Piersi gęsie duszone w czerwonym winie z warzywami i subtelnym aromatem suszonych owoców.

Na danie główne proponujemy dziś mocne i zdecydowane smaki z gęsiną w roli głównej.


Składniki (na 2-3 osoby):

2 piersi gęsi
pół szklanki porto
pół butelki czerwonego wina
łyżeczka cukru
łyżka octu jabłkowego lub winnego
pół szklanki bulionu (użyliśmy gęsiego, ale może być dowolny)
ząbek czosnku i pół posiekanej cebuli - zeszklone na oliwie
marchewka, pietruszka, kawałek selera - pokrojone w drobniutką kostkę
5 drobno pokrojonych suszonych śliwek
2 płaskie łyżki rodzynek
suszony majeranek
gałązka tymianku
gałązka rozmarynu

Wykonanie:

Piersi gęsi obkroić, by uzyskać ładny prostokątny kształt. Skórę od góry naciąć w kratkę. Marynować przez noc w porto, soli i pieprzu.

Na patelnię wlać czerwone wino, porto z marynaty, dodać cukier, ocet jabłkowy, bulion, zeszklony czosnek z cebulą, pozostałe warzywa, suszone owoce, zioła i przyprawy. Gotować przez kilka minut. Odstawić i ostudzić. Piersi gęsi włożyć do płynu i marynować w lodówce przez noc.

Piersi, po dojściu do temperatury pokojowej obsmażyć na suchej patelni. Skórę obsmażać do wytopienia się większości tłuszczu. Obsmażenie dookoła zamknie pory mięsa pozwalając zachować soczystość. Tłuszcz zlejcie do szklanki, przyda się Wam do innych kulinarnych celów. Piersi ułożyć skórą do góry we wcześniejszej marynacie i dusić do miękkości ok. 75-90 minut.

Piersi odstawić. Sos przecedzić przez sito do pojemnika. Z sita wybrać trochę gotowanych warzyw i owoców (pomijając gałązki ziół) i dodać do odcedzonego wcześniej sosu. Zmiksować żyrafą. Warzyw dodać tyle, aby uzyskać pożądaną gęstość sosu. Ponownie przecedzić przez sito, aby sos stał się jedwabisty. Dla złagodzenia  intensywności i głębi smaku można dodać łyżkę śmietany. My tego nie robimy, bo z tak intensywny smakiem świetnie idzie w parze podane do potrawy mocne czerwone wino.

Ciepłe piersi pokroić na plastry i podawać z sosem. 

Dziś naszą doskonałą, aromatyczną gęś skonsumowaliśmy z jedwabistym sosem, kaszą gryczaną, kawałkami gotowanych buraków i plastrami zblanszowanej cukinii. Ucztę uzupełniło czerwone Amarone, bo danie to wspaniale współgra z silnymi aromatami suszonych owoców. 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza