Suflet z topinamburu i koziego sera.

Yotam Ottolenghi twierdzi, że ziemiste i orzechowe smaki topinamburu idealnie komponują się z cytryną, jajkiem i serem kozim. Nie będę polemizował, bo to on a nie ja założył kilka doskonałych restauracji w Londynie, zdobywając przy okazji prestiżowe wyróżnienia. 

SUFLET Z TOPINAMBURU I KOZIEGO SERA


Składniki na 2 porcje (po około 125 ml):
60-70 g topinamburu (aby otrzymać około 45-50 g puree z topinamburu)
łyżeczka śmietany kremówki
8 g orzechów włoskich
20 g masła
9 g mąki
85 ml mleka
jajko (oddzielić żółtko od białka)
szczypta chili
starta skórka z połowy cytryny
łyżeczka świeżego tymianku
40 g startego twardego koziego sera
sól
Wykonanie:
Orzechy włoskie miksujemy na pył. Ramekiny smarujemy masłem i obtaczamy zmiksowanymi orzechami włoskimi, pozbywając się ich nadmiaru. Wkładamy do lodówki, aby je schłodzić.
Gotujemy topinambur do miękkości. Odcedzamy, dodajemy śmietanę i miksujemy na puree.

Pozostałe masło rozpuszczamy na patelni, dodajemy mąkę i mieszamy, po czym gotujemy przez minutę. Dodajemy mleko i mieszamy gotując kilka minut do zgęstnienia. Odstawiamy.
Żółtko miksujemy, dodajemy po trochu kozi ser i mieszamy. Następnie dodajemy puree z topinamburu oraz resztę przypraw, mieszając aż wszystko się połączy. Całość dodajemy do mieszaniny masła, mąki i mleka sprawiając, że otrzymamy jednolitą masę.
Ubijamy białko na sztywno. Wkładamy 1/3 białka do masy sufletowej, lekko mieszając, po czym całość z powrotem wkładamy do białka, delikatnie mieszając by połączyć.
Gotową masę przekładamy do ramekinów, zostawiając od góry wolny od masy centymetr, by suflet mógł rosnąć.
Pieczemy około 15 minut w 200 C. Suflety będą gotowe, kiedy wyrosną i będą lekko brązowe. Czas jest więc podany orientacyjnie.
Natychmiast podajemy.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza