Wiosennie z szarlotką.

Ciasta z jabłkami to mój ulubiony repertuar cukierniczy. To piekę od lat. Jest szybkie w wykonaniu i smaczne. Takie zwykłe, do porannej czy popołudniowej kawy lub herbaty. Bardzo je lubię, czas by znalazło się na blogu. 


Ciasto z jabłkami


Składniki na tortownicę o wśrednicy 26 cm

150 g miękkiego masła
1 szklanka cukru trzcinowego
1 łyżka cukru  z wanilią
skórka otarta z jednej cytryny
szczypta soli
3 jaja
1 i 3/4 szklanki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki zmielonych migdałów
500 g kwaśnych, niedużych jabłek 
1 łyżka soku z cytryny
2 łyżki konfitur z moreli
cukier puder do posypania
tłuszcz i bułka tarta do przygotowania formy

Masło utrzeć na puszystą masę. Dodać cukier, cukier z wanilią, skórkę z cytryny i szczyptę soli, powtórzyć czynność. Dodawać po kolei jajka miksując tylko do połączenia masy. Na koniec dodać mąką wymieszaną z proszkiem do pieczenia i migdałami. Delikatnie wymieszać.

Formę natłuścić, wysypać bułką tartą. Ciasto wylać do formy. Jabłka obrać, przekroić na połówki (jeśli są duże to na ćwiartki), wydrążyć gniazda nasienne, naciąć równomiernie, nie rozkrawając do końca. Skropić sokiem z cytryny, ułożyć równomiernie na cieście, piec w nagrzanym piekarniku do 180 stopni przez 30-40 minut. Po upieczeniu podgrzać konfitury i posmarować nimi jabłka. Można ostudzone ciasto  posypać cukrem pudrem. Smacznego :)


***


Wiosna nareszcie zawitała :) Jesteśmy bardzo jej spragnieni. W lesie pojawili się nowi przybysze. 


Przyleciały rudziki i las rozbrzmiewa ich śpiewem. 


Oprócz rudzików są też zięby, które stadami żerują na leśnych ścieżkach i drogach, uciekając w popłochu gdy tylko ktoś się zbliży.


Sporo też  widać kosów, które żerują odsłaniając stare, jesienne liście w poszukiwaniu smacznych kąsków. 


Dzięcioły wygrywają swoje melodie już od jakiegoś czasu. Pojawiają się w miejscach nam znanych czyli w okolicach dziupli.


Dzięcioł czarny wziął się za porządki, co dobrze wróży.



Poza tym cieszy nas wyjątkowy śpiew drozdów.


Kowaliki obwieszczają swoją gotowość do zakładania rodziny pogwizdując głośno w całym lesie. 


Obudziły się też żaby i szybko przeszły do działania.


Podobnie jak ptaków, wyczekujemy pierwszych kwiatów. W lesie od kilku lat obserwujemy kwitnące przebiśniegi.



Dziś znalazłam pierwszego zawilca. trochę to dziwne, bo jeszcze nie wyjrzały z ziemi. Widocznie miejsce jest mocno nasłonecznione i taki pojedynczy zwiastun pojawił się :)


Nieśmiało wschodzą przylaszczki, które niebawem zakwitną dywanami.



Pojawiają się pierwiosnki.


Poza tym mnóstwo ogrodowych atrakcji, których próżno szukać w lesie. Krokusy kwitną jak co roku na pasie zieleni przy naszej drodze. 











Oczary już przekwitają :)


Ranniki są w pełnym kwitnieniu.


Podobnie śnieżyce, które tylko z nazwy przypominają minioną porę roku.


Włochate pąki magnolii niebawem rozkwitną. 


Czekamy na nie podobnie jak na obsypane srebrnym puchem sasanki :)



8 komentarzy:

  1. Jak ja lubię te Wasze ptasie opowieści, te cudne zdjęcia. A do tego wreszcie widzę prawdziwą wiosnę :) U mnie dopiero dzisiaj dostrzegłam przylaszczki po raz pierwszy. O tydzień za późno, bo one nieodmiennie kojarzą mi się z Wielkanocą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu wszyscy jesteśmy spragnieni wiosny, zima już z pewnością nie wróci, pozdrawiamy :)

      Usuń
  2. Ptaki stadami to tylko u Was w lesie. U mnie ptaki tylko słychać. Piękne ptasie zdjęcia. Szarlotka, mniam. Jest jeszcze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wislo, u Ciebie jest wielka różnorodność ptaków :) Co do szarlotki to już jej nie ma, ale zawsze można zrobić kolejną ;)pozdrówka

      Usuń
  3. Szarlotka jest boska ale relacja o ptakach i kwiatach urzekająca :-) Zawilca wczoraj spotkałam tylko jednego, coś w tym roku mają opóźnienie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko - dziś w lesie pojawiło się mnóstwo zawilcy, to niesamowite, bo wczoraj nie było nic widac, podobnie z przylaszczkami. Pozdrawiamy

      Usuń
  4. Taka szarlotka jest idealna na wiosnę!

    P.S. Małgosiu, po wejściu na Twój blog trudno jest mi się zorientować który wpis jest najnowszy...Co klikać?

    OdpowiedzUsuń
  5. Aniu-pod polecam są kafelki z najnowszymi wpisami. Dobrze trafiłaś :) Pozdrawiam serdecznie M

    OdpowiedzUsuń