Tarta z gruszkami w czerwonym winie i ostatnie chwile kolorowej jesieni.

Zapraszamy Was do zrobienia jesiennej tarty. Aromatyczny syrop z gotowanymi gruszkami ma w sobie mnóstwo smaku. Wszystko przykryte cieniutkim, kruchym ciastem. Przepis z pomysłu D. Lebovitza. Do tego zdjęcia kolorowej jesieni, sprzed kilku dni. To już ostatnie chwile przed zrzuceniem kolorowego płaszcza pani jesieni.
 
 
Tarta z gruszkami gotowanymi w czerwonym winie
 
 
 
 

Składniki na wypełnienie:

1 butelka czerwonego, wytrawnego wina (750 ml)

250 ml wody

130g cukru trzcinowego

80 g miodu

3 plasterki cytryny

1 laska kory cynamonu

mielony czarny pieprz (kilka obrotów młynkiem)

1,25 kg twardych gruszek (np. konferencji)


Ciasto:

110g mąki pszennej

2 łyżeczki cukru

1/4 łyżeczki soli

85g masła schłodzonego, pokrojonego w kostkę

2 łyżki zimnej wody



W dużym garnku podgrzać wino, wodę, miód z cukrem, cynamonem, pieprzem i plasterkami cytryny. W międzyczasie umyć, obrać gruszki. Każdą z nich przepołowić, wykroić łyżką do melonów gniazda nasienne i nożem rdzenie, będące przedłużeniem ogonka.
 
Kiedy mieszanka z winem jest wrząca, włożyć do niej przygotowane gruszki, zmniejszyć grzanie i gotować na wolnym ogniu aż zmiękną (umiarkowanie), może to trwać ok. 15 min. Podaję orientacyjny czas gotowania, bo zależy on od twardości owoców. Warto spróbować wbić w gruszkę czubek noża, żeby sprawdzić jej miękkość.
 
Gruszki wyjąć z garnka, wyrzucić cytryny i cynamon. Sos zredukować  do gęstego syropu (aż pozostanie 250 ml). Należy to kontrolować szczególnie podczas końcowego etapu, żeby go nie spalić.
 
Przygotować ciasto z podanych składników szybko je zagniatając (ja robię to w melakserze). Gdyby składniki nie chciały się połączyć, dodać ciut więcej wody. Gotowe ciasto zawinąć w folię i włożyć do lodówki na ok. godzinę.
Rozgrzać piekarnik do temperatury 190 stopni C. Wylać na dno formy do tarty (o średnicy ok. 22 cm) 1/3 syropu (ok. 80 ml). Na warstwę syropu wyłożyć gruszki ściśle jedną obok drugiej, wyciętymi gniazdami nasiennymi do góry. Ciasto rozwałkować i przykryć nim gruszki tak, żeby dobrze przylegało do brzegu tarty. Piec 45-50 min. Następnie ciasto ostudzić i przyłożyć na talerz odwracając je do góry nogami. Trzeba uważać, bo w czasie odwracania może wyciec syrop, który cały czas jest gorący.
 
Tartę podawać z lodami waniliowymi, jogurtem greckim lub crème fraîche . Można użyć pozostały syrop polewając nim ciasto, jest on świetnym dodatkiem do lodów i deserów. Zamknięty w słoiczku i przechowywany w lodówce może posłużyć do innego deseru.
 
 ***
 
 
Zapraszam Was na jesienny spacer :) Tym razem nie do lasu, a do parku, gdzie wszystko wygląda nieco inaczej :)
 








 


















Życzymy Wam pięknego kolejnego tygodnia :)


Komentarze

  1. Wszystko takie jesienne i ta smakowita tarta i zdjęcia , ale na koniec wisienka z tortu czyli wiewióreczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta wiewióreczka, która znalazła orzech włoski była ścigana przez inną....oj co to była za gonitwa. Tu jeszcze przed udało mi się ją uchwycić :) Pozdrowienia Alciu :)

      Usuń
  2. Oj, u nas tez juz calkiem jesiennie...
    Chociaz przynajmniej jeszcze cieplawo...
    A tarta bardzo smakowita...
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy Kasiu :) u nas to znaczy gdzie ?

      Usuń
  3. Pomysły D. Lebovitz'a kupuję z zamkniętymi oczami, toteż i tarta musi być smakowita.
    Gruszki i wino to idealny mariaż!
    A jesień z kolorowymi barwami już odchodzi w przeszłość...Szkoda mi jednak...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam też szkoda, zwłaszcza dziś już nic na drzewach nie zostało za sprawą porywistego wiatru ... Tarta mistrza to pyszny wypiek :) Pozdrawiamy :)

      Usuń
  4. Aż szkoda, że zaraz te liście opadną i zostaną gołe drzewa.
    Tarta wygląda przepysznie i idealnie wkomponowała się w tak piękną, złotą jesień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy Marcelino :) Już dziś nie ma śladu po kolorowych liściach....szkoda :) zostały tylko zdjęcia

      Usuń
  5. Piękna i niezwykle pyszna musi być ta tarta. A jesień kusi kololorami, uwodzi ja jednak jestem nieugięta w braku miłości do niej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu-każdy ma swoje miłości ;) a tarta rzeczywiście jest bardzo smaczna i mało w niej ciasta :) warto się skusić :) pozdrawiamy

      Usuń
  6. Piękna ta tarta! Przypomina tartę tatin, tylko z gruszkami i winem :) Ach i te wspaniałe zdjęcia jesieni - prawdziwie złota jesień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Zuziu, jest tak jak piszesz z tartą :). Na blogu mamy Tatin szalotkową :) Bardzo ja polecamy :) pozdrawiamy

      Usuń
  7. Tarta wspaniała i jesień na zdjęciach też zachwycająca.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bosko wyglądają te intensywnie czerwone gruszki! Aż mi ślinka cieknie... :) Z lodami to musiała być poezja smaku :)
    A te złoto-czerwone zdjęcia z parku mnie zachwyciły :) Taką jesień to ja rozumiem!
    A ta wiewiórka z orzeszkiem? Mistrzostwo! Zaraz sobie przypomniałam dzieciństwo, gdy z Dziadkiem chodziłam do paru karmić wiewiórki... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta wiewiórka była zaradna, bo sama znalazła orzecha :) Miło nam, że powróciły wspomnienia :) tarta byłą pyszna, może się skusisz ? :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...