Jabłkowy  flapjack.

Jabłkowy flapjack.

 Szybki do zrobienia i pyszny, na dodatek bez jajek, mąki i cukru. Flapjack to brytyjski batonik owsiany, do którego nawiązuje deser. U nas z jabłkami i żurawiną, ale smak można modyfikować wedle uznania. Mój flapjack jest nieco luźny, bo zrezygnowałam zupełnie z cukru, który karmelizując się  dobrze wszystko skleja. Mi to zupełnie nie przeszkadza, tym bardziej że i tak deser jest słodki. Jeśli jednak chcecie dodać cukier, to przy tych proporcjach powinno być go ok. 100 g.


proporcje na foremkę o wymiarach 20 x 20 cm

120 g masła
130 g golden syropu (można zastąpić miodem)
1 łyżeczka mielonego cynamonu
200 g płatków owsianych
50 g suszonej żurawiny
2 jabłka typu szara reneta - obranych i pokrojonych w kostkę

Foremkę wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nastawić na 180 stopni C. Użyć rondla, w którym zmieszczą się wszystkie składniki. Masło rozpuścić w nim z dodatkiem golden syropu. Wymieszać jak tylko masło zrobi się płynne i zestawić z grzania. Dodać cynamon i  płatki owsiane. Gdy wszystko razem dobrze się połączy dodać jabłka i żurawinę. Wymieszać całość i wylać na blaszkę. Wygładzić. Piec 30 minut. Po wyjęciu z piekarnika pokroić na kawałki i odstawić na jakieś 15 minut. Smacznego!




Pan de Horiadaki - grecki chleb pszenny na pszennym zakwasie.

Pan de Horiadaki - grecki chleb pszenny na pszennym zakwasie.

 To pyszny, aromatyczny chleb. Piekłam go już kilka razy i za każdym zaskakuje mnie jego lekkość, regularna, koronkowa wręcz struktura. Bardzo go Wam polecam, jeśli nie piekliście. Przepis pochodzi ze strony Małgorzaty Zielińskiej/ Mirabbelki i nie trzeba w nim nic zmieniać, jest doskonały.


proporcje na bochenek pieczony w tortownicy o średnicy 23 cm

Składniki na zaczyn 130g:
20 g aktywnego zakwasu pszennego (można też użyć żytniego)
70g mąki pszennej o dużej zawartości białka
40g wody

Wszystko wymieszać i odstawić na 8-12 godzin w temperaturze pokojowej, aż potroi swoją objętość i opadnie.

Składniki na ciasto chlebowe 900g:
130 g zaczynu
440 g mąki pszennej o dużej zawartości białka
300 g wody
10 g soli
15 g cukru
1 łyżka oliwy

W dniu wypieku wodę wymieszać z mąką i pozostawić na 20 minut.

Zaczyn rozdrobnić i dodać do ciasta. Wyrabiać ok. 10 minut, aż ciasto będzie gładkie i lśniące, powoli dodawać cukier, sól, oliwę i jeszcze chwilę wyrabiać. Ciasto przy wyrabianiu mikserem odrywa się od ścianek miski, ale przykleja się lekko do dna. Jest miękkie, gładkie i elastyczne.

Włożyć do miski wysmarowanej olejem, obrócić. Odstawić do wyrośnięcia na około 3 godziny. W tym czasie można je 1 lub 2 razy (w równych odstępach czasowych) odgazować i krótko zagnieść (rozpłaszczyć i rozciągnąć na lekko wysypanym mąką blacie, a potem założyć brzegi ciasta na siebie). Tak zawiniętą "paczuszkę" wkładać za każdym razem z powrotem do miski. Ciasto powinno przyrosnąć dwukrotnie. U mnie ten okres wyrastania różnie przebiegał i zwykle chleba nie składałam.

Po wyrośnięciu uformować okrągły bochenek i włożyć do wysmarowanej olejem formy tortowej gładką stroną do góry (dodatkowo wykładam formę papierem do pieczenia, bo za pierwszym razem, mimo wysmarowania i nieprzywierającej formy, przykleił się). Formę przykryć szczelnie folią (można włożyć do torby plastikowej) i odstawić na ok. 5 godzin, aż zwiększy swoją objętość nawet trzykrotnie.

Piekarnik nagrzać do temp 200° C, wierzch bochenka posmarować olejem i wsunąć do piekarnika na środkową półką. Piec ok. 35 do 40 minut bez parowania wnętrza piekarnika.


Sałatka z roszponką, "noodlesami" z cukini, pomidorem, pieczoną dynią, serem halloumi i bazyliowym pesto

Sałatka z roszponką, "noodlesami" z cukini, pomidorem, pieczoną dynią, serem halloumi i bazyliowym pesto

Kontynuujemy wątek użycia cypryjskiego sera halloumi. Tym razem wykorzystamy go w sałatce warzywnej, której gwiazdą będzie cukinia przypominająca azjatyckie "noodles" z bazyliowym pesto. Pomidor i dynia świetnie wkomponują się smakiem, a pinie dodadzą smaku i struktury. Dodam, że zwykle pieczemy całą dynię, którą wykorzystujemy do różnych potraw. Tak też się stało tym razem, dzięki czemu wykorzystaliśmy ją na klika obiadów i kolacji. To samo dotyczy bazyliowego pesto, choć czasem korzystamy z "gotowca" dostępnego w sklepach. Sałatka ta ma sporo smaku, jest lekka i świetnie nadaje się na wieczorną ucztę.

Składniki na dwie porcje:

100 g sera halloumi pokrojone na 8 plastrów

2 pomidory pozbawione skórki

cukinia

150 g pieczonej dyni drobno pokrojonej

70 g bazyliowego pesto

35 g roszponki

łyżka orzeszków pinii 

masło klarowane / oliwa / ocet balsamiczny

sól, pieprz

Wykonanie:

Cukinię kroimy obieraczką do warzyw na bardzo cienkie płaty, następnie na cienkie kawałki wielkości zapałki. Obsmażamy na oliwie lub klarowanym maśle. Dodajemy 40 g pesto i mieszamy, by pokryła się nim całkowicie. Przyprawiamy solą i pieprzem.

Roszponkę mieszamy z pozostałą ilością pesto (ewentualnie z niewielkim dodatkiem oliwy i octem balsamicznym), by liście pokryły się aromatycznymi dodatkami.

Pozbawione skórki pomidory kroimy na niewielkie kawałki. Podobnie postępujemy z pieczoną dynią. Warzywa obtaczamy w resztkach pesto po roszponce. Przyprawiamy solą i pieprzem.

Plastry sera halloumi grillujemy na patelni. Kiedy nabiorą "koloru" są gotowe.

Pinie prażymy na patelni.

Składamy sałatkę. Na roszponkę wykładamy pomidory, dynię, cukinię obtoczoną w pesto, plastry sera halloumi, a całość posypujemy orzeszkami pinii.

Świetne smaki sałatki doskonale komponują się z białym winem. Polecamy.