złożenie rozpoczyna się po 30 minutach od rozpoczęcia fermentacji. Przy rozciąganiu chwyć jedną stronę ciasta i rozciągnij w górę i nad ciastem na drugą stronę. Obróć miskę o 180° i wykonaj kolejne rozciągnięcie i złożenie (utworzy to w misce długi prostokąt). Następnie obróć miskę o 90° i ponownie rozciągnij i złóż. Na koniec obróć miskę o 180° i jeszcze raz rozciągnij i złóż. Ciasto powinno być starannie złożone w misce. Powtórz to po kolejnych 30 minutach.
Po drugim rozciąganiu i składaniu odstaw ciasto pod przykryciem na  kolejne 30 minut. W międzyczasie przygotuj foremkę do  bułek. Wyłóż ją papierem i wysmaruj masłem. Po tym czasie uformuj 16 bułeczek po 70 g. Ułóż je w formie zostawiając nieco przestrzeni między nimi do wyrośnięcia. Włóż formę do dużej torby foliowej i postaw w ciepłym miejscu (u mnie pod żarówką w piekarniku). Pozostaw do wyrośnięcia na 2,5 - 3 godziny. Uwaga - bułki rosną jeszcze podczas pieczenia. U mnie wyrosły do krawędzi foremki.

W małej misce wymieszaj całe jajko i około 1 łyżkę stołową pełnego mleka .

Po rozgrzaniu piekarnika równomiernie posmaruj bułki jajkiem z mlekiem, posyp czarnuszką i wsuń formę do piekarnika. Piecz w 220°C przez 10 minut. Po tym czasie obróć formę o 180° w piekarniku i zmniejsz temperaturę do 175°C. Piecz przez dodatkowe 20-25 minut, aż wierzch bułek będzie złoty. Po upieczeniu wyjmij formę z piekarnika i odstaw na 10 minut. Następnie wyjmij bułki na kratkę i ostudź je co najmniej przez 30 minut przed jedzeniem. Odrywane z miękkimi bokami i błyszczącą, aromatyczną skórką smakują niesamowicie :)

Smacznego!


Oryginalny przepis i wykonanie na stronie The Perfect Loaf.

Grudniowi Piekarze:
Akacjowy Blog
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Ogrody Babilonu
Tajemnice smaku

Alzacki chleb z orzechami włoskimi.

Alzacki chleb z orzechami włoskimi.

Chleb jedliśmy w tym roku podczas wakacji. Kupiony w piekarni w Strasburgu bardzo nam smakował. Koniecznie po powrocie chciałam go upiec, ale nie znalazłam klasycznego przepisu. Przeglądałam różne, ale ile osób tyle pomysłów na ten chleb. Dlatego ostatecznie zdecydowałam się na własny pomysł, który przypomina mi chleb jedzony we Francji. Jest bardzo smaczny, polecam.  Szczególnie dobrze smakuje do serów i sałatek!


chleb orzechowy/ pain aux noix


proporcje na dwie foremki o wymiarach 23 na 13 cm
rozkład czasu przykładowy

100 g aktywnego zakwasu żytniego
300 g mąki żytniej 720
320 g letniej wody

Zakwas wymieszać z wodą, dodać mąkę, połączyć w jednolitą masę i odstawić pod przykryciem na noc w temperaturze pokojowej.

cały zaczyn
350 g mąki żytniej 720
200 g mąki pszennej 750
350 g letniej wody
2 płaskie łyżeczki soli
125 g orzechów włoskich bez łupin

Następnego dnia rano przygotować ciasto właściwe. Orzechy grubo posiekać i podprażyć na rozgrzanej patelni, ostudzić. Do zaczynu dodać wodę i sól, wymieszać, potem mąki i orzechy. Wymieszać łyżką na jednolitą masę. Włożyć do wysmarowanych tłuszczem foremek i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. U mnie w torbach foliowych, pod żarówką w piekarniku. Czas wyrastania będzie zależał od mocy zakwasu 2-4 godziny. U mnie wyrastał 2 godziny, bo zakwas ma dobry czas. Piec w 230 stopniach przez 25 minut, następnie zredukować temperaturę do 210 i piec kolejne 25 minut. Po upieczeniu wyjąć z foremek i wystudzić na kratce. Smacznego :)
Chleb pszenno-orkiszowy na pszennym zakwasie.

Chleb pszenno-orkiszowy na pszennym zakwasie.

