Prowansja - winne okolice Châteauneuf-du-Pape.

Będąc w Prowansji odwiedziliśmy w południowej części Doliny Rodanu bardzo ciekawy i słynący ze wspaniałych win rejon. To Chateauneuf-du-Pape,  z którego pochodzi  najstarsza francuska apelacja. 

Nazwa pochodzi od letniej rezydencji papieży, którzy przenieśli stolicę Państwa Kościelnego do Avinionu.


Winnice położone wokół Châteauneuf-du-Pape i okolicznych wiosek obejmują nieduży jak na francuskie warunki  rejon ok. 3200 ha i dają rocznie 100 tyś. hektolitrów wina.


Swoją sławę wina z tego rejonu zawdzięczają głównie papieżowi Janowi XXII (przełom XII i XIII w.). Rezydując po sąsiedzku w Avinionie nadał im nazwę vins du Pape (win Papieża). Był dobrym klientem, bo zamawiał ok. 3 tys. l tego wina rocznie. Do dziś produkuje się partie win w specjalnych butelkach, zwanych la fiole du pape, z tłoczonymi na nich insygniami papieskim (skrzyżowanymi kluczami).




Od XVI w. wina z tego rejonu zaczęły być eksportowane, najpierw do Niemiec, potem do Anglii, z czasem do USA. Nazwę Châteauneuf-du-Pape (Nowy Zamek Papieża) usankcjonowano dopiero pod koniec XIX w. Wtedy to prowansalski poeta Frédéric Mistral, tworzący  w lokalnym dialekcie, stał się propagatorem wina z Châteauneuf, pisząc że „jest źródłem odwagi, miłości i radości” (noù douno la voio, emai l`amour, emai la joio). 


Tajemnica wyjątkowości win tkwi m.in. w glebie, na której rosną winorośle. Płaskowyż, na którym położony jest ten winiarski rejon, w epoce lodowcowej został wzbogacony w spore osady. Skutkiem tego było powstanie gleb o różnorodnym składzie: z piaskiem, gliną i kamieniami naniesionymi tu z Alp przez wody Rodanu. Widać je w winnicach. Te tzw. galets roulés zatrzymując ciepło w ciągu dnia, oddają je nocą, przyspieszając tym samym dojrzewanie winogron. Wpływają również na ich aromat, gdyż łagodzą dobowe różnice temperatur, pozwalając również na utrzymanie wilgoci w glebie.


Zróżnicowany smak "szatenefów" bierze się również stąd, że winiarze mogą używać w kupażu 13 różnych szczepów winorośli. Do tego należy wziąć pod uwagę różne ekspozycje winnic.


W praktyce 75% kupażu stanowi grenache. Inne bardzo popularne szczepy to syrah i mourvedre. Dominują tu czerwone wina, znikoma jest część białych, a różowych nie produkuje się zupełnie w tym rejonie.

Winne krzewy w rejonie Chateauneuf-du-Pape są odporne na wiatr i upał. Francuzi mówią o winach z tego rejonu robustes czyli krzepkie i dobrze zbudowane. Po ok. 4-5 latach wydają owoce o złożonych smakach. W 2008 r. „The Wine Spectator” przyznał czerwonemu Châteauneuf-du-Pape tytuł „Najlepszego Wina Świata”. My jednak mamy dystans do takich tytułów.


Będąc Chateauneuf-du-Pape odwiedziliśmy najpierw lokalne Muzeum Wina.


Lecz cóż byłoby warte takie zwiedzanie bez degustacji ;) Zakupiliśmy zatem wino, sery, fougasse, mięsiste pomidory coeur de beuf i udaliśmy się na piknik z widokiem na miasteczko i okalające go winnice.


Znaleźliśmy ustronne miejsce nad strumieniem z szemrzącą wodą. Było smacznie, ciepło i przygrywały nam cykady.


Ach, miłe to wspomnienia...

p.s. wcześniejsze posty o Prowansji :

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz