czerwca 19, 2018
/
0
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polecamt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polecamt. Pokaż wszystkie posty
Francja - śladami Vincenta van Gogha.
Dziś wspomnienia z dwóch podróży po Francji. W obu szukaliśmy miejsc związanych z holenderskim malarzem Vincentem van Goghem. Oboje bardzo lubimy jego twórczość i oglądaliśmy jego obrazy w rożnych muzeach. Poszukiwanie miejsc związanych z jego twórczością daje jednak możliwość dużo większego przeżywania tego co stworzył. We Francji powstały jego najważniejsze, najbardziej znane obrazy, tam też rozwinęło się i ewaluowało jego malarstwo, i tam zakończył swoje życie.
W 1886 roku trzydziestotrzyletni van Gogh przyjechał do Paryża, do swojego brata Theo (który zajmował się handlem dziełami sztuki). Przyjechał również z zamiarem dalszego rozwoju jako artysty oraz z powodu samotności, która bardzo dawała mu się we znaki. Oglądał w stolicy Francji obrazy impresjonistów. Podziwiał jak za pomocą wyrazistych barw można pokazać światło. Uczył się od Lautreca i Pissarra jak używać kolorów. Jako bardzo pracowity malował od świtu do zmroku. Toulouse-Lautrec podpowiedział mu, że idealne światło do malowania znajdzie w Arles i wkrótce tam właśnie wyjechał. Decyzje przyspieszyło też rozczarowanie społecznością paryskich artystów. Dwuletni okres pobytu w Paryżu zaowocował namalowaniem ponad dwustu obrazów. Nabyte wtedy doświadczenie chciał skonfrontować z intensywnie barwną przyrodą Prowansji.
W lutym 1888 roku znalazł się we wspomnianym Arles. Światło zaczęło wypełniać jego obrazy. Pisał do Theo "uwolnię swoją indywidualność wyłącznie dzięki pobytowi w tym miejscu". Brat jak zawsze wspierał Vincenta finansowo i duchowo.
W okolicach Arles znaleźliśmy most przypominający ten z obrazów van Gogha. Malarz namalował cykl zatytułowany "Most Langlois w Arles", który odnosi się do czterech obrazów, jednej akwareli i pięciu szkiców. Do Theo pisał "Jest to most zwodzony, przez który przejeżdża mały powóz, odcinający się na tle niebieskiego nieba – rzeka również niebieska, brzegi pomarańczowe z zieloną trawą i grupa kobiet w fartuchach i kolorowych czepkach, piorących bieliznę". To oczywiste, że miejsce wygląda dziś inaczej. Most malowany przez artystę był zbudowany z drewna, w 1930 roku zastąpiono go zbrojonym, betonowym, zniszczonym podczas II wojny światowej. W niedalekiej miejscowości Fos-sur-Mer zachował się jednak drewniany most, który rozebrano i złożono ponownie w miejscu położonym ok. 2 km od tego oryginalnego. Dziś nazywany jest mostem van Gogha i widać go na zdjęciach poniżej.
W 1886 roku trzydziestotrzyletni van Gogh przyjechał do Paryża, do swojego brata Theo (który zajmował się handlem dziełami sztuki). Przyjechał również z zamiarem dalszego rozwoju jako artysty oraz z powodu samotności, która bardzo dawała mu się we znaki. Oglądał w stolicy Francji obrazy impresjonistów. Podziwiał jak za pomocą wyrazistych barw można pokazać światło. Uczył się od Lautreca i Pissarra jak używać kolorów. Jako bardzo pracowity malował od świtu do zmroku. Toulouse-Lautrec podpowiedział mu, że idealne światło do malowania znajdzie w Arles i wkrótce tam właśnie wyjechał. Decyzje przyspieszyło też rozczarowanie społecznością paryskich artystów. Dwuletni okres pobytu w Paryżu zaowocował namalowaniem ponad dwustu obrazów. Nabyte wtedy doświadczenie chciał skonfrontować z intensywnie barwną przyrodą Prowansji.
W lutym 1888 roku znalazł się we wspomnianym Arles. Światło zaczęło wypełniać jego obrazy. Pisał do Theo "uwolnię swoją indywidualność wyłącznie dzięki pobytowi w tym miejscu". Brat jak zawsze wspierał Vincenta finansowo i duchowo.
