Kaszubski chleb na Światowy Dzień Chleba

Kaszubski chleb na Światowy Dzień Chleba


Już po raz dziewiąty obchodzimy Światowy Dzień Chleba, w którym setki bloggerów pieką chleb. My dołączmy do akcji Zorry po raz drugi, bo Akacjowy Blog istnieje od ponad roku. Chleb jednak piekę  dłużej i dziś nie wyobrażam sobie naszego domu bez własnego pieczywa. Tym chętniej uczestniczę i jednoczę się tym samym ze wszystkimi, dla których pieczenie własnego chleba jest ważnym elementem sztuki kulinarnej i zdrowego żywienia rodziny. Dlatego cieszę się, że piekę polski chleb w gronie znajomych  bloggerów z Piekarni Amber, a pomysł na chleb podał w październiku Marcin, autor bloga Grahamka, weka, kajzerka, którego przepis cytuję poniżej.


Kaszubski chleb na podmłodzie

Jesienne dźwięki.

Jesienne dźwięki.


Dziś będzie troszkę inaczej. Nie ruszymy się z domu, nie pojedziemy w kierunku atrakcyjnych tropikalnych miejsc.

Znacie to uczucie, kiedy przychodzi jesień i człowiek staje się bardziej melancholijny po letnich szaleństwach?

Sięgamy wtedy częściej po książkę, ale też po ulubioną jesienną muzykę. Są jesienne utwory, które sprawiają, że człowiek zaznaje ukojenia i spokoju. Jest ich wiele. Przytoczę dziś trójkę moich ulubionych.

Jesienny deser - Karmelowo-piwna panna cotta  z cynamonową kruszonką, karmelizowaną gruszką, orzechami laskowymi i czekoladowym musem.

Jesienny deser - Karmelowo-piwna panna cotta z cynamonową kruszonką, karmelizowaną gruszką, orzechami laskowymi i czekoladowym musem.

Jesień w pełni. Nasz las hojnie obdarza nas widokami pożółkłych liści, ale nie skąpi też materialnych podarunków w postaci grzybów. O nich jednak innym razem. Pogoda rozpieszcza nas. Słońce i bezwietrzna pogoda zachęca do weekendowych wędrówek, z których chętnie korzystamy. Czujemy, że las jest naszym drugim domem, a zwierzęta w nim mieszkające naszymi sąsiadami i przyjaciółmi.

Dziś słodyczy nadszedł czas. Oto deser, który na długo pozostanie nam w pamięci i wejdzie do słodkiej klasyki jesieni. Inspiracja wzięła się z australijskiego MasterChef'a, ale sam przepis jest jak najbardziej autorski.


Karmelowo-piwna panna cotta  z cynamonową kruszonką, karmelizowaną gruszką, orzechami laskowymi i czekoladowym musem


Tajska ryba gotowana na parze.

Tajska ryba gotowana na parze.

Kuchnia Tajlandii to w znacznej mierze ryby i owoce morza. Świeżo złowione są zwykle grillowane lub gotowane na parze, podawane z lekkimi sosami, właściwie dressingami. Południe Tajlandii zaskoczy Was znacznie bardziej pikantnymi smakami niż północ.

Przyrządzę dziś takie danie. Kluczem do dobrej, tajskiej kuchni jest świeżość ryb oraz zrównoważenie smaków pikantnych, kwaśnych, słodkich i słonych. Mam dziś świeżutkiego pstrąga i choć pewnie lepszy, bo bliższy tajskiej tradycji byłby strzępiel lub lucjan, ten również znakomicie nada się na dzisiejszy posiłek.


Pstrąg gotowany na parze z pikantnym, limonkowym dressingiem oraz jaśminowym ryżem


Składniki:

2 świeże pstrągi
sól
kolendra i paski papryczki chili
ryż jaśminowy

na dressing:
1 papryczka chili - drobno posiekana
2 ząbki czosnku - drobno posiekane
1 cm imbiru - drobno posiekanego
1 łyżka sosu rybnego
1 limonka (sok z 3/4 limonki i 4 plasterki do przybrania)
1 łyżka cukru
sól do smaku
opcjonalnie - łyżeczka nasion kolendry starta w moździerzu

Wykonanie:

Rybę oczyszczamy z łusek i patroszymy. Odcinamy płetwy, usuwamy oczy i skrzela. Nacinamy mięso ryby skośnie w kilku miejscach aż do ości (od głowy do ogona). Solimy.

Układamy rybę w naczyniu do gotowania na parze. Gotujemy 5-7 minut, po czym przewracamy na drugą stronę i gotujemy na parze kolejne 5 minut.

Rybę możemy też przyrządzić na grillu. To kwestia gustu. Ta gotowana na parze jest delikatniejsza.

W międzyczasie gotujemy ryż, najlepiej jaśminowy.

Aby przygotować sos mieszamy wszystkie składniki ze sobą. Cukier musi się dokładnie rozpuścić. Próbujemy i ewentualnie dodajemy któryś ze składników, aby smaki sosu (pikantne, kwaśne, słodkie i słone) były idealnie zrównoważone.

Przygotowujemy listki kolendry - sporą garść na porcję ryby.

Wykładamy na talerz rybę. Polewamy sosem. Na rybę układamy plasterki limonki , paski papryczki chili, obok niej sporą ilość liści kolendry. Podajemy z gotowanym ryżem.

Oto proste, autentyczne, pyszne tajskie jedzenie.

Jesienne impresje.

Jesienne impresje.




Dawniej trudno było mi się pogodzić z końcem lata i jesień kojarzyła mi się z nieuchronnością odejścia wszystkiego co kolorowe i piękne.







W końcu pokochałam tę porę roku i czekam na nią z utęsknieniem. Lubię szczególnie takie dni jak ten. Rześki poranek w lesie, wlewające się między drzewami słoneczne światło. Bukowe, brązowe liście leżące na dnie lasu i wystające z nich gdzieniegdzie zamszowe łepki grzybów, które zebrałam do risotta. Brzęczenie owadów, śpiew ptaków, które odchowały potomstwo i cieszą się  ciepłą aurą.



Do tego jeszcze ciągła obecność kwiatów.


Ciepłe słoneczne światło...


Zmieniające swe barwy liście...




Jaskółki, które już odlatują...


 Wciąż toczące się w przyrodzie życie...
 






choć jego koniec jest nieuchronny aż do kolejnej wiosny.


Wrześniowa lista wypieków na zakwasie i na drożdżach

Wrześniowa lista wypieków na zakwasie i na drożdżach

Zaczął się październik i czas na posumowanie wrześniowych wypieków. Dziękuję Wisle za zaufanie i oddanie jej pomysłu na miesiąc w moje ręce. Zawsze zdawałam sobie sprawę, że to dużo pracy, ale dopiero kiedy sama zetknęłam się z wykonaniem listy, odczułam jakie przede mną stanęło zadanie :)
Zaproponowałam, żeby lista wrześniowa była międzynarodowa. Sporządziłam również słowniczek wypieków na zakwasie i na drożdżach z różnych państw. Dzięki niektórym z Was powiększył  się,  za co serdecznie dziękuję :) Zachęcam do korzystania z niego i dalszego rozwijania. Wystarczy napisać kolejne propozycje w komentarzach pod postem tu.
Na wrześniowej liście znalazły się typowe wypieki dla 12 państw, znajdziecie na nie ponad trzydzieści przepisów. Poza tym mnóstwo różnorodnych wypieków, które umieściłam pod nazwami - uniwersum. Dziękuję Wszystkim bardzo serdecznie za udział i zachęcam do poznania i korzystania z  różnorodności wypieków, wszak to w różnorodności tkwi piękno tego świata :)
Cały zbiór wypieków z różnych miesięcy u Wisly na blogu ZAPACH CHLEBA.

Wrzesień 2014
KLIK