Ostatnio zakwas pszenny działa bez zarzutu i robię  na nim różne chleby. Ten jest z rodzaju codziennych, które się nie nudzą. Smaczny świeży i starszy, w każdym "wieku" smakuje wybornie. Polecam. Robiłam go też wyłącznie z mąki pszennej typ 750. Równie dobry.


proporcje na foremkę - keksówkę o wymiarach ok. 24 cm x 11 cm 

składniki na zaczyn:
50 g aktywnego zakwasu pszennego, dokarmionego dzień wcześniej
90 g mąki pszennej chlebowej typ 750
90 g letniej wody

Składniki na zaczyn wymieszać wieczorem i zostawić pod przykryciem do rana, w temperaturze pokojowej.  

składniki na chleb:
cały zaczyn
250 g mąki pszennej typ 750
250 g mąki orkiszowej typ 1100
350 g letniej wody
1 czubata łyżeczka soli

Zakwas wymiesza z wodą, dodać sól, a następnie mąki. Wyrabiać mikserem ok. 10 minut, aż ciasto stanie się gładkie  i elastyczne. Po wyrobieniu uformować chleb i włożyć do przygotowanej foremki, wyłożonej papierem do pieczenia. Włożyć całość do dużej torby foliowej i odstawić w ciepłe miejsce do wyrastania na ok. 3-4 godziny. Piec w temperaturze 230 stopni C 35 - 40 minut. Po upieczeniu ostudzić bez foremki na kratce.
Pan de Horiadaki - grecki chleb pszenny na pszennym zakwasie.

Pan de Horiadaki - grecki chleb pszenny na pszennym zakwasie.

 To pyszny, aromatyczny chleb. Piekłam go już kilka razy i za każdym zaskakuje mnie jego lekkość, regularna, koronkowa wręcz struktura. Bardzo go Wam polecam, jeśli nie piekliście. Przepis pochodzi ze strony Małgorzaty Zielińskiej/ Mirabbelki i nie trzeba w nim nic zmieniać, jest doskonały.


proporcje na bochenek pieczony w tortownicy o średnicy 23 cm

Składniki na zaczyn 130g:
20 g aktywnego zakwasu pszennego (można też użyć żytniego)
70g mąki pszennej o dużej zawartości białka
40g wody

Wszystko wymieszać i odstawić na 8-12 godzin w temperaturze pokojowej, aż potroi swoją objętość i opadnie.

Składniki na ciasto chlebowe 900g:
130 g zaczynu
440 g mąki pszennej o dużej zawartości białka
300 g wody
10 g soli
15 g cukru
1 łyżka oliwy

W dniu wypieku wodę wymieszać z mąką i pozostawić na 20 minut.

Zaczyn rozdrobnić i dodać do ciasta. Wyrabiać ok. 10 minut, aż ciasto będzie gładkie i lśniące, powoli dodawać cukier, sól, oliwę i jeszcze chwilę wyrabiać. Ciasto przy wyrabianiu mikserem odrywa się od ścianek miski, ale przykleja się lekko do dna. Jest miękkie, gładkie i elastyczne.

Włożyć do miski wysmarowanej olejem, obrócić. Odstawić do wyrośnięcia na około 3 godziny. W tym czasie można je 1 lub 2 razy (w równych odstępach czasowych) odgazować i krótko zagnieść (rozpłaszczyć i rozciągnąć na lekko wysypanym mąką blacie, a potem założyć brzegi ciasta na siebie). Tak zawiniętą "paczuszkę" wkładać za każdym razem z powrotem do miski. Ciasto powinno przyrosnąć dwukrotnie. U mnie ten okres wyrastania różnie przebiegał i zwykle chleba nie składałam.

Po wyrośnięciu uformować okrągły bochenek i włożyć do wysmarowanej olejem formy tortowej gładką stroną do góry (dodatkowo wykładam formę papierem do pieczenia, bo za pierwszym razem, mimo wysmarowania i nieprzywierającej formy, przykleił się). Formę przykryć szczelnie folią (można włożyć do torby plastikowej) i odstawić na ok. 5 godzin, aż zwiększy swoją objętość nawet trzykrotnie.

Piekarnik nagrzać do temp 200° C, wierzch bochenka posmarować olejem i wsunąć do piekarnika na środkową półką. Piec ok. 35 do 40 minut bez parowania wnętrza piekarnika.