Ptaki Australii Zachodniej - część 1.


Podczas naszej podróży po Australii Zachodniej - jak wszędzie - wypatrywaliśmy ptaków. Świat przyrody australijskiej i w tym względzie okazał się dla nas bardzo egzotyczny. Odkrywanie nowego, nieznanego świata to jedna z wielkich przyjemności podróżowania. Gdyby ktoś Was zapytał jakie znacie ptaki z Australii pewnie większość odpowiedziałaby emu i papugi np.kakadu. My przed wyjazdem też. Jednak świat australijskich ptaków kryje sporo niespodzianek. 

Jedna z największych pojawiła się w grudniu 2014 roku w prestiżowym czasopiśmie "Science"(klik).  Wszystko zaczęło się od odnalezienia najstarszych na Ziemi skamielin skrzydlatych istot, pochodzących sprzed 54 milionów lat. Na podstawie wielu badań genetycznych okazało się, że Australia jest ojczyzną ptaków śpiewających, obejmujących dziś ok. 5000 gatunków. Zaczęły się one różnicować jakieś 33 miliony lata temu i przez ok. 10 milionów lat nie opuszczały Australii. Wyobraźmy sobie, że ten kontynent rozbrzmiewał śpiewem ptaków, podczas gdy inne trwały "w milczeniu". Przez cały XX wiek ornitolodzy uważali, że ptaki ewoluowały na terenach na północ od Australii, a potem ją zasiedlały. Jak to czasem bywa w dziejach, jedno odkrycie diametralnie zmienia dotychczasową wiedzę.

Na antypodach mamy największą różnorodność genetyczną ptaków. Oprócz ptaków śpiewających w Australii ewoluowały dwie inne,  powszechne na całym świecie grupy -  gołębie i papugi.

Trzech przedstawicieli rodziny gołębiowatych udało nam się uwiecznić na zdjęciach. Poniżej aborygenek długoczuby, ptak endemiczny dla Australii. Żeruje zwykle na ziemi, gdzie szuka nasion roślin. Jest ceniony za to, że zjada nasiona wielu chwastów. Spójrzcie na piękne, mieniące się w słońcu metalicznie kolorowe pióra skrzydeł i czarne paski na grzbiecie.





Błyskolotka białogardła to bardzo ostrożny ptak, za którym musiałam się nieźle nachodzić, żeby w końcu zrobić jakieś zdjęcie. 


Synogarlica perłoszyja to ptak pochodzący z południowo-wschodniej Azji i został introdukowany w Australii, a dokładnie w Melbourne w latach 60. XIX wieku. Od tego czasu rozprzestrzenił się. Zwykle można go zobaczyć na ziemi, gdzie szuka nasion i owoców.


Niepowtarzalny charakter roślin australijskich jest ściśle związany z ptakami, bo jest to jedyny kontynent, na którym główną rolę w zapylaniu odgrywają właśnie one. Szczególnie predystynowane są do tej roli miodojady. Rodzinę tych ptaków tworzy 178 gatunków żyjących głównie w Australii, Nowej Gwinei i wyspach Pacyfiku. Jednocześnie jest to największa rodzina ptaków śpiewających w Australii.


Ich smukły  i lekko wygięty dziób jest przystosowany do sięgania w głąb kielicha  kwiatowego, do tego mają długi  język z rurkowatymi rowkami bo bokach, zakończony szczoteczką. Koralicowiec czerwony ma na końcu języka aż sto dwadzieścia włosków, które wchłaniają nektar. 


Oprócz spijania nektaru zjada drobne owoce i owady. Te ostatnie łapie głównie w okresie lęgowym, żeby wykarmić potomstwo.


Jest jednym z największych roślinożernych ptaków na świecie (mierzy ok. 35-37 cm), żywiącym się różnymi roślinami kwiatowymi. Preferuje eukaliptusy, banksje, grevillee i drzewa trawiaste, czyli typowych przedstawicieli flory australijskiej o czym pisałam tu - klik


Miodaczek białolicy  jest prawie o połowę mniejszy od koralicowca.


Za to podobnie jak on dość głośny i przywiązany do swojego terytorium, zwłaszcza bogatego w kwiaty, którego zażarcie będzie bronić.


Spotkaliśmy go w strefie umiarkowanej jak i subtropikalnej.


Miodojad żółtoskrzydły żyje w rodzinach. Gdy na terytorium pojawi się intruz, nawet dużo większy, ptaki współpracują żeby się go  pozbyć. 


W dosłownym tłumaczeniu z języka angielskiego to śpiewający miodojad. Jak wykazały badania MC Baker prowadzone pod koniec XX wieku te miodojady  nie mają możliwości komunikowania się z innymi ptakami tego samego gatunku. Ptaki z kontynentu nie zareagowały na śpiew innych miodojadów żółtoskrzydłych znalezionych na wyspie u zachodniego wybrzeża Australii. Piosenki ptaków na wyspie były krótsze, miały mniej rodzajów pieśni i sylab oraz mniej sylab i nut na piosenkę. Jakże przypomina to nas ludzi, mówiących różnymi językami  ;)


Miodojadek brązowy występuje w Australii i Nowej Gwinei. Spotkaliśmy go w lesie eukaliptusowym. Nektar i owady to jego podstawowe pożywienie. Okresowo nomadyczny, wraca na stare miejsce lęgowe. Oboje w parze ptaków budują gniazdo i karmią młode. Ma głośną, czystą,  piosenkę, opisaną jako najpiękniejszą ze wszystkich miodojadów.



Kolcoliczek to spory nektarożerca, osiąga od 22 do 27 cm. Jego głównym środowiskiem są tereny suche i przybrzeżne zarośla. Żyje wyłącznie w Australii. Podobnie jak inni przedstawiciele rodziny zjada nektar przyczyniając się do zapylenia kwiatów. Gdy z kwiatów powstają dojrzałe owoce, zjada je i przy okazji pomaga rozsiewać nasiona, zwiększając tym samym rejon występowania roślin. Nie gardzi też pająkami, drobnymi larwami czy jaszczurkami.


Podróżując po Australii nie sposób nie spotkać papug, a z pewnością nie sposób ich nie usłyszeć. Wszędzie tam gdzie pojawiały się ich stada, najpierw słychać było głośną kakofonię dźwięków, zwłaszcza o poranku. 



Na krótkim filmiku nakręconym przez Piotra widać dwie kakadu sinookie. Stado tych ptaków towarzyszyło nam na polu kempingowym za Exmouth, na północnym zachodzie. Wyglądający na dorosłego ptak był "odchowanym dzieckiem", które ciągle domagało się od rodzica karmienia. Papugi obsiadały naszego campervana tuż po wschodzie słońca i hałasowały. My wstawaliśmy razem z nimi. Noc spędzały na okolicznych drzewach.



Spotykaliśmy kakadu sinookie w trasie. Niestety stada dziko żyjące w buszu, bez kontaktu z ludźmi, nie dały się fotografować. 


Raz tylko zdarzyło się, że spotkaliśmy dwie odważne.


Kakadu sinookie są dość powszechne w Australii,  można je też spotkać w Nowej Gwinei. Aborygeni gotowali je i zjadali, a pióra używali do ceremonii plemiennych.


Ptaki te zwykle żywią się nasionami roślin dziko rosnących i uprawnych. Lubią pszenicę, jęczmień i kukurydzę i z tego powodu postrzegane są jako szkodniki. Zwykle mierzą od 35 do 40 cm.


Razem z kakadu sinookimi na polu kempingowym towarzyszyły nam  każdego ranka kakadu różowe.



To najliczniejsze kakadu na świecie i  powszechnie spotykane w Australii. Poniżej  dla odmiany zdjęcie wieczorne na tle Księżyca, jedno z  moich ulubionych z podróży po Australii.


Kakadu różowa jest endemiczna dla Australii i została introdukowana na Tasmanii. Podobnie jak sinooka  żyje długo. Średnia wieku określana jest na 40 lat, ale w niewoli i w dobrych warunkach może dożyć 80. Poniżej zdjęcie samicy, którą można rozpoznać po jaśniejszej tęczówce. Zdjęcie zrobiłam podczas silnego wiatru, dlatego ptak ma pochyloną sylwetkę i mocno trzyma się gałęzi. Wszystkie pozostałe zdjęcia przedstawiają samce z ciemnym okiem. Podobnie jak inne kakadu - różowe łączą się w pary na całe życie.


Czarne kakadu Carnaby w języku polskim nazywane jest żałobnicą eukaliptusową. Występuje wyłącznie w południowo - zachodniej Australii i zagrożone jest wyginięciem. Poniżej para, z lewej samiec z różową otoczką oka.


Żałobnice widzieliśmy wyłącznie w Yanchep National Park. Było ich tam bardzo dużo. W parku, w środku lasu spędziliśmy naszą pierwszą noc i w drodze powrotnej ostatnią. To jedno z najpiękniejszych miejsc w jakich było nam dane nocować. Z pewnością o parku jeszcze napiszemy. Papugi zlatywały się nad jezioro po wschodzie słońca dużymi stadami. Były bardzo głośne.


To duże ptaki mające ok. 55 - 60 cm. Ich głównym środowiskiem są lasy zdominowane przez eukaliptusy.  Potrzebują dużych i starych, ponad stuletnich drzew nie tylko jako nocne schronienie, ale przede wszystkim szukają wystarczająco dużych dziupli, w których mogłyby się rozmnażać. Niestety konkurują o nie z innymi ptakami i pszczołami. Do tego samice rozmnażają się dopiero gdy skończą 4 lata. Długi okres dojrzewania jak i dawne polowania, kłusownictwo oraz kurczenie się naturalnych siedlisk mocno wpłynęły na spadek populacji.


Pary, które łączą się ze sobą na całe życie wracają co roku do swoich miejsc lęgowych. Samica składa jedno lub dwa jaja, które wysiaduje. Pisklęta karmią oboje rodzice. To bardzo społeczne ptaki i mają dość skomplikowany i różnorodny język porozumiewania się


W tym samym parku spotkaliśmy  mniejsze papugi - rozelle czarnogłowe.


Spotkaliśmy pojedyncze ptaki idąc po lesie szlakiem wokół jeziora. Ta poniżej sfotografowana przyleciała w odwiedziny o poranku, kiedy spędziliśmy w Yanchep nasza ostatnią noc w Australii. Dzięki temu udało mi się zrobić takie zbliżenie.


Mimo, że rozelle są endemiczne dla Australii południowo-zachodniej, nie są gatunkiem zagrożonym. Konkurują jednak o miejsca lęgowe z introdukowanymi w tym rejonie lorysami tęczowymi.


Ptaki te naturalnie występowały kiedyś tylko na wschodnim wybrzeżu Australii. Z czasem wprowadzono ten gatunek do Perth, na Nową Zelandię, do Tasmanii i Hongkongu. To nieduży ptak, do 30 cm długości. Agresywnie broni swoich terenów żerowania i rozmnażania. Konkuruje  nawet z dużymi ptakami, takimi jak dzierzbowrony, ale o nich napiszę już w kolejnej części :)


2 komentarze:

  1. Nic , tylko się zachwycać Waszą znajomością wiedzy o ptakach.
    Piękne zdjęcia i relacja.
    Ja rozpoznaję tylko Kookaburra.
    Pozdrawiam serdecznie-))
    Irena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Irenko, zapewne w znajomości kookaburra i tak jesteś jeden krok do przodu przed innymi ;)pozdrawiamy

      Usuń