Tijgerbrood - holenderski chleb tygrysi i migawki z Amsterdamu.

Chleb swój wygląd zawdzięcza paście z mąki ryżowej, która pokrywa jego powierzchnię. Ponieważ mąka ta pozbawiona jest  glutenu, to pasta podczas wzrostu chleba pęka, nadając mu charakterystyczny wygląd.  Przepis na to pieczywo  najprawdopodobniej dotarł do Holandii z południowo-wschodniej Azji, w czasach intensywnego handlu morskiego. Na to pochodzenie wskazuje nie tylko dodatek mąki ryżowej, ale również oleju sezamowego.
To bardzo wdzięczny wypiek o puszystym i delikatnym wnętrzu, łatwy w wykonaniu. Skorzystałam ze sprawdzonego przepisu na blogu Łucji Fabryka Kulinarnych Inspiracji. Chleb dołączam do WRZEŚNIOWEJ LISTY "NA ZAKWASIE I NA DROŻDŻACH".

Tijgerbrood - holenderski chleb tygrysi




Składniki na 1 duży bochenek:

zaczyn:
90 g mąki
55 g wody
7 g drożdży instant
1 łyżka cukru
1/4 łyżeczki soli 

Składniki zaczynu połączyć, przykryć, żeby nie wysychało i wstawić na noc do lodówki.


Ciasto właściwe:
cały zaczyn 
500 g mąki pszennej chlebowej
100 g ciepłej wody
230 g ciepłego mleka
1/2 łyżki cukru
2 łyżeczki soli
2 łyżki oleju sezamowego

Wodę wymieszać z mlekiem (oba płyny powinny być w letniej temperaturze), dodać cukier, sól i olej, wymieszać. Dodać  stopniowo zaczyn i mąkę, zagnieść elastyczne i gładkie ciasto. Przykryć folia i odstawić do wyrośnięcia, aż podwoi objętość (1-1,5 godz.).
Po tym czasie wyjąć ciasto na blat, delikatnie je złożyć , żeby odgazować, ale jednocześnie nie zniszczyć siatki glutenu. Odstawić do podwojenia objętości jak poprzednio. 
Uformować okrągły lub podłużny bochenek w ten sposób, aby zwinąć ciasto pod spód i mocno napiąć wierzch chleba. Blachę wyłożyć pergaminem, ułożyć na nim chleb, przykryć ściereczką, odstawić na ok. 20 min. i przygotować w tym czasie  pastę.

Składniki na pastę, skorupkę:
7 g drożdży instant
1/2 szklanki ciepłej wody

1 łyżka cukru
1 łyżka oleju sezamowego
1/2 łyżeczki soli

120 g mąki ryżowej (białej lub brązowej, jeśli użyjemy domowej mąki, ze zmielonego ryżu to dodać jeszcze 1/2 szklanki)

Po wymieszaniu składników należy ocenić jej gęstość. Nie może spłynąć z bochenka. W razie problemu trzeba dodać trochę mąki.
Pastę (najlepiej ręką) wyłożyć po trochu na bochenek, delikatnie rozsmarowując tak, aby pokryć jego powierzchnię (oprócz spodu). Odstawić chleb do ponownego wyrośnięcia na jakieś 20 min. W tym czasie nagrzać piekarnik do 200 stopni C.
Piec z parą 10 min w 200 stopniach, a następnie 50 min w 180. Po upieczeniu postukać w dno ( powinien być głuchy odgłos), odstawić na kratkę do ostygnięcia.
Przepis dołączam do PANISSIMO



***

Dziś trochę wspomnień z czasów kiedy "raczkowałam" w fotografii. Wybrałam tylko kilka zdjęć, bo reszta nie nadaję się ;) i mam nadzieję, że choć trochę oddam klimat miasta.


Amsterdam mnie oczarował. Niewiele jest  miast, które mają tak  specyficzny klimat. Częściowo położony nad rzeką Amstel, poniżej poziomu morza, poprzecinany jest 160 kanałami. Sama nazwa miasta oznacza tamę na Amstel. 


W mieście jest 1400 mostów. Najsłynniejszy z nich to Magere Brug, położony na rzece Amstel. Co 20 min.  strażnik podnosi klapy mostu, by przepuścić łodzie.


