Dżem z mirabelek.
Kwitnące mirabelki są dla mnie jedną z pierwszych, najbardziej widocznych oznak wiosny. Rosną wszędzie, w mieście, na wsi, przy drogach, w parkach, dzikie i uprawiane w sadach. Cieszą mnie obsypane kwiatami, gdyż cała droga do miejsca gdzie mieszkam wysadzona jest mirabelkami. Potem o nich zapominam i przychodzi ten moment, kiedy jak z rogu obfitości wysypują się owoce. W tym roku wyjątkowo jest ich dużo. Szkoda, że te przy drodze nie nadają się do jedzenia, ale może posłużą np. ptakom ?
