Dorada w papilotach z ziemniaczanymi łuskami i świąteczne życzenia od grubodzioba.

Mówią, że w Wigilię zwierzęta przemawiają ludzkim głosem. Nie słyszeliśmy. Od dziś jednak wiemy, że w Wigilię robią niektórym prezenty. O tym po dzisiejszej uczcie.

Święta Bożego Narodzenia rozbudzają w nas chęć czynienia kuchennych ekstrawagancji. Z jednej strony staramy się być tradycyjni, z drugiej - wprowadzać dania nieco inne niż nakazuje tradycja. W tym roku naszym wigilijnym daniem głównym jest:

DORADA W PAPILOTACH Z ZIEMNIACZANYMI ŁUSKAMI



Świeży filet ryby podany na aromatycznej, uduszonej w oliwie z przyprawami cebuli, pokryty łuskami z ziemniaków. Podamy go z mieszanką sałat z winegretem. Będzie lekko, bo to nie jedyne danie tego wieczoru. A że trochę pracy trzeba włożyć ? Za to jak się prezentuje. Święta wymagają odpowiedniej oprawy.

Składniki (dla 3 osób):

2 duże dorady (każda min.400g) - z nich wykrawamy 4 filety, które pozbawiamy skóry
3 filety pozostawiamy do późniejszego upieczenia

na mus:
1 filet dorady, pozbawiony skóry, pokrojony na kawałki
szczypta pieprzu kajeńskiego
białko jajka
1,5 łyżki stołowej śmietany kremówki
starta skórka z połowy cytryny
sól, pieprz do smaku

na duszoną cebulę:
1,5 białej cebuli pokrojonej w cienkie piórka
100ml oliwy z oliwek
szczypta szafranu
gwiazdka anyżu

na "łuski" z ziemniaków:
wykrawamy walce z ziemniaków o średnicy ok.1,5cm (potrzebujemy do tego 3-4 duże ziemniaki)
szczypta szafranu
sól do smaku

dodatkowo - 3 arkusze papieru do pieczenia

Przygotowanie:

Filetujemy ryby. Pozbawiamy je skóry i wszystkich ości.

Pojemnik miksera chłodzimy najpierw w lodówce, później wkładamy do miski z zimną wodą lub lodem. Przygotowujemy mus. 1 filet kroimy na kawałki i wkładamy do niego pokrojoną rybę, dodajemy pieprz kajeński, białko jaja, sól i miksujemy na gładką masę (kilkanaście sekund). Dodajemy śmietanę i skórkę z cytryny - miksujemy przez chwilę. Próbujemy i ewentualnie doprawiamy do smaku. Odstawiamy w zimne miejsce.

Cebulę zalewamy w garnku oliwą. Dodajemy szafran i anyż, po czym gotujemy na bardzo małym ogniu przez około 45-60 minut. Po tym czasie cebula będzie brązowa i aromatyczna. Cebulę odcedzamy z oliwy (odrzucając gwiazdkę anyżu), przy czym oliwę zachowujemy.
Wykrojone walce (robimy to za pomocą gadżetu używanego do wykrawania środka "kapkejków") ziemniaków kroimy na tarce na cieniutkie plastry. Gotujemy przez około 4-5 minut w wodzie z szafranem i solą. Zostawiamy je przez chwilę w gorącej wodzie, aż dojdą, ale nie będą się kruszyć lub zlepiać. Odcedzamy i osuszamy.

Na papier do pieczenia (w kształcie owalnym) kładziemy uduszoną cebulę, na nią filet ryby zdjętą skórą do góry. Rybę smarujemy musem. Na nim układamy zachodzące na siebie plasterki ziemniaków, przypominające łuski ryby. 
Przyprawiamy solą i polewamy delikatnie oliwą z duszenia cebuli. Zawijamy szczelnie papier do pieczenia, tworząc jakby duży pieróg.
Pieczemy w piekarniku w temperaturze 200 C przez 10-12 minut w zależności od wielkości ryby.
Po upieczeniu przekładamy na talerz cebulę, na nią układamy filet ryby z ziemniaczanymi "łuskami" i skrapiamy łyżeczką oliwy z duszenia cebuli. Podajemy z mieszanką sałat z winegretem, albo gotowanymi warzywami.