Na wodzie łódki, autobusy wodne, barki itp. oraz domy.

 
Mnóstwo ścieżek rowerowych i wszędzie obecnych rowerów.



 
Tu w szczególności na dworcu kolejowym w porcie.

 
  Były też takie smaczki.


Zabudowa Amsterdamu, nawet bardziej współczesna, nawiązuje do tradycyjnych kamienic,

 

których zwieńczenia mają charakterystyczny szczyt w przekroju przypominający dzwon.
 


Niektóre z domów mają dekoracyjne okiennice.








Mnie do Amsterdamu szczególnie przyciągnęły muzea. Przede wszystkim Muzeum Vincenta van Gogha, które było dla mnie najważniejsze, Rijksmuseum i Rembrandthuis. Niestety w żadnym z nich nie można było robić zdjęć.



Tu na ścianie Rijksmuseum fragment z obrazu "Mleczarki" Johannesa Vermeera.






Oczywiście zwiedzając miasto poznałam główne jego zabytki takie jak ratusz, będący obecnie pałacem królewskim.









Westerkerk - znajduje się w nim grób Rembrandta, a w 1966 roku odbył się tu ślub przyszłej królowej Beatrix.

Największe centrum nauki w Holandii-NEMO. Mieści się w pięciopiętrowym budynku wyglądającym jak statek, zaprojektowanym przez Renzo Piano.


Obok stoi statek będący wierną kopią 'Amsterdamu", dawnego trójmasztowca Kompanii Wschodnioindyjskiej, który przypomina o związkach miasta z podróżami dalekomorskimi. U góry na burcie widać flagę miasta


Trzy krzyże św. Andrzeja upamiętniają plagi, które  dotknęły Amsterdam- wodę, ogień i dżumę.


Odwiedziłam też Sexmuseum, w którym można robić zdjęcia zdjęcia, ale niekoniecznie nadają się one na bloga ;D


oraz dzielnicę De Wallen zwaną dzielnicą czerwonych latarni.






W coffeeshop można legalnie zakupić i skonsumować  marihuanę i haszysz.


De Wallen jest  najstarszą i najpopularniejszą wśród turystów dzielnicą.




Komentarze

  1. ale się nabrałam z tym statkiem. Trzy razy wracałam do zdjęcia i ciągle przyglądałam się z niedowierzaniem :)
    Kamienice wyglądają fantastycznie. Tak trochę nierealnie :) Nie wiem czy ja źle patrzę, czy one takie ciut krzywe czy tylko okna krzywe.
    Kiedyś już przymierzałam się do tygrysiego wypieku, ale okazuje się że na prowincji mąki ryżowej to nikt nie zna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak Krysiu, kamienice są krzywe, te stare czasem tak osiadają na podmiękłym gruncie. Nemo jest zielony, z tyłu za trójmasztowcem. Krysiu-jeśli masz młynek do kawy to możesz spróbować zmielić ryż na mąkę. Jeśli chcesz, mogę Ci mąkę wysłać, podaj mi adres na fb :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam w Amsterdamie i mam papierowe zdjęcia, bo o aparacie cyfrowym wtedy nawet nie słyszałam. Bardzo podobało mi sie to miasto. Oczywiście obiecywałam sobie, że tam wrócę i co roku marzy mi sie wystawa kwiatów w kwietniu pod Amsterdamem.
    Twoje zdjęcia przypomniały mi tamten czas, gdy odjęłam dziecię od piersi i popędziłam na spotkanie mężowi ;)
    Chleb tygrysi od dawna jest w kolejce do upieczenia.
    Ładne te Twoje raczkujące zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślisz, że to marzenie mogłybyśmy kiedyś wspólnie spełnić ;) ? Cieszę się , że obudziłam Twoje wspomnienia , myślę , że dziś Amsterdam pokazałabym lepiej :) buziaki

      Usuń
    2. Dlaczego kiedyś!? Zróbmy to już ! ;) 20.03-17.05.2015 http://www.keukenhof.nl/en/

      Usuń
  4. Chleb tygrysi wygląda kusząco.
    Amsterdam to piękne miasto,niestety znam je tylko ze zdjęć.
    Serdecznie pozdrawiam-)
    I.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy Irenko za odwiedziny :) Chrupka skórka dodaje temu chlebowi smaku :) pozdrawiamy

      Usuń
  5. Aaaaaaaaaaaaaa ygrys , ja robiłam tylko jako bułeczki ,a taki duży , popękany wygląda bosko
    A Amsterdam jak baśni wygląda , te kamieniczki , te rowery no i ten wyuzdany światek tez:D
    buziaki śle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alciu-bułeczki kiedyś chętnie wypróbuję :) Dzięki za odwiedziny, buziaki :))))))))))))

      Usuń
  6. Ja też byłam w Amsterdamie kilka lat temu, zaraz po maturze. Fajnie było sobie przypomnieć to miejsce, na Waszych zdjęciach odnalazłam trochę swoich wspomnień :) Najbardziej podobało mi się w Muzeum Vincenta Van Gogha, pamiętam też dzielnicę Czerwony Latarni i policjantów na koniach. A także świetną tajską restaurację. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuziu-mi też najbardziej podobało się w tym muzeum, ale zapewne dlatego, że uwielbiam Van Gogha. Podróżowaliśmy jego śladami po Francji i mamy w planach pokazanie tego na blogu :) Amsterdam to niezwykłe miasto:) pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  7. Chlebek aż wyskakuje z ekranu :)
    Nigdy nie byłam w Amsterdamie i widzę, że dużo straciłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chlebek polecamy gorąco :) a Amsterdam...może kiedyś wybierzesz się tam :) pozdrowienia

      Usuń
  8. Chlebek z idealną tygrysią skórką!
    A w Amsterdamie nie byłam wieki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Amber :) pozdrawiam serdecznie :)))))))))))))))

      Usuń
  9. Chlebek piękny, może spróbuje upiec, bo mnie urzekł. Zapytam o tę skorupkę. Czy suche drożdże to zwykłe w kostce ?
    Zdjęcia klimatyczne, ja widzę wprawne oko i rękę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Urszulo :) suche to instant-już zmieniłam, miałam to zrobić wcześniej i zapomniałam :) Chleb bez wątpienia warto upiec - polecam :) Dziękuję-to czasy kiedy posługiwałam się prostą 'małpką' :) pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  10. W Amsterdamie jeszcze nie byłam, ale mam nadzieję kiedyś tam zawitać, bo dużo dobrego o tym mieście słyszałam :)
    Na chlebek tygrysi mam chrapkę od dawna, muszę go w końcu upiec. Twój wygląda cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Gin-do Amsterdamu wybierz się koniecznie, a chleb również polecam bardzo :) pozdrawiam serdecznie M.

      Usuń
  11. Piękny :) Aż ponownie mam ochotę go upiec !

    OdpowiedzUsuń
  12. post bellissimo
    pane bellissimo
    voi due bellissimi!
    grazie
    Sandra

    OdpowiedzUsuń
  13. Amsterdam to jedno z moich ulubionych miast ... bardzo klimatyczne ... ja byłem tam parokrotnie i chciałbym się jeszcze tam wybrać ... bardzo miło wspominam, chociaż pierwsze wejście w dzielnicę czerwonych latarni nie wspominam zbyt przyjemnie ..., chciałem zrobić zdjęcie pannie, która akurat wyszła przed drzwi ..., i panna tak się zdenerwowała, że się darła chyba na pół dzielnicy ..., co krzyczała, to nie będę przytaczał ..., ale szybko się zorientowałem, że na szybach są naklejki z przekreślonym aparatem ..., taka oto historia:)))
    Pozdrawiam serdecznie:)
    Paweł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pawle- w dzielnicy czerwonych latarni zdjęcia raczej robi się z biodra :) pozdrawiamy i życzymy wspaniałego Nowego Roku :)

      Usuń
    2. Teraz to ja to wiem, ale wtedy (ok. 20 lat temu) to była moja pierwsza wizyta w mieście i sam nie wierzyłem w to co widzę ..., więc szybko chciałem to uwiecznić i wyszło jak wyszło:)
      Dziękuję za życzenia ..., Wam również w tym Nowym 2015 Roku życzę wszystkiego co najlepsze, realizacji wszelkich planów, wspaniałych podróży i przede wszystkim zdrówka ...:)
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...