Malta - wyspa Gozo - najstarsze budowle na Ziemi.

Malta - wyspa Gozo - najstarsze budowle na Ziemi.

Budowle, które trwają na Ziemi od tysięcy lat pobudzają naszą wyobraźnię. Zazwyczaj to dla nas nieme źródła, które ciągle skrywają swoje tajemnice. Intrygują nas piramidy egipskie, kamienne kręgi takie jak Stonehenge, posągi z Wyspy Wielkanocnej. Jednak czy wiecie, że najstarsza wolno stojąca budowla na Ziemi jest całkiem blisko nas ? Tak, to Ggantija na wyspie Gozo, należącej do Republiki Malty. Dawni mieszkańcy archipelagu maltańskiego budowali megalityczne konstrukcje, na dobre tysiąc lat przed cywilizacją minojską na Krecie. 



Chleb  śródziemnomorski żytnio - owsiany na zakwasie.

Chleb śródziemnomorski żytnio - owsiany na zakwasie.

W Majowej Piekarni Amber zaproponowała przepis na chleb śródziemnomorski, pochodzący od Bogutyn Młyn. Dodatek ziół, czarnuszki i suszonych pomidorów spowodował, że świeżo upieczony chleb, sam z masłem jest już rarytasem. 


Chleb śródziemnomorski żytnio - owsiany na zakwasie


Proporcje na dwie keksówki o wymiarach 25 × 11 cm:

100 g aktywnego zakwasu żytniego
100 g mąki żytniej 2000
200 ml wody

340 g mąki owsianej
340 g mąki żytniej 720
2 łyżeczki soli 
700 ml wody
1 łyżka czarnuszki
100 g suszonych pomidorów
po 2 łyżeczki  suszonego tymianku, oregano i bazylii
2 czubate łyżki ziaren słonecznika
10 łyżek siemienia lnianego


Wyjmij z lodówki 100 g przygotowanego zakwasu (na 2 godziny przed użyciem). Aby go „ożywić” dodaj 100 g mąki żytniej 2000 oraz 200 ml ciepłej wody i zostaw na kolejne 5 godzin w temperaturze pokojowej.

Po tym czasie połącz zakwas z podanymi składnikami. Całość przykryj ściereczką i odstaw do wyrośnięcia na całą noc. Następnego dnia ciasto zamieszaj i przełóż go do foremek wyłożonych pergaminem.

Znów wszystko odstaw do wyrośnięcia (ok. 2 - 2,5 godz.).


Chleb piecz w nagrzanym do temperatury 230 st. C piekarniku przez 25 minut, potem zmniejsz temperaturę do 210 st. C i piecz kolejne 25 minut. Dobrze jest na dnie piekarnika umieścić naczynie żaroodporne z wodą. Po upieczeniu wyjmij z foremek i ostudź na kratce.

Chleb owsiano-żytni na blogach:
Akacjowy blog – klik!
Amartkolor – klik!
Konwalie w kuchni – klik!
Kuchennymi drzwiami – klik!
Kuchnia Gucia – klik!
Kulinarna Maniusia – klik!
Ogrody Babilonu – klik!
Para w kuchni – klik!

Proste Potrawy - klik!
W poszukiwaniu Slow Life - klik!
Zacisze kuchenne – klik!

Największa na świecie kolonia głuptaków.   Oto Bass Rock w Szkocji.

Największa na świecie kolonia głuptaków. Oto Bass Rock w Szkocji.

Przyleciały. Co roku pod koniec lutego, czasem na początku marca ogromne ilości głuptaków meldują się u wschodniego wybrzeża Szkocji na wyspie Bass Rock. Jest ich jakieś 150 tysięcy. To największa na świecie kolonia tych pięknych ptaków. Gniazdują na bazaltowej skale o rozmiarach 400 na 300 metrów. Z daleka wygląda ona jak kawał gigantycznego kamienia wyrastającego wprost z morza. Jest czarna, naga, niewzruszona.



Ciasto z jabłkami.

Ciasto z jabłkami.

Ciasta z jabłkami to mój ulubiony repertuar cukierniczy. To piekę od lat. Jest szybkie w wykonaniu i smaczne. Takie zwykłe, do porannej czy popołudniowej kawy lub herbaty. Bardzo je lubię, czas by znalazło się na blogu. 


Ciasto z jabłkami


Czyże na przednówku.

Czyże na przednówku.

Dziś napiszę o czyżach. To ptaki, które odwiedzają nasz karmnik, ale stałymi gośćmi stają się zawsze na przednówku. 


Tak jest już od kilku lat.


Jednak w tym roku wprawiają nas swoimi odwiedzinami w osłupienie. Przylatują gromadnie po kilkanaście sztuk, a zdarza się że na balkonie mamy gromadę 20-30 osobową. Tego jeszcze nie było...


Te drobne ptaszki, wielkością przypominające sosnówki i modraszki potrafią zgodnie korzystać z karmnika. Jednak od czasu do czasu trafiają się "okupanci", którzy za główny cel stawiają sobie utrzymanie przyczółku. Sytuacja zmienia się gdy przylecą grubodzioby albo dzięcioły duże. Jednak sikorki nie mają szans. W towarzystwie czyży bywają też czeczotki, o których pisaliśmy tu - klik.


Od czasu gdy obserwujemy ptaki, widzimy w naszym lesie zimujące stada czyży, czasem liczące po kilkadziesiąt, czasem ponad setkę ptaków. Szczególnie często spotykamy je żerujące na olchach, gdzie wyjadają "orzeszki".


Czasem trudno te ptaki zobaczyć, ale z pewnością słychać je z daleka, bo są ze sobą w nieustannym kontakcie głosowym. 


Ptaki, które tak stadnie u nas przebywają zimą są migrantami ze Skandynawii lub północnej Rosji (poniżej samica czyża). 


Jednak późną wiosną i latem też w naszym bukowym lesie spotykamy czyże.



Te zwykle zimują na zachodzie Europy. Mimo, że ptaki te raczej preferują lasy iglaste, bez problemu widujemy je w naszych okolicach, choć tu systematycznie świerki padają ofiarą wyrębu lasu. 


To właśnie na drzewach iglastych czyże zakładają gniazda. Zwykle są one usytuowane w koronach, więc poza zasięgiem naszego wzroku. Gniazdo para buduje razem. Uwite jest ono z korzonków roślin, suchych traw i mchów. Wyściółkę stanowią pióra, puch roślinny i sierść. Z zewnątrz gniazdo oblepione jest siecią pajęczyn. Jest ono doskonale zamaskowane, dlatego czyża w okresie lęgowym można zauważyć bardzo rzadko.


Samica wysiaduje od 4 do 6 jaj, po ok. dwóch tygodniach wykluwają się z nich młode. Samiec w tym czasie przynosi jej jedzenie. Podobnie gdy już pojawi się potomstwo, przez kilka pierwszych dni samiec tylko donosi pokarm, a rozdziela go samica. 


Po dwóch tygodniach młode staja się samodzielne. 


Obrączkowane czyże żyły 11-13 lat. Trzymane w niewoli nawet 25. 


Te radosne i ruchliwe ptaszki swoim towarzystwem sprawiają nam wiele radości. 



Niestety na balkonie zdarza się, że któryś uderzy w szybę. Na szczęście nie było jeszcze żadnego tragicznego wypadku poza krótkotrwałym oszołomieniem. Wówczas szybko "ratowaliśmy" ptaka, wkładając do sporego pudełka z otworami, by mógł odpocząć, dojść do siebie i nie wychłodzić się. Po kilkunastu minutach był już gotowy do lotu.


W Polsce czyże są pod ścisła ochroną, co powoduje, że ich populacja jest znaczna. Obserwujemy to z naszego okna widząc całe stada przemieszczające się na ścianie lasu. 



Sernik z tahini.

Sernik z tahini.

Przyznam, że odkąd zobaczyłam ten sernik u Amber, od razu chciałam go upiec. Moja intuicja mnie nie zawiodła. Sernik jest wyborny, prosty w wykonaniu i zachwyca smakiem. W samej masie nie ma grama mąki. Warto upiec go dzień przed podaniem, żeby miał szansę schłodzić się i ścisnąć. Myślę, że kluczową sprawą oprócz sera jest dobór tahini. Tę sezamową pastę można u nas bez problemu kupić. Często oferowane u nas mają niestety "rozwodniony" smak. Jaką wybrać ? Trudno to zrobić jeśli nie ma się punktu odniesienia. Mnie nauczyła tego Nof Ethamna Ismaeel (Izraelka, Arabka, zwyciężczyni Master Chef Izraela w 2014 r.). Po wypróbowaniu kilku różnych tahini, wiedziałam jaka pasta jest ok. Dziś kupuję zwykle te sprawdzone jak np. libańska Khater. Wracając do sernika, wprowadziłam niewielkie zmiany m.in. ciut więcej tahini i polewę z deserową czekoladą. Zatem do dzieła :)


Sernik z tahini 


Składniki na formę o średnicy 24-26 cm

na spód

120 g mąki pszennej
60 g masła
50 g uprażonych ziaren sezamu
2 - 3 łyżki 100 % tahini

Przygotować tortownicę (spód można wyłożyć papierem do pieczenia). Roztopić masło, lekko ochłodzić. Włożyć wszystkie składniki do miski i zagnieść na jednolitą masę. Przełożyć do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i równo rozprowadzić. Wstawić do nagrzanego piekarnika na 200 stopni C i piec 10 - 15 minut, aż się lekko zrumieni. Odstawić do wystygnięcia.

na masę serową
500 g twarogu (użyłam wiaderkowego na sernik)
200 g mascarpone
130 g tahini
100 g drobnego cukru trzcinowego
100 ml słodkiego mleka zagęszczonego
200 g kwaśnej śmietany 36%
3 jajka
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
szczypta soli

Przygotować głębokie naczynie. Wszystkie składniki połączyć ręcznie. Użyłam do tego trzepaczki rózgowej. Do naczynia włożyć ser, mascarpone, mleko zagęszczone i śmietanę, wymieszać na jednolitą masę. Następnie dodać cukier i tahini, dobrze rozprowadzić i stopniowo do masy wmieszać po jednym jajku. Na koniec dodać ekstrakt i szczyptę soli. Masę wlać do tortownicy na podpieczony i ostudzony spód i wstawić do nagrzanego piekarnika do 160 stopni C. Piec bez wiatraka przez 50 min. Następnie piekarnik wyłączyć i zostawić na 10 min. Po tym czasie lekko uchylić i pozwolić sernikowi ostygnąć.

Czasem robię do tego sernika polewę czekoladową.

polewa
100 g czekolady deserowej (50 %)
100 ml mleka
15 g cukru trzcinowego
15 g masła

Mleko mocno podgrzać z cukrem, wrzucić do niego pokruszoną czekoladę i masło, wymieszać aż polewa będzie gładka i jednolita. Polewę wylać na ostudzony sernik, wstawić go na kilka godzin, a najlepiej na noc do lodówki. Smacznego.
Izrael - gotujemy "otwarty Kibbeh".

Izrael - gotujemy "otwarty Kibbeh".

Danie pochodzi z fenomenalnej książki kucharskiej "Jerozolima" napisanej przez Yotama Ottolenghi i Sami Tamimi. Żyda i Araba. Posłużę się wybranymi z niej cytatami.

Jerozolima jest stolicą kibbehu. Tylu odmian dania nie ma nigdzie na świecie. Kłopot w tym, że trudno określić czym właściwie jest kibbeh. Definicje potraw w tym mieście bywają skomplikowane. Kiedy przyjrzysz się kuchni arabskiej i jej odpowiednikowi  - kuchni Żydów sefardyjskich z Lewantu - znajdziesz najbardziej skomplikowane i powikłane mieszanki. A nic nie jest bardziej skomplikowane i powikłane niż kibbeh.

Kibbeh, kubbeh albo kobeba - wszystkie te słowa oznaczają po arabsku "w kształcie kulki". Najbardziej znana na zachodzie i we wschodniej Jerozolimie odmiana kibbeh to syryjska i libańska potrawa narodowa w postaci kulek lub torped z mielonego mięsa i bulguru, nadziewanych mięsem doprawionym słodkimi przyprawami oraz orzeszkami piniowymi. Misterne kształtowanie paczuszek kibbeh, z tak cienką skórką jak to tylko możliwe, było kiedyś wyznacznikiem kobiecej zręczności. Przez całe pokolenia Żydówek i Arabek umiejętność zrobienia porządnego kibbeh stała wysoko na liście koniecznych wymagań gospodarnej kobiety.

Łatwiejsza wersja tego dania to kibbeh b'siniyah, gdzie skorupka i nadzienie są układane w naczyniu warstwami, tworząc rodzaj mięsnej zapiekanki.

Dzisiejsza wariacja na temat kibbeh to warstwowy placek, na który składa się bulgur, mielone mięso, przyprawy i orzeszki piniowe oraz obowiązkowo sos tahini. Zwykle podawany jest do maczania, tutaj polewa się nim potrawę.


OTWARTY KIBBEH