Powyższy przepis (w wersji ze snapperem czyli lucjanem) pochodzi z australijskiej masterklasy i był prezentowany przez szefa kuchni i restauratora George'a Calombarisa.



***


Grubodziób to jeden z rzadziej u nas spotykanych ptaków. Widzieliśmy go kilkukrotnie w różnych okolicznościach. Odwiedził nawet kiedyś nasz taras wstukując się swym masywnym dziobem w łuski słonecznika. Bo to łuszczak, do tego jeden z większych.
 

Nasze rzadkie spotkania z grubodziobem miały jednak jedną zasadniczą wadę. Otóż byliśmy my i ptak, aparat zaś odpoczywał w domu. Innym razem aparat przebywał z Małgosią, mnie zaś stojącego kilkanaście metrów dalej odwiedził on.


Kiedy indziej byliśmy w komplecie, ale ptak postanowił zmienić towarzystwo zanim dosięgnęła go ręka sprawiedliwości, czyli migawka naszego aparatu. Do dzisiaj.


W Wigilię ptak postanowił zrobić nam prezent. Zachęcony świeżą dostawą jedzenia pojawił się na sesję zdjęciową.


Grubodziób choć zaledwie kilka centymetrów dłuższy od popularnej sikory bogatki, jest od niej trzy razy cięższy. To piękny i kolorowy ptak. W naszym kraju łatwiej zobaczyć go na wschodzie: na Suwalszczyźnie i w Puszczy Białowieskiej, gdzie chętnie gniazduje w starych drzewostanach.


Kiedy nasze grubodzioby odlatują na zimę do Europy Zachodniej, do nas przylatują te ze wschodu. I chyba takiego, a raczej taką (bo to samica) udało się dzisiaj zobaczyć.

 

Grubodzioby w kilku gatunkach spotkamy właściwie w całej umiarkowanej strefie klimatycznej od Europy do Azji, konkretnie od północnej Hiszpanii po Wyspy Japońskie. W Skandynawii i na Wyspach Brytyjskich będą jedynie na południu, ale incydentalnie pojawiają się też w cieplejszych stronach np. na wybrzeżach Maroka, Tunezji i Algierii.

 

Komentarze

  1. Wesołych, Zdrowych i Pysznych Świąt Bożego Narodzenia

    Ptaszyny przecudnej urody

    OdpowiedzUsuń
  2. Dorada rzeczywiście prezentuje się pięknie!
    Radosnych i spokojnych Świąt i obyście nie tylko w Wigilię byli obdarzani takimi prezentami.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy Magdo :) mamy nadzieję na spełnienie życzeń :) pozdrawiamy i odwzajemniamy życzenia

      Usuń
  3. Smakowitych i Spokojnych Świąt życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknych i szczęśliwych świąt!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wesołych i magicznych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  6. wesołych świat :)
    A program z tym daniem oglądałam nawet. W życiu bym się za to nie wzięła. Ale wygląda fantastycznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu-nie jest to trudne danie, tylko potrzeba na nie ciut więcej czasu niż zwykle poświęcamy na standardowe, codzienne jedzenie :)Dziękujemy za życzenia :)

      Usuń
  7. Jakie cudowne to danie! Szkoda, że dopiero po świętach je zobaczyłam. Ja karpia nie cierpię, więc u mnie na stole oprócz niego były dorsz (dla taty) i łosoś dla mnie. Ale doradę uwielbiam, a te łuski z ziemniaka mnie ujęły :) A przy okazji wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy Zuziu, Tobie również wszystkiego najlepszego na Nowy Rok, a doradę możesz zrobić w dowolnym czasie :) pozdrowienia

      Usuń
  8. Świetny patent z tymi ziemniaczanymi łuskami. Zdecydowanie muszę go wykorzystać przy najbliższej okazji! ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...