Sałatka z krewetek, topinamburu, chili i kolendry.

Michel Roux Jr przyznał, że uwielbia połączenie orzechowego smaku topinamburu ze słodkawym smakiem tygrysich krewetek. Jako, że ja uwielbiam Michela Roux Jr’a w ciemno przygotowuję przystawkę, która doskonale zrównoważona przywołuje azjatyckie klimaty oraz francuską elegancję.


Sałatka z krewetek, topinamburu, chili i kolendry


Składniki na 2 porcje:

3-4 obranych bulw topinamburu (po obraniu włożyć do wody z cytryną, by nie ściemniał)
łyżka oleju roślinnego
8 obranych surowych krewetek tygrysich
czerwona i żółta papryczka chili, pozbawiona pestek i pokrojona w cieniutkie krążki
szczypiorek, posiekany
listki świeżej kolendry

Na vinegrette:
miód, cytryna, centymetrowy starty korzeń imbiru, olej sezamowy, posiekane chili, posiekany szczypiorek, sól

Wykonanie:

Przygotować vinegrette. Nie podaję proporcji, bo trzeba go spróbować i zrównoważyć ostre, kwaśne oraz słodkie smaki.

Bulwy topinamburu gotować w osolonej wodzie przez 5-6 minut, aż będą „prawie” ugotowane (lekko twardawe).

Topinambur pokroić na centymetrowe kawałki. Rozgrzać olej na patelni i smażyć na średnim ogniu przez 2 minuty. Zwiększyć ogień i dodać krewetki. Zmniejszyć ogień i smażyć kolejne 3-4 minuty.

Gotowe krewetki i topinambur wymieszać na talerzu z połową vinegrette.

Złożyć danie, nakładając krewetki, topinambur, pokrojone papryczki chili, posypać niewielką ilością szczypiorku, polać resztą vinegrette i na koniec dodać listki kolendry.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza