Żurek wegetariański.

Żurek wegetariański.

 Od dziecka byłam wielką fanką żurku. Gdziekolwiek jedliśmy poza domem, a w karcie był żurek, zawsze go zamawiałam. Kiedyś żartowałam, że mogłabym sporządzić żurkową mapę Polski. Oczywiście w domu sama go gotowałam i doprowadziłam, w moim odczuciu, do smaku idealnego. Kiedy podjęłam decyzję o niejedzeniu mięsa, pomyślałam z żalem o dwóch daniach - bigosie i żurku. Ten żal dotyczył oczywiście smaku, bo wybór był dla mnie oczywisty. Teraz nie mam już problemu, bo i bigos i żurek w wersji wege są dla mnie pyszne.


Żurek wegetariański


składniki na 4 porcje

50 g suszonych prawdziwków*
500 ml wody
600 ml esencjonalnego wywaru z warzyw
480 ml żuru na żytnim zakwasie
2 ząbki czosnku drobno posiekane
12-15 ziaren ziela angielskiego
4 duże liście laurowe
2 łyżki suszonego majeranku
4 jaja ugotowane na twardo
7-8 niedużych ziemniaków
słodka śmietana
sól
ew. natka pietruszki drobno posiekana

Suszone prawdziwki zalać 500 ml wody i odstawić np. na noc, a przynajmniej na ok. 3 godz. Po tym czasie zagotować przez kilka minut.

*Dlaczego prawdziwki? Przede wszystkim dlatego, że mają lekko słodki smak i stanowią przeciwwagę dla kwaśności zupy. Poza tym nie dają jakiegoś mocno grzybowego smaku, a tu chodzi o to, żeby zrobić żurek, a nie grzybową . Jeśli nie macie prawdziwków, dajcie suszonych grzybów ok. 30g.

Zagotować ziemniaki i dobrze je utłuc po odlaniu.

Do wywaru z warzyw dodać czosnek, ziele angielskie i liście laurowe, wlać wywar z grzybami. Następnie na gotującą zupę wlać dobrze wymieszany żur. Zagotować aż zupa zgęstnieje (mieszać w trakcie). Na koniec doprawić solą, majerankiem i śmietaną.

Podać z jajem, porcją ziemniaków i ew. przybrać posiekaną natką pietruszki.

Pulla - fiński chleb kardamonowy.

Pulla - fiński chleb kardamonowy.

 W Grudniowej Piekarni upiekłam fiński chleb zaproponowany przez Amber. Przepis pochodzi z bloga "Sisu Homemaker", prowadzonego przez Carol - Amerykankę o fińskich korzeniach.

Pulla to - jak podaje Wikipedia - "lekko słodki fiński chleb z kardamonem, czasami rodzynkami i migdałami. Ma kształt warkocza (pitko) formowanego z trzech lub więcej części ciasta. Warkocz bywa formowany w pierścień (...). Pulla jest również popularna w Upper Peninsula i północnym Ontario, obszarach w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, gdzie występuje sporo mniejszości fińskich." Jest tam również znany jako nisu, (to stare fińskie słowo oznaczające zboże), o czym wspomina autorka przepisu.

Upieczona przeze mnie pulla jest prawie bez cukru (poza łyżeczką dodaną do drożdży), bo cukier mocno ograniczamy. Za to wspaniale pachnie kardamonem. Miąższ ma puszysty, bardzo delikatny i chrupiącą skórkę. Ilość kardamonu jest dobrana w punkt.

Pulla - fiński chleb kardamonowy


proporcje na foremkę o wymiarach 30 cm x 11 cm

7 g drożdży instant
240 ml letniego, pełnego mleka
1 łyżeczka cukru (ew. 100 g jeśli chcecie mieć słodki chleb)
1 łyżeczka drobnej soli
10 strąków kardamonu
2 jajka, ubite
500 g mąki uniwersalnej plus do podsypania
100 g zmiękczonego masła

1 jajko do posmarowania

opcjonalnie:
gruby cukier do posypania chleba
dodatki do ciasta: rodzynki, pokrojone migdały (możesz je zastąpić innymi suszonymi owocami i orzechami)


Wykonanie:
Rozłup nieznacznie strąki kardamonu i lekko praż nasiona na suchej patelni przez 45-60 sekund, mieszając na średnim ogniu, aż będą pachnące. Wyjmij ziarna i zmiel je do konsystencji piasku w moździerzu. Możesz wykonać ten krok wcześniej lub użyć mielonego kardamonu (1-1,5 łyżeczki).

Podgrzej mleko do letniej temperatury. Dodaj łyżeczkę cukru, wymieszaj z drożdżami i odstaw aż się spienią. Wskazuje to, że drożdże są aktywne. W mikserze lub dużej misce ubij jajka (jeśli dodajesz do chleba cukier, ubij go z jajami, aż cukier się rozpuści). Dodaj spienione mleko i drożdże, kardamon i sól i ubijaj, aż masa będzie gładka.

Dodaj połowę mąki. Mieszaj, aż do uzyskania gładkiej masy bez grudek. 

Dodaj zmiękczone, pokrojone na kawałki masło i dobrze wymieszaj. Ciasto stanie się pięknie błyszczące. Kontynuuj dodawanie mąki, mieszając, aby ciasto było wystarczająco sztywne do wyrobienia, ale nadal miękkie.  Na koniec możesz wmieszać trochę rodzynek i migdałów.

Uformuj z ciasta kulę i umieść w naoliwionej misce, przykryj wilgotnym ręcznikiem i odstaw do wyrośnięcia w ciepłym miejscu, aż podwoi swoją objętość. 

Po podwojeniu masy podziel ją na 3 części. Zwiń każdy kawałek w długie wałki. Zapleć warkocz i podwiń końce. Umieść na blasze do pieczenia wyłożonej papierem pergaminowym lub w lekko natłuszczonej lub wyłożonej pergaminem formie do pieczenia chleba.

Pozostaw do ponownego wyrośnięcia, aż podwoi objętość. Rozbij jajko i posmaruj nim bochenek. Posyp cukrem perłowym i pokrojonymi migdałami, jeśli lubisz. Umieść w rozgrzanym do 190 st. C piekarniku. Piecz przez 30-35 minut lub do momentu, aż patyczek lub wykałaczka wyjdzie sucha, a wierzch będzie ładnie złoty.

Wyjmij z piekarnika i odstaw na kratkę do ostygnięcia.


Uwagi:
Przechowuj pullę, szczelnie przykrytą. Możesz ją też zamrozić na później. Możesz również włożyć ciasto do lodówki, aby wyrosło przez noc lub do momentu, aż podwoi objętość, a następnie uformować i upiec go rano.

Grudniowi Piekarze:
Akacjowy Blog
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Ogrody Babilonu
Duński chleb żytni na zakwasie z dużą ilością ziaren - Listopadowa Piekarnia.

Duński chleb żytni na zakwasie z dużą ilością ziaren - Listopadowa Piekarnia.

 W Listopadowej Piekarni Amber zaproponowała przepis na chleb ze strony valsemollen.dk. Tego typu przepisy uwielbiam. Żytnie chleby są u mnie w absolutnej czołówce. Ten szczególnie skusił mnie dużą ilością ziaren. Wprowadziłam kilka niewielkich zmian i w takiej wersji podaję przepis. Oryginalny przepis znajdziecie w obu linkach podanych wyżej. Chleb będę powtarzać nie tylko ze względu na poczynione zakupy łamanych ziaren żyta i nasion konopi, ale przede wszystkim jak w większości żytnich wypieków - łatwość wykonania i dużo zdrowszy skład, w przeciwieństwie do pieczywa z mąki pszennej. 


Chleb żytni na zakwasie z dużą ilością ziaren/ Rugbrød med surdej og mange kerner

Proporcje na formę o wymiarach 31 cm x 12 cm

75 g łamanych ziaren żyta
75 g ziaren słonecznika
75 g siemienia lnianego
15 g nasion chia
15 g łuskanych nasion konopi
250 - 300 g wody (do moczenia ziaren i nasion)
220 g letniej wody
200 g zakwasu żytniego (można zastąpić 15 g drożdży)
300 g mąki żytniej chlebowej typ 960
2 łyżki słodu jęczmiennego w syropie (ew. melasy lub miodu)
17 g soli

Wieczorem, dzień przed pieczeniem.
Dokarm swój zakwas mąką żytnią i odstaw na noc w temperaturze pokojowej. Włóż nasiona i ziarna do miski (z wyjątkiem słonecznika) i wymieszaj je z wodą. Pozostaw je na noc do namoczenia.

Kolejnego dnia, rano.
Do  naczynia, w którym będziesz robić chleb wlej wodę, dodaj zakwas i dobrze wymieszaj. Następnie dodaj słonecznik i namoczone ziarna i nasiona,  potem mąkę, słód i sól, wymieszaj na jednolitą masę. 

Formę na chleb wyłóż papierem do pieczenia i włóż do niej ciasto, wygładź je wilgotną łyżką. Jeśli chcesz, posyp z wierzchu małą garścią nasion słonecznika. Przykryj i pozostaw, aż ciasto  wyrośnie do brzegów foremki (na ok. 5-6 godzin w temperaturze pokojowej). 

Wstaw chleb do piekarnika nagrzanego do 180°C i piecz chleb przez 1 godzinę i 20 minut.
Wyłóż chleb na kratkę do pieczenia i pozostaw do całkowitego ostygnięcia. Przechowuj w torbie w temperaturze pokojowej.
Dobra rada: choć jest to przepis na chleb żytni na zakwasie, to bez problemu upieczecie go także na drożdżach. Jeżeli nie posiadasz zakwasu możesz go zastąpić 15 g drożdży.

Listopadowi Piekarze:
Akacjowy Blog
Konwalie w kuchni
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami

Chleb dyniowy w Październikowej Piekarni.

Chleb dyniowy w Październikowej Piekarni.

W październiku, Amber prowadząca comiesięczną "Piekarnię", autorka bloga "Kuchennymi drzwiami" - klik zaproponowała chleb z przepisu Zorry. Wypiek w sam raz na jesienną porę, z dodatkiem surowej, tartej dyni. Dodatkowym aromatem z chlebem dzielą się ziarna sezamu i dyni. Bardzo apetyczne, chrupiące i smaczne pieczywo :) Polecam :)


Chleb dyniowy


podaję za kochtopf.me

proporcje na formę keksową o długości 20 cm

zakwas
50 g mąki pszennej typ 550
30 g wody
20 g aktywnego zakwasu

ciasto właściwe
cały zakwas
100 g surowej dyni, drobno startej
180 g wody
1/4 łyżeczki syropu z buraków cukrowych ( melasy, miodu, syropu klonowego)
30 g mąki pełnoziarnistej
370 g mąki pszennej typ 550
4 g świeżych drożdży
50 g pestek dyni
20 g nasion sezamu (użyłam czarny)
11 g soli

Dzień wcześniej wymieszaj wszystkie składniki na zakwas i pozostaw do wyrośnięcia na noc w temperaturze pokojowej.

Następnego dnia do miski robota kuchennego włóż wszystkie składniki na ciasto, z wyjątkiem soli i wyrabiaj na najniższym poziomie przez 4 minuty. Dodaj sól i wyrabiaj ciasto przez kolejne 8 minut przy prędkości 1.

Pozostaw ciasto do wyrośnięcia na 90 minut, składając je dwa razy co 30 minut.

Uformuj ciasto w podłużny kształt i połóż je stroną do dołu na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pozostaw do wyrośnięcia na 30 do 45 minut, w zależności od temperatury w pomieszczeniu. Rozgrzej piekarnik do 230°C z grzaniem dół/góra. Natnij chleb wzdłuż (następnym razem upiekę bez nacinania). Formę ustaw na ruszcie w dolnej połowie piekarnika i piecz przez 20 minut, następnie zmniejsz temperaturę do 200°C i piecz kolejne 20 minut. Potem wyjmij chleb z formy i piecz w piekarniku nagrzanym do 180°C przez 10 minut.

Zostaw chleb do całkowitego ostygnięcia na kratce.

p.s. wyszedł mi dorodny bochenek :)


Brioszkowe zawijańce na World Bread Day 2024.

Brioszkowe zawijańce na World Bread Day 2024.


Dziś jak co roku bierzemy udział w WORLD BREAD DAY - Światowym Dniu Chleba, który celebrujemy z osobami prowadzącymi blogi kulinarne na całym świecie. Akcję prowadzi Zorra, autorka bloga - Kochtopf - klik. Pieczywo w każdej postaci, domowego wypieku, jest nam szczególnie bliskie i cenimy sobie ten rodzaj działalności kulinarnej. Domowe pieczywo smakuje najlepiej :) 
Tegoroczny wypiek polecam szczególnie łasuchom, którzy lubią francuskie wypieki. Lekkie, puchate ciasto w środku i chrupiące na wierzchu jest szybkie do wykonania, w przeciwieństwie do tradycyjnej brioszki.  Przepis pochodzi z kanału YT "Cuisine et Pâtisserie" - klik.


Składniki na 9 sztuk: 

2 jajka (oddzielnie żółtka i białka) 
200 ml letniej wody 
200 ml letniego mleka 
125 ml oleju
1 łyżeczka soli 
2 łyżki cukru  
42 g świeżych drożdży 
800 g mąki pszennej dużą zawartością białka

125g miękkiego masła
odrobina mleka do smarowania bułek

Ze świeżych drożdży, odrobiny mleka i cukru zrobiłam rozczyn. Gdy wyrósł, połączyłam w misce składniki - wodę, resztę mleka, olej, sól i białko jaj. Stopniowo dodawałam mąkę i zagniatałam ciasto aż stało się gładkie, błyszczące i odstawało od ścianek naczynia. Pod przykryciem odstawiłam masę do wyrośnięcia (podwojenia objętości) na ok. 45 minut.

Przygotowałam dwie blachy do piekarnika, przykrywając je pergaminem.

Po tym czasie wysmarowałam delikatnie olejem blat kuchenny oraz ręce, wyłożyłam ciasto i dłońmi rozciągałam je na prostokąt o wymiarach ok. 60 cm x 40 cm. Na powierzchni rozłożyłam ok. połowę masła, rozsmarowując je dokładnie po całej powierzchni. Następnie składałam ciasto wzdłuż dłuższego brzegu jak list urzędowy (na trzy), smarując również jedną trzecią placka założoną od spodu. Po złożeniu na trzy posmarowałam resztą masła połowę powierzchni i złożyłam prostokąt na pół. Tak uformowane pokroiłam na dziewięć równych pasków. Każdy dwukrotnie obróciłam wokół własnej osi i skleiłam brzegi, tworząc wianuszek. Odstawiłam zawijańce na ok. 15 minut. Następnie wysmarowałam je rozbełtanymi żółtkami z odrobiną mleka.

Piekłam w temperaturze 200 stopni C z termoobiegiem przez 20 min. Po wyjęciu ostudziłam na kratce.
Smacznego :)


Banner World Bread Day, October 16, 2024
Bagietki wiedeńskie na pâte fermentée.

Bagietki wiedeńskie na pâte fermentée.

Francję, a dokładnie Paryż uważamy za ojczyznę bagietki. Zanim pojawiło się to białe, wydłużone w kształcie pieczywo, Francuzi jadali chleb w formie kulki lub bochenka. W 1837 roku Austriak - August Zang otworzył w Paryżu, przy rue de Richelieu wiedeńską piekarnię - “Boulangerie Viennoise”. Być może, choć to wersja nie do końca pewna, przyczyną tego była popularność wiedeńskiego, lekkiego pieczywa, wśród francuskiej arystokracji bywającej w Wiedniu. Zang z powodzeniem rozwijał interes, bo w 1840 roku było już dwanaście wiedeńskich piekarni, w których pracowało stu pracowników. Pięć lat później było ich już dwustu pięćdziesięciu. Do wypieku stosował drożdże piwowarskie, w 1842 roku opatentował techniki wypiekania. Stworzył piece parowe, osiągające temperaturę ponad 200 stopni Celsjusza. Pozwalały one na uzyskanie pieczywa o puszystym wnętrzu, z lśniącą i chrupką skórką. Bagietka, nazywana dziś często bułką paryską lub francuską, znana była wtedy jako bułka austriacka i stawała się coraz bardziej popularna. Po kilku latach Zang odsprzedał swoje piekarnie Philibertowi Jacquetowi, wyjechał do Wiednia, gdzie założył gazetę Die Presse. Firma Jacqueta do dziś funkcjonuje, a on sam znany jest jako pomysłodawca tostów i autor chleba chrupkiego, za który w 1889 roku otrzymał złoty medal na Światowej Wystawie w Paryżu.

Tyle historii :) W Kwietniowej Piekarni upiekłam wiedeńskie bagietki na podstawie przepisu zaproponowanego przez Amber, pochodzącego z książki "Szkoła Piekarnictwa, Le Cordon Blue". Upiekłam dwie sztuki, bo mam formę do wypiekania właśnie na tyle. Uwaga, w przepisie jest podany przepis na pâte fermentée viennoise w dużo większej ilości, niż potrzeba go do wypiekania bagietek. Ja wykorzystałam resztę do wykonania płaskiego chlebka w stylu focaccii. Skropiłam ciasto oliwą, posypałam solą morską, dodałam połówki pomidorków koktajlowych i upiekłam jako dodatek do kolacji. Nota bene ledwie dotrwał ;) Jeśli jednak Was to nie interesuje, zmniejszcie proporcjonalnie liczbę składników. Nie użyłam też masła, do posmarowania upieczonych bułek. Pieczywo bardzo nam smakowało :)

Bagietka wiedeńska


składniki na 2 bagietki
45 g wiedeńskiego zaczynu pâte fermentée
300 g mąki typu 450
8 g świeżych drożdży piekarskich
6 g soli
18 g cukru
40 g jajka 
150 ml mleka

dodatkowo
1 ubite jajko  
30 g miękkiego masła

Przygotowanie zaczynu pâte fermentée viennoise (poprzedniego dnia)
3 g świeżych drożdży piekarskich
192 g zimnej wody
320 g mąki typu 650
5 g soli

Wlać do misy miksera wodę, dodać drożdże, potem mąkę i sól. Mieszać przez 10 minut na wolnych obrotach. Ciasto wyjąć z misy miksera, uformować kulę, przełożyć ją do salaterki, przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki do następnego dnia.

W dniu pieczenia
Do misy miksera wsypać mąkę, wkruszyć drożdże, wsypać sól i cukier, wlać jajko i mleko. Dodać 45 g wiedeńskiego zaczynu pâte fermentée viennoise pokrojonego na drobne kawałki. Wyrabiać ciasto na wolnych obrotach przez 4 minuty. Następnie przełączyć na szybkie obroty i wyrabiać ciasto jeszcze przez 8-10 minut. Wyrobione ciasto ma temperaturę 25 st. C.

Pierwsza fermentacja
Przykryć ciasto wilgotną ściereczką i zostawić do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej na 20 minut.

Dzielenie i formowanie ciasta
Podzielić ciasto na 2 równe części. Uformować każdą część w podłużny wałek. Pozostawić na 10 minut, aby ciasto odpoczęło.
Zakończyć formowanie ciasta, nadając mu kształt bagietki. Formować ciasto zagniatając je ciasno 7 razy.
Ułożyć bagietki na wyłożonej papierem płaskiej blaszce piekarniczej lub w specjalnej formie do pieczenia bagietek. Ponacinać gęsto i posmarować wierzch ubitym jajkiem. Zostawić do wyrośnięcia na ok. 2 godziny w temperaturze 25 st. C. Moje bagietki wyrastały nie dłużej niż godzinę.

Pieczenie
Nagrzać piekarnik do 210 st. C. Posmarować ponownie wierzch bagietek ubitym jajkiem. Włożyć blaszkę do piekarnika, ustawiając ją w połowie wysokości. Piec ok. 20 – 25 minut. Po wyjęciu z piekarnika, ułożyć bagietki na kratce i posmarować je miękkim masłem (pominęłam).


Kwietniowi Piekarze:
Akacjowy Blog
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Ogrody Babilonu
Zacisze kuchenne
Chleb orkiszowo-żytni na zakwasie z dodatkiem maślanki i kurkumy. Witamy wiosnę w Marcowej Piekarni!

Chleb orkiszowo-żytni na zakwasie z dodatkiem maślanki i kurkumy. Witamy wiosnę w Marcowej Piekarni!

W Marcowej Piekarni Amber zaproponowała chleb o bardzo energetycznym kolorze. Smaczny i zdrowy. Przepis pochodzi z bloga Dany "Leśny Zakatek". Z ciastem bardzo dobrze mi się pracowało, pięknie wyrosło, a gotowy wypiek ma puchaty miękisz i da się kroić na grubość liścia :)


proporcje na bochenek z foremki o wymiarach 25 x 12 cm

Zaczyn wieczór, dzień przed pieczeniem chleba:
30 g  aktywnego zakwasu żytniego
200 g mąki żytniej typ 720
200 g wody

Mieszamy składniki, przykrywamy i pozostawiamy na 12-14 godzin w temperaturze pokojowej. Zaczyn jest gotowy do użycia, jeśli wyrośnie i będzie miał lekkie wgłębienie na środku.

Ciasto właściwe
cały zaczyn
350 g mąki orkiszowej typ 550
200 g maślanki
1 łyżeczka zmielonej kurkumy w proszku
10 g soli

Składniki mieszamy i wyrabiamy do dobrego połączenia. Zajęło mi to ok. 10 minut. Ciasto jest dość przyjemne w wyrabianiu, dość stabilne i niezbyt ścisłe. Wyrobione ciasto uformować i włożyć do foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Włożyć całość do torby foliowej i pozostawić, aż  chleb  wyrośnie do brzegów foremki. Trwało to ok. 2 godzin. Piec 45 minut w temperaturze 220 stopni C z termoobiegiem. Podczas pieczenia chleb dodatkowo wyrósł. Po upieczeniu wyglądał tak :)


Marcowi Piekarze:
Akacjowy Blog
Konwalie w kuchni
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Ogrody Babilonu