Dżem z mirabelek.

Dżem z mirabelek.

Kwitnące mirabelki są dla mnie jedną z pierwszych, najbardziej widocznych oznak wiosny. Rosną wszędzie, w mieście, na wsi, przy drogach, w parkach, dzikie i uprawiane w sadach. Cieszą mnie obsypane kwiatami, gdyż cała droga do miejsca gdzie mieszkam wysadzona jest mirabelkami. Potem o nich zapominam i przychodzi ten moment, kiedy jak z rogu obfitości wysypują się owoce. W tym roku wyjątkowo jest ich dużo. Szkoda, że te przy drodze nie nadają się do jedzenia, ale może posłużą np.  ptakom ?

Dżem z  mirabelek


Sałatka izraelskiej mistrzyni z pomidorami i chlebem.

Sałatka izraelskiej mistrzyni z pomidorami i chlebem.

To były niezapomniane warsztaty kulinarne. Prowadziła je Nof Atamna - Ismaeel, mikrobiolog z tytułem doktorskim, która wygrała konkurs MasterChef Israel 2014. Po raz pierwszy zdarzyło się, że ten konkurs wygrała osoba o arabskim pochodzeniu, na dodatek matka trójki dzieci realizująca karierę naukową. Nof Atamna - Ismaeel to także barwna i charyzmatyczna osobowość i genialnie gotująca matka i żona. Wszystkie jej potrawy bardzo nam smakowały. Dziś jedna z sałatek, akurat na sezon letni, kiedy mamy dostęp do pysznych pomidorów, dojrzałych w słońcu.  Jest ona wspomnieniem niezwykłego spotkania, z którego mamy więcej przepisów. Robiliśmy ją już wiele razy, prosta i pyszna, doskonała.


Sałatka pomidorowa z chlebem i tahiną 


Pierogi z wiśniami mojej mamy.

Pierogi z wiśniami mojej mamy.

Wbrew pozorom pierogi to wcale niełatwe danie. Oczywiście kluczem do sukcesu jest w tym daniu ciasto. Pierogi z wiśniami to wspomnienie dawnych lat i kwintesencja smaku lata. Jak zrobić pierogi z tak dużymi owocami jak wiśnie, w których ciasto będzie miękkie, a jednocześnie utrzyma farsz w środku i nie rozpadnie się podczas gotowania ? Przepis mojej mamy jest niezawodny, polecam :)


Pierogi z wiśniami

Japonia - Hiroszima -  w 73 rocznicę ataku atomowego.

Japonia - Hiroszima - w 73 rocznicę ataku atomowego.

Oboje moi rodzice przeżyli II wojnę światową. Tata 1 września 1939 roku miał zacząć chodzić do szkoły, bo miał już wtedy siedem lat. Mama była dziewięciomiesięcznym niemowlęciem. Niemcy spalili dom moich dziadków w 1942 roku. Do końca wojny mieszkali u rodziny, a dom odbudowali kilka lat po wojnie. Dziadek działał w ruchu oporu, o czym napisała w swojej książce "Wierna puszcza" Maria Kann. Okresowo był więziony na Pawiaku w Warszawie. Babcia ze strony mojej mamy sama zajmowała się trójką dzieci, mieszkając w domu położonym na przeciw siedziby gestapo. Straszne to były czasy i oby nigdy nie wróciły. Te krótkie osobiste wspomnienia pojawiły się dlatego, że dziś 6 sierpnia, w 73 rocznicę zrzucenia bomby atomowej na Hiroszimę trudno nie identyfikować się z okrucieństwem wojny, jakiej doświadczają niestety nie Ci, który wydają decyzje, ale zwykli przeciętni ludzie - tacy jak moi rodzice, Wasi krewni z tamtych lat. Dziś wracam do wspomnień z podróży do krainy kwitnącej wiśni.


Konfitura wiśniowa z korzenną nutą

Konfitura wiśniowa z korzenną nutą

Obiecywałam sobie w tym roku, że nie będę smażyć konfitur bo w spiżarni są jeszcze z poprzedniego roku. Jednak udało mi się kupić dojrzałe, piękne wiśnie, a wiśniowych konfitur już nie mam, więc moje plany obróciły się wniwecz. Ograniczyłam się do łubianki, a wiśnie są na bieżące spożycie i mam wątpliwości czy na tym poprzestać. Przepis bardzo udany. Konfitura składa się z mnóstwa całych owoców. Musimy jednak pamiętać by owoce (każde) kupowane na przetwory były dojrzałe i zdrowe. 


Konfitura wiśniowa z korzenną nutą

 Leśne obserwacje ptaków - wiosna 2018 r.

Leśne obserwacje ptaków - wiosna 2018 r.

Za nami "najgorętszy" ptasi czas i nie chodzi tu wcale o temperatury. Wiosenny czas lęgów jest najbardziej dla nas ciekawy i wcale nie jest powiedziane, że nastał już kres. W lesie ciągle jeszcze rodzice karmią swoje młode. Często obserwujemy i słyszymy młode sikorki, które mimo słusznych rozmiarów domagają się głośno karmienia przez rodziców, goniąc ich po lesie. Niektóre ptaki przystępują do powtórnych lęgów. Jednak las się zmienił, ucichł i tylko od czasu do czasu słychać sporadyczny śpiew.

Dzięcioły czarne w tym roku zmieniły lokalizację. Przez kilka lat obserwowaliśmy ich lęgi przy innej dziupli o czym pisaliśmy TU - klik. Jednak od zeszłego roku widywaliśmy je przy tej nowej. Wszystko dlatego, że dzięcioły nakłuwają drzewo i czekają aż natura im nieco pomoże, "tkanka" drzewa zmięknie, a właściwie zmurszeje. Wbrew dawnym opiniom, dzięcioły nie budują swoich "domów" w spróchniałych pniach, tak jak my nie wprowadzilibyśmy się do domu grożącego zawaleniem. Wybierają zdrowe, silne i dobrze wyglądające okazy drzew. W "naszym" lesie są to zazwyczaj buki. Mimo tego, że dzięcioły  mają potężne dzioby i specjalnie zbudowaną czaszkę, nie są w stanie od razu zrobić sobie dziupli w zdrowym drzewie. To zwyczajnie ponad ich siły. 


Puszyste bułeczki orkiszowe z ziemniakami.

Puszyste bułeczki orkiszowe z ziemniakami.

Lipcowej Piekarni Nika prowadząca bloga Gotuj zdrowo! Guten apetit! zaproponowała bułki orkiszowe. Wypiek nadzwyczaj udany, dobrze skomponowany skład, świetne ciasto i pyszny efekt końcowy. Bułki wspaniale nadają się na letnie śniadanie - polecam :)


Puszyste bułeczki orkiszowe z ziemniakami


Skład na ok. 12 bułek

400 g mąki orkiszowej jasnej (typ 500)
125 ml mleka 

25 ml wody
25 g świeżych drożdży
140 g ugotowanych ziemniaków
45 g masła
1 łyżeczka cukru
1 płaska łyżeczka soli
dodatkowo 2 łyżki mleka do posmarowania bułek

Ugotować ziemniaki (140 g to 1 duży ziemniak), przecisnąć przez praskę lub dokładnie rozgnieść widelcem. Drożdże wymieszać z wodą i łyżeczką cukru do rozpuszczenia.
Wszystkie składniki umieścić w misie robota i zagnieść gładkie, elastyczne ciasto (lub zrobić to ręcznie). Przykryć misę folią spożywczą i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości.
Ciasto odgazować i podzielić na 10-12 kawałków jednakowej wielkości. Formować bułki, układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryć ściereczką kuchenną i odstawić do wyrośnięcia. Wyrośnięte bułeczki posmarować mlekiem. Piec w 200`C 20-25 minut, do zrumienienia, studzić na kratce.

Lipcowi piekarze:
Akacjowy Blog 
Apetyt na smaka – klik!
Codziennik kuchenny – klik!

Konwalie w kuchni - klik!
Kuchennymi drzwiami – klik!
Kulinarna Maniusia – klik!
Moje kucharzenie – klik!
Moje małe czarowanie – klik!
Ogrody Babilonu – klik!
Polska zupa – klik!
Weekendy w domu i ogrodzie – klik!
W poszukiwaniu slow life – klik!