Trzy wypieki z domowej piekarni - żytnie chleby i pszenne bułeczki.

Dziś wyjątkowy wybór w naszej domowej "piekarni". Trzy bardzo udane wypieki, które wchodzą do rodzinnego kanonu. Dwa żytnie chleby - litewski, taki jak pamiętam z dawnych lat, z kminkiem, ciemny, o wyrazistym smaku. Drugi  żytni w stu procentach, ale jednocześnie z jasnej mąki, subtelny w smaku, o zwartym miąższu, ale i delikatny jak na stuprocentowe żytnie pieczywo.  Trzecia propozycja to  maślane bułki J. Hamelmana. Pyszne, mięciutkie, do odrywania, takie najbardziej lubię.


Chleb żytni delikatesowy
(na podstawie przepisu J. Hamelmana)




Składniki na 2 bochenki o wadze ok. 0,7 kg:

zakwas:
1 łyżka dojrzałego zakwasu żytniego
140 g mąki żytniej typ 720
110 g wody

ciasto chlebowe:
zakwas
780 g mąki żytniej typ 720
490 g wody
2 łyżki kminku
2 łyżeczki soli
7 g drożdży instant


Przygotować zakwas (wymieszać składniki) i odstawić na 14-16 godzin w pokojowej temperaturze.
Po tym czasie przygotować ciasto chlebowe. Drożdże wymieszać w dzieży z letnią wodą. Następnie dodać zakwas, wymieszać i dodać pozostałe suche składniki bez soli. Całość wymieszać do połączenia się składników i odstawić pod ściereczką na 10 min. Dodać sól i wyrobić ciasto. Odstawić na ok. 1 godzinę w ciepłe miejsce (np. do piekarnika pod włączoną żarówkę).
Po godzinie fermentacji wstępnej podzielić ciasto na dwa bochenki, uformować podłużne lub okrągłe, wg uznania. Odstawić je pod przykryciem na ok. godzinę do fermentacji końcowej. Przed włożeniem do piekarnika naciąć bochenki prostopadle do długości. Piec z parą w temperaturze 240 stopni przez 15 minut, następnie 20-25 minut w temperaturze 230 stopni.

***

Kolejna propozycja pochodzi z książki J. Hamelmana  "Chleb". Bardzo proste pieczywo na drożdżach. Bułeczki mają wytrawny smak mimo dodatku cukru. Mogą być wykorzystane jako codzienne pieczywo, podane w całości do sałatek czy przekąsek, a autor poleca je również do hamburgerów, choć myślę, że należałoby je zrobić trochę większe. Nie przypominają popularnych bułek maślanych, których struktura i lekka słodycz bliższa jest ciastu drożdżowemu. Autor sugeruje, że boki  powinny być miękkie i pozbawione skórki. To typowe bułeczki  do odrywania, ale jeśli ktoś takich nie lubi to może upiec je z daleka od siebie i będą całe w skórce. Namawiam Was na nie :)


Bułki maślane
(na podstawie przepisu J. Hamelmana)




Składniki na 24 szt.:

500g mąki pszennej (użyłam typu 740)
270g wody
1 duże jajo
40g miękkiego masła
30g cukru (użyłam trzcinowego)
26g mleka w proszku
1 łyżeczka soli
7g drożdży instant
1-2  łyżki rozpuszczonego masła do posmarowania bułek


Mąkę przesiać, dodać wszystkie składniki oprócz soli (proponuję nie dodawać całej wody od razu, bo mąki mają różną chłonność). Wymieszać do połączenia składników na gładką masę (2-3 min.),  odstawić pod przykryciem na 10 minut. Dodać sól rozpuszczoną w odrobinie wody i wyrabiać ciasto (za mnie wykonuje to robot) ok. 10 min. Powinno być elastyczne i swobodnie odchodzić od ścianek naczynia (blatu jeśli wyrabiamy ręcznie). Zostawić w cieple pod przykryciem do podwojenia objętości (ok. 1 godziny ).
Blachę wyłożyć pergaminem. Do tego celu użyłam typowej dużej, płaskiej blachy do pieczenia ciasta (ok. 30 x 23 cm). Jeśli macie do dyspozycji wagę to odważcie 24 porcje ciasta po ok. 38g.. Jeśli nie, zastosujcie starą zasadę podziału ciasta na pół, potem znów na pół i każdą z nich podzielcie na 6 części .
Każdą porcję ciasta uformowałam  w kulkę i układałam w 6 rzędach po 4 porcje w odległościach po ok. 0,5 cm. Odstawiłam pod ściereczką do ponownego wyrośnięcia.  W tym czasie rozpuściłam i ostudziłam masło do posmarowania.
Tuż przed pieczeniem posmarowałam bułeczki za pomocą pędzla roztopionym masłem, wstawiłam do nagrzanego piekarnika (205 stopni C) i piekłam ok. 18 minut.
Można bułeczki po wyjęciu z piekarnika posmarować ponownie, ja tego już nie robiłam.



Bułeczki następnego dnia są równie pyszne jak w dniu upieczenia.


***


Trzecia propozycja to  kolejny chleb z comiesięcznej  Piekarni Amber, w której spotykam wielu wspaniałych blogerów, entuzjastów domowego pieczywa. Listopadowy wypiek zaproponowała Kamila z Ogrodów Babilonu, a receptura pochodzi ze wspaniałej strony  Chleb-moja domowa piekarnia  autorstwa Mirabbelki. Chleb jest pyszny, aromatyczny i warty powtarzania. Dziękuję Wam za tę propozycję :)

Uczestnicy Listopadowej Piekarni:

Akacjowy blog
Arnikowa kuchnia
Bajkorada
Co mi w duszy gra
Eksplozja smaku
Fabryka kulinarnych inspiracji
Grahamka,weka i kajzerka…
Konwalie w kuchni
Kuchnia Alicji
Kuchnia Gucia
Kulinarne przygody Gatity
Kuchennymi drzwiami
Leśny zakątek
Magnolia – rozmaryn
Moje małe czarowanie
Nieład malutki
Nie tylko na słodko
Ogrody Babilonu
Proste potrawy
Smakowe kubki
Stare gary
Smakowity chleb
W poszukiwaniu slowlife
Zapach chleba
Zakalce mego życia
Zacisze kuchenne



Chleb litewski




Składniki na 1 duży bochenek (pieczony w foremce 31,5x13 cm):
 
Etap I:
 
50 g zakwasu żytniego
130 g mąki żytniej razowej
120 g wody


Składniki wymieszać i odstawić na 8 – 12 godzin.

100 g otrąb
2 łyżki kminku
200 g  wrzącej wody

Zalać otręby wrzącą wodą, dodać lekko zmiażdżony kminek, wymieszać i odstawić pod przykryciem.

Etap II:

cały zaczyn
90 g mąki żytniej razowej
110 g wody

Składniki wymieszać i odstawić na 3–4 godziny. Zaczyn powinien się podnieść, a jego powierzchnia powinna być lekko wklęsła.

Etap III-przygotowanie chleba:

cały zaczyn
zaparzone otręby
350 g mąki żytniej razowej
150 g mąki żytniej typ 720
300 g wody
200g melasy

1 łyżka soli

Z mąki żytniej razowej odsypać dwie łyżki mąki i uprażyć ją na suchej patelni, by nabrała brązowego koloru. Należy uważać, by się nie przypaliła.
Następnie włożyć do miski cały zaczyn z resztą składników (oprócz soli) i wymieszać tylko do połączenia składników. Konsystencja ciasta powinna być dość luźna. Przy mieszaniu mikserem nie może tworzyć się bryła ciasta. W odrobinie wody rozpuścić sól, dodać do ciasta i lekko wymieszać całość.
Ciastem napełnić foremkę, wygładzić powierzchnie wodą. Chleb powinien wyrosnąć do podwojenia objętości, co może trwać nawet do 4 godzin (u mnie zaczął wyrastać po 3 godzinie stania i w ciągu godziny urósł jak trzeba).
Po wyrośnięciu należy jeszcze raz wierzch posmarować wodą (dodatkowo foremkę posmarowałam cienko olejem i posypałam spód kminkiem). Chleb wstawić do piekarnika nagrzanego do 250° C i piec przez 15 minut z termoobiegiem, potem zmniejszyć do 200° C i piec jeszcze 30 minut, już bez termoobiegu, dalej zmniejszyć do 180° C i dopiekać około 25 minut. Po upieczeniu wyjąć z foremki, odwrócić i wystudzić. Chleb nadaje się do jedzenia dopiero następnego dnia.

p.s. w przepisie  zwiększyłam ilość melasy w stosunku do przepisu Mirabbelki, gdzie są podane 2 łyżki. Moim zdaniem wzmocniło to charakterystyczny smak chleba i pięknie przyciemniło kolor.
Wszystkie przepisy dodaję do comiesięcznej akcji Wisly NA ZAKWASIE I NA DROŻDŻACH, którą w listopadzie prowadzi Marcin z blogu Grahamka, weka i kajzerka.


 

Komentarze

  1. Twój litewski niesamowicie mi się podoba!
    Idealny i piękny kolor.
    Dziękuję Małgosiu za wspólne piekarzenie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chlebowe szaleństwo w Akacjowej kuchni!:)
    Wszystkie wypieki na medal,
    ale chleb litewski podbił moje serce na tyle,
    że w najbliższym czasie nie planuję innego.;)
    Tyle mam u Was zaległości...
    Mam nadzieję wkrótce je nadrobić.:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszamy Magdo :) Ja tez planuję znów pieczenie litewskiego, pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  3. Nie wiem czemu tu weszłam, chyba wrodzony masochizm mnie tu przygnał. Uwielbiam chleb litewski a nie wiem czy i kiedy będę mogła bez "skutków ubocznych" zjeść takowy, ale dni do pieczywa pszennego już odliczam a wtedy bułeczki maślane upiekę napewno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu-upiecz koniecznie, są pyszne. Może i na litewski kiedyś nadejdzie czas :)

      Usuń
  4. Ale u Was wybór, zadowolić każdego można! Dziękuję za wspólne listopadowe chwile!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kamilo-Twoja propozycja mnie zauroczyła :)

      Usuń
  5. Na widok tych bułeczek maślanych odleciałam... Jakie one cudowne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu- są tez łatwe do zrobienia :) pozdrawiam

      Usuń
  6. Wszystko tutaj jest . Chleb i bułeczki- cóż więcej potrzeba . Jest na wieczór, jest na rano. Pięknie i smacznie wygląda Wasze pieczywo, aż ślinka leci. Bardzo dziękuję za wspólne pieczenie.
    Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i ja pozdrawiam :) do kolejnej piekarni :)

      Usuń
  7. ale wybór , jak w najlepszej piekarni , na dokładkę same takie z najwyższej półeczki
    Ale wiadomo żytni najlepszy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Margot, żytnie chleby bardzo lubię i w tym poście zgromadziłam wypieki, które chcę powtarzać :)

      Usuń
  8. Same rarytasy :) co jeden wypiek to piękniejszy :) Chlebek litewski bardzo nam przypadł do gustu a i bułeczki maślane są nam znane :) Pozdrawiam ciepło !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Łucjo :) mamy zatem podobne upodobania :) również pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  9. Wszystkie 3 wypieki doskonałe, ale i tak ten nasz ostatni po prostu cudny:-)) Dzięki za wspólne pieczenie:-) Ja też byłam razem z Wami;-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Marzenko, że piekłaś razem z nami, pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  10. Wow, wspaniałe wypieki! Świetny pomysł z melasą! Cudowny kolor chleba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Arniko-zdecydowanie poprawiła kolor chleba, ale spróbuję kolejny raz ze słodem :)

      Usuń
  11. Nie ma niczego lepszego od domowych wypieków! Święta wielkimi krokami się do nas zbliżają, a świąteczne wypieki to coś co po prostu uwielbiam! Co do Twoich przepisów to najlepszy z nich oczywiście na bułeczki maślane i wędruje do mojego magicznego zeszytu. Swoją drogą na blog będę wchodzić częściej bo jak widzę można tu znaleźć wiele kulinarnych inspiracji.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystkie wypieki rewelacyjne, a moja uwagę szczególnie przykul chleb żytni delikatesowy. Już sobie wyobrażam smak takiej świeżej kromeczki ! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuziu-jak zaczniesz piec własny chleb to nie będziesz chciała już kupować gotowego :) pozdrawiam

      Usuń
  13. Poszaleliście! ta bułeczka do mnie woła, dobrze, że mam przynajmniej mój spóźniony litewski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Jswm fajnie , że dołączyłaś, litewski wart jest zachodu

      Usuń
  14. O wow! Dla każdego coś miłego ;))
    Musze się wziąć za te bułeczki :)
    Dziękuję z akolejny raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło Alu spotkać Cię ponownie, dziękuje i ja

      Usuń
  15. Zaszalałś z wypiekami, nie ma co. Wszystko piękne !
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wszystkie propozycje świetne, ale litewski bije na głowę resztę. Pozdrawiam , fajnie jest razem piec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jest na równi z innymi wypiekami :) Ale dla każdego coś miłego tu jest, pozdrawiam i do zobaczenia w kolejnej piekarni

      Usuń
  17. Pyszne chleby w towarzystwie pięknego opowiadania, chleb litewski z melasą, a gdzie ja kupić? kto wie?
    j

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jadwigo-melasę dostaniesz w delikatesach i sklepach z tzw. zdrowa żywnością :) również w Marks&Spenser, pozdrawiam

      Usuń
  18. Na litewski bym sie skusila:)
    Pozdrawiam Malgosiu:)
    Grazyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynko-ma niepowtarzalny smak, polecam :)

      Usuń
  19. Wszystkie trzy propozycje przepiękne! Chleb litewski u Ciebie wygląda niezwykle dostojnie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wspaniałe są Twoje piekarnicze propozycje, aż nie wiadomo, na co się skusić:-), szczególnie że są różnorodne i apetyczne. I piękne! pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  21. Wow wspaniały festiwal wypieków!!! A Chleb żytni delikatesowy biorę do wypróbowania :-)
    Dziękuję za wspólne pieczenie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Alez ten chlebek jest pyszny i cudnie sie prezentuje. Niech nam sie upiecze, dzięki :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Małgosiu, wszystkie wypieki doskonałe !
    Pozdrowionka :-).

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne chleby. A żytni delikatesowy chętnie upiekę :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...