Pierniczki - dwa rodzaje - tradycyjne i imbirowe.

Telefon od syna zobligował mnie do wpisu receptury na pierniczki. Kiedyś piekliśmy je wspólnie, ozdabialiśmy i wkładaliśmy do puszek, żeby zmiękły na święta :) Teraz szukał on przepisu na blogu, żeby kupić składniki a tu nie ma nic. Czas zatem na nadrobienie zaległości. Przepis jest bardzo stary i pochodzi z kuchni rosyjskiej. Pierniczki są pyszne i smakują tradycyjnie. 
Od kilku lat, gdy dopada mnie coraz częściej brak czasu korzystam z przepisu Bajaderki na pierniczki imbirowe. Nie muszą leżakować, bo natychmiast nadają się do jedzenia. Można je oczywiście zrobić trochę wcześniej i poświęcić czas na ozdabianie. Zatem jest w czym wybrać :) 


Tradycyjne pierniczki 


Składniki :

250 g miodu
75 g cukru
25 g masła
450 g mąki
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
1 jajo L
1 płaska łyżeczka cynamonu
1 płaska łyżeczka kardamonu
1 płaska łyżeczka zmielonych goździków
1 płaska łyżeczka gałki muszkatołowej
1 płaska łyżeczka zmielonego imbiru

Podgrzać miód, cukier i masło. Dodać do tego przyprawy, zamieszać, żeby powstała jednolita masa i przestudzić. Mąkę i proszek przesiać do miski, dodać ostudzoną masę z miodem, jajo i całość zagnieść. Przygotowaną masę wstawić do lodówki, najlepiej na całą noc.
Powierzchnię do wałkowania ciasta oprószyć mąką, rozwałkować (grubość ok. 4 mm) i wykrawać dowolne kształty. Piec na pergaminie w temperaturze 175 stopni C przez ok. 15 min. Po wyjęciu ostudzić na kratce. Pierniczki po upieczeniu będą miękkie, podczas stygnięcia stopniowo stwardnieją. Najważniejsze, żeby nie spiekły się w piekarniku.

Do dekoracji używam cukru pudru (100 g na 1 białko) i białka kurzego, ewentualnie barwników. Po włożeniu do puszki wkładam tam kawałek jabłka, żeby szybciej zmiękły. Trzeba jednak sprawdzać, czy jabłko nie pleśnieje.



Pierniczki imbirowe


Składniki:

125 g masła
80 g brązowego cukru
25 g cukru pudru trzcinowego
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1 płaska łyżeczka zmielonego imbiru
1 płaska łyżeczka cynamonu
1/4 łyżeczki zmielonego ziela angielskiego
szczypta soli
1 jajo M
1 łyżka melasy
350 g mąki pszennej
20 g mąki ziemniaczanej

Masło utrzeć z cukrem, szczyptą soli i przyprawami na lekką, puszystą masę. Dodać jajo, melasę i dobrze to razem ukręcić. Wsypać połowę mąki wymieszanej z mąką ziemniaczaną i proszkiem do pieczenia. Powtórzyć czynność z resztą  mąki. Zwarte i gładkie ciasto zawinąć w folię i schłodzić w lodówce przynajmniej przez godzinę. 
Na lekko podsypanej mąka powierzchni rozwałkować ciasto (im cieńsze, tym delikatniejsze i bardziej kruche ciasteczka). Układać na wyłożonej pergaminem blasze. Piec w nagrzanym piekarniku w temperaturze 180 stopni przez 10-12 min. Ostudzić na kratce i ozdobić wg uznania. 

W powyższych przepisach nie podaję ilości pierniczków, bo wszystko zależy od wielkości foremek. Zwykle proporcje podwajam :) 

6 komentarzy:

  1. Pierniczki widzę , piękne pierniczki , jak uwielbiam pierniczki , najbardziej to piec :D
    Ja lubię i takie pierniczki co trzeba czekać i takie na już

    A ptaszyny też prześliczne , robicie takie zdjęcia ptakom że czapki z głów

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne pierniczki!
    Tak samo jak zimowe ptactwo. A trawy wyglądają bardzo melancholijnie...

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja pierniczki uwielbiam- ale tylko jeść

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapraszam serdecznie do udziału w konkursie na pierniki :)
    https://cookpad.com/pl/konkursy/260-konkurs-pierniki-i-pierniczki

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne pierniczki,a ptaszki przecudowne!
    Serdeczności....🙂

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierniczki super a czeczotki prześliczne
    pozdrawiam
    j

    OdpowiedzUsuń