Azjatyckie pierożki na dwa sposoby.

Dziś ugotujemy jedno z wielu dań, które w singapurskich foodcourt'ach nas zachwyciło. To azjatyckie pierożki z różnymi nadzieniami podawane w bulionie, albo alternatywnie na talerzu z sosem sojowym i chili. Dziś będą wieprzowe...


Bulion drobiowy z azjatyckimi pierożkami wieprzowymi


Składniki na 3 porcje zupy:

rosół z kurczaka
1 pak choi*
cytryna lub limonka

Składniki na ciasto, na ok. 30 małych pierożków:
130 g mąki pszennej z dużą zawartością białka
85-100 g wrzącej wody

Składniki na nadzienie:
190 g surowego, niezbyt chudego boczku, zmielonego
3/4 łyżki sosu sojowego
1 dymka (tylko szczypior)
1/2 łyżeczki sosu ostrygowego
1/4 łyżeczki cukru
1/2 łyżeczki startego, świeżego imbiru
1/4 łyżeczki mielonego imbiru
1/4 łyżeczki soli
30-35 g wrzątku
chili do smaku

Wykonanie:

Ugotować na wolnym ogniu bulion z kurczaka z wolnego wybiegu z dodatkiem włoszczyzny (przez kilka godzin).

Do naczynia odmierzyć mąkę i wlać wrzącą wodę. Należy najpierw dodać większą część i wymieszać z mąką aż powstaną grudki. Jeśli masa będzie zbyt sucha, wtedy dodać resztę wody (każda mąka wchłania inaczej). Gdy mieszana masa przestanie po chwili być gorąca, wyłożyć ja na blat i ugnieść zwarte i gładkie ciasto, zawinąć je jeszcze ciepłe w folię spożywczą czy woreczek foliowy  i odłożyć żeby odpoczęło na ok. 1 godzinę.  
Szczypior z dymki i starty świeżo imbir zalać w kubeczku wrzącą wodą i odstawić na ok. 10 minut.

Zmielony boczek włożyć do miski, dodać przyprawy i wodę z posiekanym szczypiorem i startym imbirem. Całość razem dokładnie wymieszać i odstawić na kilka minut.

Ciasto, które odpoczęło przez około pół godziny podzielić na dwie części. Jedną trzymać w woreczku, a drugą, podsypując mąką rozwałkować jak najcieniej. Wykrawać krążki (ja robiłam to obręczą o średnicy niecałych 7 cm), nakładać farsz łyżeczką od kawy i zlepiać tak jak na filmie (od 3.30) lub w inny dowolny czy ulubiony sposób. Powtórzyć z pozostałą częścią ciasta. Pierożki odkładać na omączoną deskę.


Liście pak choi umyć (po jednym na każdą porcję zupy). Pokroić w poprzek w paski.
Pierożki ugotować we wrzącej wodzie z dodatkiem soli i łyżki oleju przez 6 minut. Wyjąć do miseczek, w których będziemy podawać bulion. Podgrzać odpowiednią porcje rosołu, na gotujący wrzucić pod koniec na 30 sek. białe części pak choi, a liście na kilka sekund. Zalać pierożki. Do każdej porcji zupy dodać po kilka kropli soku z cytryny lub limonki do smaku. Spowodują, że rosół stanie się lekki i świeży w smaku. Chili dozować wg uznania.
Ważne:
-nie zamieniajcie boczku innym mięsem wieprzowym,  mielonym; boczek ma odpowiednią tłustość i dzięki temu farsz jest soczysty,
-pierożki robione w opisany sposób są bardzo małe, mniej więcej  są tak długie jak połowa kciuka i trochę szersze,
-pak choi* możecie zastąpić szczypiorem z dymki, pokrojoną cukinią, kapustą pekińską, szpinakiem czy innym zielonym warzywem, chodzi o dodanie elementu chrupkiego i zielonego.


Azjatyckie pierożki z domowym sosem chili


Dokładnie te same pierożki po ugotowaniu podajemy na talerzu z sosem chili i ewentualnie polewamy niewielką ilością sosu sojowego.

Domowy sos chili:
2 ostre czerwone papryczki
mały dojrzały pomidor
ząbek czosnku
kilka łyżek octu winnego
cukier palmowy (lub trzcinowy)
sól
łyżka oleju roślinnego
kilka łyżek bulionu

Nie podaję dokładnych ilości, bo smaki należy zrównoważyć. Na oleju podsmażamy czosnek. Dodajemy pokrojone papryczki, pozbawione części nasion ze środka i pokrojonego drobno pomidora bez skórki. Po minucie smażenia dodajemy ocet winny i cukier, w takiej ilości aby zrównoważyć smak słodko-kwaśny. Gotujemy 2-3 minuty, aż płyn zredukuje się. Dodajemy bulion i gotujemy kolejne kilka minut. Solimy do smaku. Studzimy. Następnie miksujemy całość, aby uzyskać sos o dość gęstej strukturze.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza