Na zakwasie i na drożdżach - wrześniowe zaproszenie.

Od początku kibicuję akcji prowadzonej przez Wislę " Na zakwasie i na drożdżach". Teraz kiedy zostałam obdarzona zaufaniem poprowadzenia wrześniowej listy...poczułam ciężar odpowiedzialności za to przedsięwzięcie. Mam nadzieję, że sprostam zadaniu. Szczegółowe zasady akcji można przeczytać u autorki:


Jeśli wykonacie we wrześniu wypiek na zakwasie, drożdżach lub wypiek przaśny bez spulchniaczy -
  • dodajcie tam baner ze strony Wisly,
  • podlinkowaną informację o tym, że wypiek bierze udział we wrześniowej liście  "Na zakwasie i na drożdżach"  prowadzonej  przez Akacjowy blog,
  • zgłoście swój przepis wykorzystując formularz zamieszczony w zakładce na głównej stronie Akacjowego bloga "Na zakwasie i na drożdżach" widocznej u góry KLIK.
Ponieważ Akacjowy blog to blog kulinarno- podróżniczy, chciałam Was bardzo serdecznie zachęcić do poszukiwania nowych przepisów. W tym celu zrobiłam słowniczek różnych wypieków na zakwasie i na drożdżach, które powstają w różnych rejonach świata. Nazwy wypieków są aktywne. Większość wyjaśnień nazw pochodzi z Wikipedii. Jeśli nie było wyjaśnienia terminu w języku polskim, znajdziecie je w języku angielskim. Do niektórych tylko nazw podpięte są linki do przepisów. Jeśli uzbiera nam się grupa wypieków międzynarodowych, to sporządzę z nich oddzielną część listy. Poza tym ten słowniczek jest otwarty, jeśli chcecie coś do niego dodać napiszcie w komentarzu, a ja uzupełnię spis :)

Albania - chickpea,
Anglia - bara brith, cottage loaf, crumpet, muffinki,  
Armenia - lawasz
Australia - damper,
Austria - kajzerka
Boliwia sopaipilla,
Brazylia - cazabe
Bułgaria - mekici,
Chile - hallulla, marraqueta,
Chiny - baozi
Czechy mazanec,
Dania - rugbrød,
Egiptaish merahrah
Etiopia - himbasha,
Filipiny - pan de sal,
Finlandia - kalakukkosekaleipä, pulla
Francja - bagietka, brioche, croissantfougasse,
Grecja - christopsomo, tsoureki,
Gruzja - chaczapuri,
Hiszpaniapan de payés, pan gallego
Holandiachleb tygrysi, ontbijtkoek, kerststol/paasstol, oliebol, worstenbroodjes
Indiećapati, naan,
Iran - sheermalbarbari breadlawasz, sangak 
Irlandiabarmbrack,
Islandialaufabrauð,
Izraelbajgel, chałka
Japoniaanpan, chleb ryżowy,
Kazachstan –  shelpek,
Litwa – chleb litewski, chleb wileński, bociu
Meksyk - bolillos
Niemcydampfnudelpumpernickel, mischbrot
Norwegia – knekkebrød 
Polskaspis polskiego pieczywa u Marcina
Portugalia - broa de Avintes,
Rosja –  borodinsky, chleb radzieckiego żołnierza, korowaj,rosfora
Serbiačesnica, pogača 
Słowacjalangoš, trdelník,
Stany Zjednoczonecornbread,
Szkocjaplain loaf,
Szwajcaria - chleb watykański, pane ticinese, zopf,
Szwecja – tunnbröd, semla, kanelbulle
Turcjapita
Tybet - tingmo,
Ukrainawatruszki,
Węgry - kenyér, kifli
Wietnam - banh my tai
Włochy – ciabattafocaccia, schiacciata.

Na wrześniowy początek listy przygotowałam francuskie bagietki. To jeden z najbardziej rozpoznawalnych wypieków, popularny i ceniony, a zarazem w tej  kuchni dość skromny. Francuzi mają szczególny stosunek do pieczywa, gdyż dodają go do każdego podstawowego dania, a w domu czy restauracji zwykle pojawia się też na początku posiłków. Po wielu próbach wypiekania bagietek mam takie, które szybko i łatwo można zrobić, mają chrupką skórkę i delikatny, puszysty miąższ, a na dodatek nic nie tracą ze swoich walorów smakowych następnego dnia.


Bagietki


Składniki na 3 szt. o dł. 35 cm:
500
g mąki pszennej typ 550
25g świeżych drożdży
1 łyżeczka soli
300g letniej wody
szczypta cukru
Z wody odlać do szklanki 4 łyżki, wsypać do niej drożdże, dodać szczyptę cukru, wymieszać  i odstawić aż drożdże zaczną "pracować". Przesiać do misy mąkę, dodać sól i wymieszać. Następnie dodać pracujące drożdże i wodę. Wyrabiać mikserem (lub ręcznie) aż ciasto będzie jednolite, miękkie, elastyczne i będzie odchodziło od ścianek misy. Przykryć naczynie i odstawić w ciepłe miejsce na ok. 30 min czyli do podwojenia objętości.
Ciasto wyjąć na blat i złożyć tak jak ciasto francuskie lub list urzędowy i odłożyć pod ściereczką do podwojenia objętości na podobny czas jak za pierwszym razem.

Następnie podzielić ciasto na trzy równe części i uformować 3 bagietki. Jak uformować ciasto żeby miało odpowiednią zwartość miąższu można zobaczyć w tym filmie między 2.10 min a 3 min. Następnie ułożyć bagietki na blasze wyłożonej pergaminem, przykryć je ściereczką i odczekać ok. 20-30 min aż odpowiednio urosną.



Nastawić piekarnik na 240 stopni. Pod koniec grzania piekarnika wstawić naczynie z gorącą wodą, żeby zapewnić parowanie. Naciąć bagietki i piec 25-30 minut. Po upieczeniu ostudzić na kratce.
  
Jeśli chcecie naciąć bagietki, żeby wyglądały tak jak na zdjęciu (środkowa i z prawej) polecam zobaczyć wyżej wymieniony filmik między 3 a 3.20 min.

Przepis dodaję do PANISSIMO

 

PODSUMOWANIE AKCJI - WRZESIEŃ "NA ZAKWASIE I NA DROŻDŻACH" - KLIK

Przy okazji wypieku z kuchni francuskiej chciałam Wam pokazać  prawdziwie niebezpieczne miejsce w stolicy Francji ;)


Najbardziej niebezpieczne jest ono dla naszego portfela. To sklep E.Dehillerin, który sprzedaje naczynia kuchenne dla profesjonalistów i fascynatów sztuki kulinarnej od 1820 roku. Od 1880 roku funkcjonuje nieprzerwanie pod numerem 18 i 20 rue Coquillière.


W środku sklepu ma się wrażenie, jakby to był magazyn, albo sklep z narzędziami z dawnych czasów. Ma jednak swój logiczny układ i można tam spędzić mnóstwo czasu, żeby obejrzeć wszystko, łącznie z małymi gadżetami poukładanymi w tekturowych pudełkach.


Mnie zachwyciły miedziane garnki. Kiedyś marzyłam o takim do smażenia konfitur, ale nigdzie nie mogłam dostać na indukcję. Tu było ich całkiem sporo, ale teraz doszłam do wniosku, że dobra patelnia powinna mi wystarczyć ;D


Po "zwiedzeniu" sklepu stwierdziłam, że nic mi nie jest potrzebne ;D


i opuściłam go bez żalu.


Gdybyście jednak czegoś potrzebowali, a nie wybieracie się do Paryża, to uprzejmie donoszę, że jest również sklep internetowy klik. Nie kupimy tam jednak wszystkiego, co jest w sklepie stacjonarnym. W sprzedaży są głównie garnki i naczynia do pieczenia i gotowania.
Poza tym polecam Wam wpis D. Lebovitza na jego blogu klik. Miejsc gdzie można "poszaleć" jest znacznie więcej. Oboje  z Piotrem przezornie wybraliśmy się tylko w to jedno.

Komentarze

  1. Super!!! Ja juz zglosilam pierwszy przepis :) A Paryz uwielbiam i oczywiscie bylam tez w przydasiowym raju...kupilam tam blaszke na magdalenki i na waska tarte z wyjmowanym dnem... kurcze musze tam koniecznie wrocic!!! Goraco pozdrawiam! Buziaki Marghe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wróć Małgosiu ;) dziękuje i pozdrawiam

      Usuń
  2. Z zaproszenia nie skorzystam z przyczyn osobistych.
    Ale....bagietki uwielbiam!
    We Francji jadłam przepyszne i smak pamiętam do dzisiaj.
    Wyobrażam sobie ten sklep i te ceny....!
    Jak zwykle miło mi było u Was gościć-)
    Pozdrawiam serdecznie-))))
    I.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Irenko-ceny w sklepie były różne. Po prostu trzeba je sprawdzać. Miedziane naczynia i garnki sa niestety drogie. My tez lubimy bagietki :) pozdrawiamy

      Usuń
  3. Ech, zjadłabym taką bagietkę, jeszcze ciepłą, z masłem... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka świeża z dobrym masłem jest pyszna :) pozdrawiamy

      Usuń
  4. Bagietki marzenie. Przepis na pewno wypróbuję.
    Taka miska miedziana, za 120 euro mi sie marzy, ale przeciez nie tylko ona. Całkiem niewykluczone jednak, że z tego sklepu również wyszlabym bez zakupów. Wreszcie, wszystko już mam ;)
    Ale będzie piękna lista!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))))) my też wszystko mamy ;D Dzięki , pozdrawiamy

      Usuń
  5. No to i ja dodałam wpis. A sklep z tych, z których nie można wyjść:) Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Beatko :) pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  6. Z przyjemnością dołączyłam do akcji i już podlinkowałam, myślę, że to nie ostatni mój wpis w tym miesiącu :)

    Świetna relacja, do bagietek przymierzam się już od dawna, a z takiego sklepu na pewno z czymś bym wyszła... no i z bólem portfela rzecz jasna też :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Koło takich sklepów trudno przejść obojętnie ;) pozdrawiamy

      Usuń
  7. Bagietki pięknie formowane :) Do listy z pewnością dołączę swoje wypieki! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki Łucjo i czekamy na Twoje wypieki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chetnie dodalabym cos do iranskich wypiekow: lawasz (jest u mnie na blogu) i sangak (jescze sie nie odwazylam upiec). Bardzo przydatna ta lista! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mirko-dziękuję za dodanie nowych wypieków do listy, już dołączyłam :) pozdrawiam

      Usuń
  10. Tak sie domysliłam, ze sklep niebezpieczny dla koneserów kuchni:)
    Ale czasami fajne jest nawet "window shopping":)
    Bagietki wygladaja bardzo zachecajaco:)
    Pozdrawiam:)
    Grazyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Grażynko tak....niebezpieczny. Choć my i tak zawsze coś do kuchni przywozimy. Rozglądając się tam stwierdziliśmy , że już to co najpotrzebniejsze mamy ;D pozdrawiamy

      Usuń
  11. Bardzo podoba mi się lista wypieków:)
    A z tego sklepu na pewno nie wyszłabym z pustymi rękami!
    W końcu kolejna forma na babkę zawsze się przyda;)
    Porywam kawałek chrupiącej bagietki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdo-jest tam też link do Twojego bloga :) jestem ciekawa czy znalazłaś go ? Co do foremek...jak ja Cię rozumiem ;D pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  12. Napracowaliście się moi mili nad aktywnymi linkami do pieczywa ze wszystkich stron świata, szacun jak mawia młodzież.
    Bardzo mnie urzekły półki sklepowe a bagietki reweklacja.
    Swoje chlebki z przyjemnościa będę wklejać do Akcji.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale fajny spis tych z róznych zakątków swiata przepisów, bardzo przydatne dla chlebowypikaczy maniakalnych.
    A do Szkocji dodałbym obowiązkowe skony :) http://en.wikipedia.org/wiki/Scone, http://grahamka.blogspot.com/2014/02/treacle-scones-sniadanie-w-szkockim.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marcinie-problem polega na tym, że wypieki maja być na zakwasie lub na drożdżach, a scones są z proszkiem do pieczenia :(

      Usuń
  14. Dodam,że pitę jada się też w całej Grecji,obowiązkowo na greckich wyspach.
    A to mój udział we wrześniowej akcji:http://www.kuchennymidrzwiami.pl/pita-i-sos-z-jogurtu-i-fety-tam-gdzie-czas-plynie-inaczej/
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Amber, Twoja pita pięknie urozmaica wrześniową listę :) pozdrawiam

      Usuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...