Pewnie niektórzy z Was zastanawiają się, gdzie leży Morze Wattowe? Otóż obszar ten ciągnie się od Wysp Fryzyjskich u wybrzeży północnych Niderlandów, a dokładnie od wyspy Texel, przez przybrzeżne wody Zatoki Niemieckiej, po zachodnie wybrzeże Danii, kończące się na wyspie Fanø. W rzeczywistości to ogromny obszar równinny, nieustannie zalewany i odkrywany podczas pływów. Dzięki temu sukcesywnie jest zasilany w muł i resztki organiczne, tworzące żyzne tereny zwane wattami.
Słowo watt pochodzi z języka starofryzyjskiego i oznacza płyciznę rozciągającą się między stałym lądem, a wyspami, w postaci brzegowej równiny piaszczystej lub mulistej, na której miejscami pojawia się roślinność bagienna. Watt odsłania się spod wody w czasie jej niskiego stanu, a zalewany jest przy wysokim stanie. W języku niemieckim to watten, w duńskim vade, a w polskim osucha.
W sumie obszar Morza Wattowego ma ok. 450 km długości i od 10 do 30 km szerokości. Do jego powstania przyczyniły się m.in. wyspy wzdłuż wybrzeży, łagodnie nachylone dno morskie i obecność drobnego materiału dennego. Unikalność przyrodnicza tego obszaru spowodowała jego ochronę, ze strony wszystkich w/w państw. W 2009 roku obszar Morza Wattowego został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Ze względu na płytkość obszaru, wody dość szybko ogrzewają się od słońca. Wpływa to na powstanie korzystnych warunków do rozwoju planktonu, którym żywią się m.in. małże, ostrygi, krewetki i ryby. Nic dziwnego, że chętnie korzystają z obfitości pożywienia tego rejonu kolejni przedstawiciele łańcucha pokarmowego - ptaki, stacjonarnie i podczas migracji. Te interesują nas najbardziej. Nasze obserwacje pochodzą z Danii (gdzie byliśmy na przełomie maja i czerwca) oraz z Niderlandów, z kwietnia. Najpierw będą duńskie.
Pierwszeństwo daję mojemu ulubionemu gatunkowi - ostrygojadom. Te głównie fotografowałam na wyspie Mandø. Tam spotkaliśmy je na wybrzeżach i w osadzie, na wyspie. Wbrew nazwie jedzą nie tylko małże (głównie sercówki i omułki), ale też ślimaki i skorupiaki. Może Wattowe to dla nich kraina obfitości.
Potrafią też skutecznie szukać pożywienia w głębi lądu. Widywaliśmy je na świeżo zaoranych polach w Szkocji, a na duńskiej wyspie wśród traw. Tam zjadały dżdżownice i różne larwy.
Długi, dochodzący do 9 cm dziób działa nie tylko jak dłuto lub dźwignia, umożliwiając otwieranie muszli małży, ale także świetnie sprawdza się w wydobywaniu robaków z gruntu.
Te pięknie ubarwione ptaki nie mają dymorfizmu płciowego. Czarno - białe pióra, różowe nogi i czerwonopomarańczowy dziób cechują obie płcie. Barwy stają się szczególnie intensywne podczas okresu rozrodczego i lata. W szacie spoczynkowej pod szyją pojawia się charakterystyczna, biała półobroża. Na zdjęciu poniżej, które zrobiłam w Szkocji wczesną wiosną, widać to wyraźnie (wklejam je tu w celach informacyjnych). Dodatkowo wiadomo, że są to osobniki młode (mają około roku), bo mają szare nogi i ciemne końcówki dziobów.
Gdy lecą widać ich białe brzuchy i białe pasy na czarnych skrzydłach. Mają ok. 80 cm rozpiętości skrzydeł.


Gdy ptaki wiosną połączą się w pary, zakładają gniazda, które wyglądają jak dołek w ziemi czy piasku. Dla niepoznaki czasem znoszą wokół muszle lub ich kawałki. Nakrapiane jaja, które mają kolor podłoża złożone zwykle w ilości 3-4 wysiadują na zmianę samiec i samica w niecały miesiąc. Mimo, że ich pisklęta to zagniazdowniki, rodzice przynoszą im pokarm, bo muszą nauczyć się techniki zdobywania jedzenia. Zdolność do lotu, jak i do samodzielnego przyjmowania pokarmu, uzyskują w piątym tygodniu życia. Dojrzałość płciową osiągają w wieku 3 lat.
Jak to zwykle bywa z rutynową wiedzą, ptaki potrafią nas zaskakiwać. Na wyspie Mandø ostrygojady założyły gniazdo na dachu.
Na zdjęciu poniżej wyraźnie widać jajko.

Uznaje się, że ostrygojady średnio żyją ok. 12 lat. Regularnie odnotowuje się też osobniki w wieku 20 - 30 lat. W lutym 2025 roku, w Wielkiej Brytanii, "zespół wolontariuszy zajmujących się rejestracją i badaniem ptaków z Wash Wader Research Group odkrył ostrygojada, który ma 41 lat i 8 miesięcy, co czyni go najstarszym odnotowanym ostrygojadem w Wielkiej Brytanii, bijąc poprzedni rekord o trzy miesiące. Zaledwie kilka tygodni później ta sama grupa zbadała kolejnego długowiecznego ostrygojada na tym samym wybrzeżu, który miał 43 lata (...) Dalsze badania wykazały, że pierwszy ptak został zaobrączkowany jako pisklę przez znanego ornitologa z Norfolk, Mossa Taylora, w maju 1983 roku w Weybourne w Norfolk. Uważa się, że drugi ptak miał co najmniej trzy lata w momencie pierwotnego zaobrączkowania w 1982 roku, co oznacza, że ma co najmniej 46 lat (brytyjskie rejestry długowieczności opierają się wyłącznie na dacie pierwotnego zaobrączkowania ptaka, dlatego wiek ptaka określa się na 43 lata). Źródło -
klik.

Długość ciała tych ptaków waha się od 40–47,5 cm, a masa u samca 425–805 g, u samicy 445–820 g. Są urocze, zwykle głośnie ostrzegając innych w swoim otoczeniu, że pojawił się człowiek czy inny drapieżnik. We Francji na ostrygojady poluje się. Na szczęście świadomość tego, że ptaków mamy coraz mniej i należy dbać o ich dobrobyt wzrasta. Ciągle jednak zagrożeniem dla nich jest nadmierny połów owoców morza, zanieczyszczenie wód, budowa elektrowni wiatrowych czy podnoszenie się poziomu wód morskich.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz